OLDBOJE: Zapasowe strzelby odpaliły

OLDBOJE: Zapasowe strzelby odpaliły

fot.:

W ostatnim tegorocznym meczu ligi oldbojów +45 Śląsk pokonał na wyjeździe Muchobór Wrocław 6:1. WKS w imponującym stylu zakończył rundę jesienną. Odniósł dziewiąte zwycięstwo i w tym sezonie nie stracił nawet punktu.



 

Zwycięstwo jest o tyle bardziej cenne, że wrocławianie zagrali bez kilku podstawowych zawodników, w tym lidera defensywy Tomasza Nakielskiego, napastników Tomasza Moskala i najlepszego strzelca Macieja Kowalczyka. Śląsk pokazał, że jest najlepszą drużyną w lidze.

Pierwsza połowa nie zapowiadała tak wysokiego zwycięstwa. Mecz był bardzo wyrównany, a obie drużyny stworzyły kilka groźnych sytuacji. W Śląsku okazje mieli Stańczak, Dudzik, Komarnicki, Żuk, a z drugiej strony kilka razy dobrze w bramce Wojskowych spisał się Solarczyk.

Tuż po przerwie Ciota po centrze Draczyńskiego strzałem głową dał Śląskowi prowadzenie. Dziesięć minut później  zawodnik rywala pokonał własnego bramkarza. Po chwili Ciota skorzystał z nieudanej pułapki ofsajdowej i było 3:0. Muchobór zdołał strzelić gola, ale ostatnie zdanie należało do Śląska. Dos Santos w brazylijskim stylu przedryblował obrońców i pokonał bramkarza. Ostatnie dwa gole strzelił Komarnicki. Jego drugie trafienie padło po bardzo dobrej centrze Przybyły.

Skład Śląska: Solarczyk (Marcjan) – P. Tęsiorowski, Mikuś, Dudzik, Jankowski – Stańczak, Piszcz, Jasiński, Przybyła,  Draczyński, Komarnicki oraz Ciota, Żuk, dos Santos, Działa

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.