Obrona siłą Śląska? (STATYSTYKI)

Obrona siłą Śląska? (STATYSTYKI)

fot.:

Emocje po sobotnim meczu 13 kolejki ekstraklasy między Ruchem Chorzów a Śląskiem Wrocław (2:2) powoli opadają. Najbardziej ciągnie się wątek dwóch kontrowersyjnych rzutów karnych podyktowanych dla ekipy gospodarzy. Z tej okazji postanowiliśmy się przyjrzeć liczbom wrocławskiej defensywy. 



 

Wrocławianie w tym sezonie imponują w grze defensywnej. Bronią się mądrze i skutecznie, co powoduje, że w tym momencie mniej straconych bramek od Śląska ma tylko Piast Gliwice. Gliwiczanie w 13 kolejkach wyciągali piłkę z siatki tylko 11 razy, z kolei podopieczni Jacka Magiery kapitulowali 12 razy. Na tym można by zakończyć ten wątek, jednak warto przyjrzeć się jak tracili te bramki za równo jedni jak i drudzy.

Ekipa z województwa śląskiego ani razu nie straciła gola po rzucie karnym, z kolei Śląsk pięciokrotnie. W ostatnich 10 kolejkach, Trójkolorowi stracili 6 bramek i tylko Szymon Czyż z Górnika pokonał Rafała Leszczyńskiego z gry.

Zostając w temacie bramkarza WKS-u, aktualnie jest liderem klasyfikacji czystych kont w naszej lidze. W 12 spotkaniach zgromadził ich aż 5 na swoim koncie. Ponadto, ma jeden z niższych współczynników goli straconych na mecz w całej ekstraklasie, wynoszący 0.75. Z bramkarzy, którzy wystąpili w tym sezonie, tylko Filip Bednarek z Lecha Poznań i Dante Stipica z Pogoni Szczecin mają niższe. Z tym że pierwszy wystąpił tylko w trzech meczach, a drugi w dwóch.

Cieszyć może fakt, że tak dobrze zorganizowana gra „w tyłach” powoduje, że ciężko rywalom kreować wiele sytuacji bramkowych. Współczynnik stworzonych sytuacji przeciwko Śląskowi na mecz (XSM), wynosi 1.28. Pod tym względem, wrocławianie zajmują 9 miejsce w całej lidze. Warto zaznaczyć, że wliczają się do tego rzuty karne podyktowane przeciwko WKS-owi, a takowych było aż 7

Mądra gra w defensywie przekłada się nie tylko na liczbę straconych bramek, lecz również wpływa bezpośrednio na siłę ofensywną wrocławskiego zespołu. Skuteczny odbiór piłki pod własną bramką powoduje, że Śląsk potrafi kilkoma podaniami przedostać się pod bramkę rywala, strzelając gola lub stwarzając realne zagrożenie. Stanowi to swoisty znak firmowy drużyny Jacka Magiery, o czym przekonała się już większość zespołów w ekstraklasie. 

Jan Feliszek

Autor

Jan Feliszek

Wrocławianin, kibic Śląska Wrocław i Liverpoolu. Pasjonat wielu dyscyplin sportowych - czynnie trenujący piłkę ręczną.

Z redakcją związany od września 2023 roku, gdzie rozpoczęła się moja przygoda z dziennikarstwem sportowym.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.