Pierwsze minuty nowych piłkarzy Śląska. Debiutanci pokazali się kibicom w sparingu
fot.: Rafał Sawicki
Za Śląskiem Wrocław pierwszy letni sparing. W sobotę podopieczni Ante Simundzy zagrali z Bielawianką Bielawa i w charytatywnym spotkaniu z okazji 80-lecia klubu pokonali gospodarzy 11:0. W ekipie Trójkolorowych nieoficjalny debiut zaliczyło czterech nowych graczy, a jeden z nich wpisał się nawet na listę strzelców.
Do powrotu rozgrywek Ekstraklasy zostało już tylko 23 dni. Kluby rozgrywają już pierwsze mecze kontrolne, niedługo udadzą się na zgrupowania, by szlifować formę przed startem sezonu. Swój pierwszy sparing ma za sobą również drużyna Śląska Wrocław. W sobotę Wojskowi udali się do Bielawy, by zmierzyć się z miejscową Bielawianką, obchodzącą 80. rocznicę swojego powstania. WKS wygrał 11:0, ale nie wynik był tu najważniejszy, bo podczas niego zbierano pieniądze na leczenie Marysi (LINK DO ZBIÓRKI), a dodatkowo już od kilku lat tradycją przedsezonowych sparingów jest wizyta piłkarzy Trójkolorowych w miejscowościach, w których mieszkają kibice Śląska.
Wrocławianie do Bielawy przyjechali w praktycznie pierwszym garniturze i z nowymi nabytkami drużyny. W ostatnich tygodniach do ekipy trenera Simundzy dołączyli Grzegorz Tomasiewicz, Karol Niemczycki, Eniss Shabani oraz Malaly Dembele. Cała czwórka wystąpiła przeciwko Bielawiance, dostając po 35 minut. W wyjściowej jedenastce pojawił się Francuz i Albańczyk a po zmianie stron na boisku zameldowała się pozostała dwójka, dobrze znana z boisk Ekstraklasy.
Po takim sparingu jak ten, gdzie był to bardziej mecz pokazowy, ciężko o konkretne i wartościowe analizy oraz oceny, ale można napomknąć, że swojego pierwszego nieoficjalnego gola w drużynie Wrocławian strzelił Dembele. Napastnik dostał podanie od Piotra Samca-Talara, spokojnie przyjął piłkę i strzałem po ziemi pokonał golkipera Bielawianki. Aktywny w pierwszych 35 minutach był też Shabani, który co rusz obsługiwał podaniami swoich kolegów.
- Jeśli chodzi o nowych piłkarzy, za nami dopiero pierwszy tydzień wspólnej pracy, ale już teraz widać, że są to wzmocnienia, na których nam zależało. Podnieśli poziom całej drużyny
- powiedział nam po meczu Paweł Dziakowicz, asystent Ante Simundzy.
Kolejna okazja, by zobaczyć całą drużynę już w sobotę. Przy Oporowskiej Śląsk podejmie Chrobrego Głogów, z którym nie tak dawno mierzył się na pierwszoligowych boiskach. Początek meczu o godzinie 18:00. Do startu Ekstraklasy Wrocławianie rozegrają jeszcze cztery sparingi.
