OLDBOJE: Klęska w dalekiej delegacji (RELACJA)
fot.: Krystian Lamberski
Najstarsza drużyna Śląska Wrocław przegrała w Bierutowie z tamtejszą Widawą 0:2 (0:0).
Problemy kadrowe zaczątkiem kryzysu
Wrocławianie pojechali na jeden z dalszych możliwych wyjazdów w mocno okrojonym składzie. Zaważyły powody zdrowotne, zawodowe, ale też chyba motywacyjne. WKS przyjechał na mecz w trzynastu, bez kilku kluczowych graczy (m.in. Paweł Dudzik, Tomasz Nakielski, Krystian Lamberski, R. Sztylka, Maciej Kowalczyk, Mauricio Dos Santos i kilku innych). Dodatkowo na początku spotkania kontuzji doznał Piotr Tęsiorowski, a tuż po przerwie boisko z tego samego powodu opuścić musiał Jarosław Świerczyński. W pierwszej połowie gra była wyrównana, ale obyło się bez poważniejszych okazji bramkowych.
Po przerwie grający bez możliwości dokonywania zmian Śląsk przejął inicjatywę. Mimo to gola po kontrataku strzelili gospodarze, a w ostatniej akcji podwyższyli na 2:0.
Skład: Kmiotek – P. Tęsiorowski, Wągiel, Mikuś, Jankowski – Piszcz, Żuk, Jasiński, Draczyński, Świerczyński – Komarnicki oraz Sznajder i Błaszczak
Wrocławianie zajmują 2. miejsce w tabeli z minimalnymi szansami na dogonienie lidera. Do końca sezonu Wojskowi mają do rozegrania pięć meczów (w tym dwa zaległe).