Pięćdziesiątka Ante Simundzy. Dołączył do wąskiego grona (RANKING)
fot.: Mateusz Porzucek
Mecz z Górnikiem Łęczną była dla Ante Simundzy wyjątkowy - było to dla niego 50. oficjalne spotkanie w roli trenera Śląska Wrocław. Słoweniec dołączył do bardzo wąskiego, elitarnego grona szkoleniowców WKS-u, którzy mogą pochwalić się taką liczbą. Którzy trenerzy są na szczycie tej listy?
Słoweniec objął Śląsk Wrocław w wigilię Bożego Narodzenia - 24 grudnia 2024 roku. Od tego czasu poprowadził zespół do 23 zwycięstw i 14 remisów, zanotował też 13 porażek. Jego średnia punktów na mecz to 1,66.
🇸🇮 Ante Simundza to jeden z najwybitniejszych szkoleniowców w historii swojego kraju. W swojej karierze osiągnął wiele, a teraz przed nim kolejne wyzwanie - utrzymać Śląsk Wrocław w PKO BP Ekstraklasie! #Simundza2025
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 24 grudnia 2024
📝 Przebieg dotychczasowej kariery trenerskiej 👇 pic.twitter.com/rCmyuh4FPg
W momencie przejęcia drużyny, Śląsk zajmował ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie tylko jedno zwycięstwo w 18 spotkaniach. Poprawa wyników była widoczna od razu - w kolejnych 16 meczach zespół zanotował 5 zwycięstw, 5 remisów i 6 porażek. Straty z rundy jesiennej okazały się jednak zbyt duże. Mimo lepszej gry, drużyna nie zdołała utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Sytuacja wyraźnie poprawiła się po spadku do I ligi. Chociaż trzeba podkreślić, że pozostanie Simundzy we Wrocławiu po degradacji oczywiste nie było. Słoweniec długo negocjował ze Śląskiem, ale ostatecznie przyjął propozycję przedłużenia kontraktu o rok z opcją automatycznej prolongaty o kolejny w przypadku awansu. Jak podkreślał w rozmowach z dziennikarzami - został w stolicy Dolnego Śląska mimo spadku, bo ma w Śląsku do wykonania misję, która nie została dokończona.
Runda jesienna stawiała jednak słuszność tej decyzji pod znakiem zapytania, bo Śląsk punktował w kratkę. Wiosna należy jednak do WKS-u. Po przerwie zimowej Śląsk rozegrał 12 spotkań, z których wygrał 8, 3 zremisował i przegrał tylko raz - w Legnicy z Miedzią. Łącznie w rozgrywkach pierwszoligowych zespół prowadzony przez Ante Simundzę ma bilans 16 zwycięstw, 9 remisów i 6 porażek, co daje średnią 1,82 punktu na mecz. To drugi najlepszy wynik w lidze, ustępujący jedynie Wiśle Kraków prowadzonej przez Mariusza Jopa.
Jubileuszowe 50. spotkanie czyni Simundzę dziewiętnasym w historii Śląska trenerem, który poprowadził zielono-biało-czerwonych w co najmniej pięćdziesięciu spotkaniach. Jak wygląda ten ranking?
Władysław Jan Żmuda 241 meczów
Ryszard Tarasiewicz 175
Jan Caliński 138
Tadeusz Pawłowski 138
Henryk Apostel 129
Orest Lenczyk 114
Władysław Giergiel 106
Romuald Szukiełowicz 101
Jacek Magiera 99
Aleksander Papiewski 86
Władysław Suchoń 78
Vitezslav Lavicka 78
Stanisław Świerk 77
Stanislav Levy 65
Grzegorz Kowalski 63
Artur Woźniak 58
Zygmunt Czyżewski 56
Marian Putyra 51
Ante Simundza 50
Ante Smundza dołączył więc do bardzo wąskiego grona szkoleniowców Śląska. W dodatku Słoweniec może zapisać się na kartach historii Śląska jako ten, który w pierwszym sezonie po spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej od razu do niej powrócił, ale na świętowanie tego osiągnięcia jest jeszcze za wcześnie.