Nowy kontrakt młodego bramkarza
fot.: Rafał Sawicki
Śląsk Wrocław w letnim okienku transferowym pomiędzy sezonami, postanowił pozbyć się kilku bramkarzy. Ominęło to jednego z 17-latków, który w poprzednim sezonie miał okazję zadebiutować na szczeblu centralnym. Podpisał on dwuletnią umowę z wrocławskim klubem.
Ze stolicą Dolnego Śląska latem pożegnało się kilku golkiperów. Najgłośniejszym echem odbiło się oczywiście odejście Michała Szromnika do Górnika Zabrze, ale przy okazji z Oporowskiej wypłynęli: Józef Burta (Odra Opole), Maksymilian Boruc (Hibernian FC – Szkocja) oraz Oskar Mielcarz (Wisła Puławy – wypożyczenie).
ZOSTALI NAJLEPSI?
Ostali się więc tylko Rafał Leszczyński i Kacper Trelowski (przez rezerwy testowany jest Mateusz Górski – ex KKS Kalisz), którzy powalczą o podstawową jedenastkę, a trzecim bramkarzem został Bartosz Głogowski, czyli wychowanek Śląska, który przeszedł przez wiele szczebli drużyn młodzieżowych, a ostatnio miał szansę sprawdzić się w pierwszym zespole, broniąc w przedsezonowych sparingach.
- W obu meczach towarzyskich rozegranych na Oporowskiej nie miał dużo pracy. Ale jak na debiutanta, emanował z niego spokój i tak jak wspomniałem wcześniej pewność siebie. Głównym celem udziału Bartka w sparingach, było zapoznanie się w praktyce z atmosferą i presją jaka towarzyszy grze na najwyższym poziomie. A taką możliwość w szczególności stworzył mecz z Opavą
- powiedział klubowym mediom trener bramkarzy Śląska, Maciej Sikorski.
17-latek podpisał z WKS-em dwuletnią umowę, która posiada opcję przedłużenia o rok. Będzie występował z numerem 30 na koszulce. Głogowski w poprzednim sezonie rozegrał 12 meczów w Centralnej Lidze Juniorów U19 oraz mecz pucharowy fazy wstępnej z Motorem Lublin (2:4). Udało mu się także zadebiutować w drugoligowych rezerwach, a w swoim premierowym meczu obronił on rzut karny, chociaż Śląsk II przegrał z Wisłą Puławy 0:4. Trener bramkarzy Śląska tak scharakteryzował młodego zawodnika.
- Bartek Głogowski to bramkarz, którego wciąż tak naprawdę poznaję. Z racji młodego wieku w główniej mierze brakuje mu rzecz jasna doświadczenia na poziomie centralnym. Ale jest to etap, przez który przechodzi każdy nowicjusz. Na tle starszych kolegów widoczna jest różnica w poziomie przygotowania motorycznego. W dorosłej piłce dochodzi do konfrontacji młodego bramkarza z wyższą intensywnością oraz zakresem obciążeń treningowych, jak również fizycznością zawodników. Stąd w najbliższych miesiącach skupimy się na wyrównaniu tego poziomu.
fot. Adriana Ficek (slaskwroclaw.pl)
JEST PEWNY SIEBIE
Sikorski, który na początku przygotowań wrocławian do sezonu, dołączył do sztabu szkoleniowego, wskazuje także na inne walory Głogowskiego, m.in. mentalne.
- Począwszy od obszaru mentalnego Bartka cechuje odwaga i pewność siebie, niekiedy granicząca z odrobiną arogancji, ale jest to niezbędne w zawodowym sporcie. Jest plastyczny, co oznacza, iż w dość szybkim tempie przyswaja informacje i bodźce z zewnątrz. Jest także bardzo szybki na nogach i eksplozywny w bramce oraz dobrze wyszkolony technicznie w aspekcie gry nogami
- podsumował szkoleniowiec wrocławskich bramkarzy.
Niewątpliwie treningi z pierwszym zespołem rozwiną jeszcze warsztat umiejętności 17-latka, który do poprzedniego sezonu występował tylko w piłce juniorskiej.
- To dla mnie wielka szansa. Możliwość trenowania w pierwszym zespole daje mi naprawdę dużo i teraz chciałbym powalczyć o debiut w ekstraklasie. Na pewno treningi z Rafałem i Kacprem to dla mnie zaszczyt, to świetni bramkarze. W drużynie również się dobrze odnalazłem i znalazłem z innymi zawodnikami wspólny język. Co do moich celów to jest to przede wszystkim rozwój pod okiem trenera Magiery i trenera Sikorskiego, debiut w ekstraklasie i ogrywanie się w zespole rezerw
- podsumował w rozmowie z mediami Śląska sam zainteresowany.