Nowe otwarcie z nowym trenerem. Jakim składem na Piasta?

Nowe otwarcie z nowym trenerem. Jakim składem na Piasta?

fot.:

W sobotę czeka nas kolejny mecz Śląska, tym razem już pod wodzą nowego i jak na razie tymczasowego trenera. Drużynę przeciwko Piastowi Gliwice poprowadzi Toni Golem, wcześniejszy asystent Ante Simundzy. Czy 44-latek zdecyduje się na duże roszady w składzie? Opowiedział o tym na przedmeczowej konferencji prasowej. A jak my widzimy wyjściową jedenastkę Trójkolorowych? Odpowiedź w poniższym tekście.



 

W ostatnim czasie często używanym słowem w publicznej przestrzeni stał się "reset". Jest on również potrzebny w Śląsku Wrocław, szczególnie że w tygodniu w klubie nastąpiły duże zmiany. Od prowadzenia pierwszej drużyny został odsunięty Ante Simundza, a z pracą dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki. Obowiązki Słoweńca przejął Toni Golem, jego dotychczasowy asystent. To właśnie on w piątkowe popołudnie spotkał się też z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej. Co powiedział o sytuacji zdrowotnej zawodników?

  • Irodotos Christodoulou rozpoczął w tygodniu treningi indywidualne po kontuzji stawu śródstopia.

  • W meczu pucharowym w Opolu Jehor Macenko nabawił się urazu łąkotki i jego też czeka przerwa w sobotnim meczu.

Wszyscy zastanawiamy się również, jak duże będą zmiany w wyjściowej jedenastce, czy ustawieniu. Co do wyborów personalnych Golem nie chciał zdradzić szczegółów, ale wypowiedział się na temat tego, co najbardziej trzeba zmienić w zespole:

- Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji fizycznej i psychicznej i to było widać w meczu z Radomiakiem. Mieliśmy tylko dwa treningi, czyli będą zmiany na pewno, ale na przyszłość zobaczymy, jaka sytuacja tutaj będzie, ale moim zdaniem nie jest aż tyle ważne, jak gramy - czy trójką albo czwórką, bardziej chodzi o podejście zmiany sposobu gry. Próbowaliśmy zmienić sposób naszej gry, podejście do gry, podejście do meczu. Myślę, że reakcja jest u zawodników. To było widać i na treningu, i na tych kilku odprawach, które mieliśmy. Mam nadzieję, że jutro to będzie wyglądało dużo lepiej i potem zobaczymy.

Jaki skład proponujemy na mecz z Piastem?

Zacznijmy od tego, że w sobotę zagralibyśmy w ustawieniu z czwórką obrońców, szczególnie jeśli Macenko i Christodoulou nie są jak na razie do dyspozycji szkoleniowca. Śląsk pozostaje w takim razie z czteroma zdrowymi stoperami, z czego Marko Dijaković nie zagrał w tym sezonie, ani minuty.

W bramce naturalnym wyborem jest Karol Niemczycki. 27-latek w Radomiu po raz kolejny uchronił drużynę przed jeszcze większą liczbą straconych goli i jest pewnym punktem wrocławskiej defensywy. Gdyby nie Niemczycki, bilans bramkowy Śląska wyglądałby jeszcze gorzej. Co z obroną? Wydawało się, że po dobrym meczu z Wieczystą Dominik Szala na dobre zagości w składzie, a w poniedziałek "popisał się" kardynalnym błędem, który skutkował golem Grzesika. Takie zachowanie nie przystoi zawodnikowi najwyższej klasy rozgrywkowej. My z Piastem decydujemy się na duet Malec&Ba. Z kolei na bokach Timossi Andersson oraz Jurcec. Myśleliśmy, czy Szweda nie przesunąć wyżej, tzn. na skrzydło, ale pojawiłaby się wówczas luka w defensywie. Teoretycznie wtedy na lewej stronie mógłby wystąpić Llinares, ale Hiszpan nie przekonuje nas w tym sezonie i wolimy inne rozwiązania.

Jak widzimy linię pomocy i ataku? Na środku dwóch doświadczonych piłkarzy - Karol Linetty oraz Grzegorz Tomasiewicz, dla którego mecz z Piastunkami będzie mieć szczególny wymiar przez fakt, że jest to były zawodnik gliwickiego klubu, z którego trafił właśnie do Wrocławia. Na "dziesiątce" oczywiście Piotr Samiec-Talar, a na skrzydłach Adam Ciućka oraz Malaly Dembele, który pokazał nam już, że nie musi być tylko i wyłącznie lisem pola karnego, ale też dostarczać piłki w szesnastkę rywala.

Pozostaje jeszcze obsada napastnika, tu odpowiedź według nas też jest prosta, bo Przemysław Banaszak w ostatnim czasie ma ciąg na bramkę i w Radomiu strzelił swojego piątego gola w sezonie. Za to Ieltsin Camoes oraz Luka Marjanac nie pokazują jak na razie tego, czego byśmy od nich oczekiwali w Ekstraklasie.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.