Nocoń: Pierwsza połowa zdecydowała
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław wygrał z Pogonią Siedlce 1:0 i odniósł piąte zwycięstwo w sześciu ostatnich meczach. Co do powiedzenia po tym spotkaniu miał trener gości - Adam Nocoń?
Uważam, że pierwsza połowa była newralgiczna, gdzie mieliśmy dwie sytuacje, ale świetnie interweniował bramkarz. Nasza gra momentami nie wyglądała najgorzej, a nawet była niezła. Swoje wybroniliśmy, bo wiadomo jak groźnym zespołem jest Śląsk, jeżeli chodzi o konstruowanie akcji ofensywnych i transport piłki w pole karne, było nieźle, aż do jednej sytuacji, gdzie tracimy bramkę w końcówce pierwszej połowy. Mieliśmy jeszcze sporo czasu żeby wyrównać. Niestety szczelna obrona gospodarzy nie popełniła żadnego błędu, a my nie stworzyliśmy stuprocentowej sytuacji, by doprowadzić do remisu. Nie graliśmy źle, ale nie możemy się tym pocieszać. Musimy zdobywać punkty i to jest moje zdanie po tym spotkaniu, trzeba się szykować na następny mecz.
Czy nie cofnęliście się za bardzo do defensywy, po bardzo dobrym początku meczu?
Nie zgodzę się tym, że się tylko broniliśmy w tym meczu. To spotkanie miało różne fazy. Graliśmy z bardzo dobrym zespołem, który ma duży arsenał techniczny, taktyczny, indywidualny i to było widoczne. W drugiej połowie mieliśmy sporo czasu, żeby wyrównać, ale tego nie zrobiliśmy i w tym był problem. Mówiłem zespołowi, że jak strzelimy tu gola, to mamy szanse na punkty. Stworzyliśmy dogodne okazje, w których świetnie bronił Szromnik, a takie trzeba wykorzystywać, grając przeciwko Śląskowi.
