Na kogo liczyć z Cracovią?

Na kogo liczyć z Cracovią?

fot.:

Zwycięstwo z Lechem było dla Śląska zaledwie początkiem maratonu wyzwań. Po wycieczce do Poznania zawodników WKS-u czekają dwa domowe spotkania - z Cracovią oraz Rakowem. Pierwsze z nich odbędzie się już w sobotę, dlatego sprawdźmy - na kogo liczyć w starciu z ekipą trenera Jacka Zielińskiego? 



 

Pozycję bramkarza Śląsk ma obsadzoną świetnie, a przy takiej dyspozycji Michała SzromnikaRafałowi Leszczyńskiemu trudno będzie powalczyć o miejsce w składzie. Niewiele zmieni pewnie również statystyka meczów z Cracovią, choć ta prezentuje się zdecydowanie na korzyść nowego golkipera wrocławian. Leszczyński z krakowianami grał już dwukrotnie, jeszcze w barwach Dolcanu Ząbki. Oba te starcia wygrał, puszczając w nich tylko jednego gola. Szromnik z kolei z Cracovią grał zaledwie raz - w przegranym 0:2 meczu zeszłego sezonu ekstraklasy. Statystykę tę należy traktować oczywiście tylko jako ciekawostkę, bo po bohaterskim występie w Poznaniu chyba nikt nie wierzy, że kapitan nie znajdzie miejsca na boisku.

OGROM DOŚWIADCZENIA

Szukając zawodnika, który na meczach z Cracovią zjadł już zęby, trafiliśmy na Martina Konczkowskiego. Jego bilans w tych spotkaniach, delikatnie mówiąc, nie powala. W 19 meczach z krakowianami nowy obrońca WKS-u przegrał aż jedenaście razy, trzykrotnie zremisował, a pięć razy zwyciężał. Dwukrotnie udawało mu się zanotować asystę - oba przypadki miały miejsce, gdy występował w Piaście Gliwice. Co ciekawe, akurat te starcia Konczkowski mógł zaliczyć do wyjątkowo udanych, bo oprócz punktu do klasyfikacji asystentów, dodawał również trzy oczka do ligowej tabeli. Można więc powiedzieć, że za każdym razem, gdy Konczkowski ma bezpośredni udział przy golu przeciwko Cracovii, to jego drużyna zwycięża.

SZCZĘŚLIWY AMULET

Mecze z Cracovią są wyjątkowo udane również dla Marcela Zylli. Ofensywny pomocnik z krakowianami mierzył się dwukrotnie i oba występy może zaliczyć do udanych. W pierwszym przypadku wszedł z ławki rezerwowych na końcówkę spotkania 21. kolejki sezonu 2020/2021 i uratował Śląskowi cenny jeden punkt. Młody pomocnik ruszył wówczas lewą stroną, pociągnął akcję do linii końcowej, skąd zagrał precyzyjnie do Fabiana Piaseckiego, któremu pozostało już tylko wykończyć doskonałą robotę Zylli. Drugie spotkanie z Cracovią Zylla rozpoczął od pierwszej minuty, a Śląsk poradził w nim sobie bardzo przyzwoicie, wygrywając ostatecznie 3:1.

CZAS NA PRZEŁAMANIE

Jeśli mówimy o Cracovii, to nie sposób przejść obok Erika Exposito, dla którego jest to drugi ulubiony rywal w ekstraklasie. Hiszpan krakowianom strzelił do tej pory 4 gole, więcej razy trafiał tylko w derbowych starciach z Zagłębiem Lubin (6 goli). Skoro wspomnieliśmy wcześniej o pewnym zwycięstwie 3:1 Śląska z sezonu 2020/2021, to warto dodać również, że zdobywcą dwóch bramek był wówczas właśnie Exposito. Lepszego momentu na przełamanie w rundzie jesiennej już będzie.

Śląsk Wrocław - Cracovia, 20 sierpnia, sobota, godz. 17:30

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.