Napastnik Śląska na testach w Empoli

Napastnik Śląska na testach w Empoli

fot.: Dawid Antecki / slaskwroclaw.pl

Urodzony w 2006 roku Wiktor Benedyktowicz przejdzie w najbliższym tygodniu trzydniowe testy we Włoskim Empoli. Jest to już drugi wyjazd do słonecznej Italii zawodnika Śląska w tym roku. W maju był na testach w Venezii.



 

Wiktor Benedyktowicz jest wychowankiem Śląska i od początku gra na pozycji napastnika. Co sezon znajduje się w czołówce strzelców w rozgrywkach, w których występuje. W sezonie 2018/2019 w Dolnośląskiej Lidze Młodzika strzelił aż 35 goli, sezon później w trampkarzach zaliczył 22 trafienia. Rok temu podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt ze Śląskiem. Wiosną bieżącego roku był najlepszym strzelcem Śląska w CLJ U-17 z czterema golami na koncie. Do bieżącego sezonu nadal przygotowywał się z zespołem juniorów młodszych.

Przypomnijmy, że testy we włoskich drużynach (Sampdoria i CFC Genoa) był swego czasu Sebastian Bergier.

Benedyktowicz podczas testów w Venezii

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.