PNK: Pucharowa kanonada
fot.: Adriana Ficek
Śląsk Wrocław rozpoczął dzisiaj swoją przygodę z Pucharem Polski. Piłkarki pewnie wygrały z Medykiem II Konin 8:1 (4:1) i awansowały do 1/16 finału tych rozgrywek.
Poprzednie rozgrywki Pucharu Polski Śląsk zakończył w finale, gdzie uległ Czarnym Sosnowiec (0:4). Zawodniczki po meczu mówiły, że do finału zamierzają jeszcze wrócić, trzymamy za słowo. Po domowym zwycięstwie z Medykiem Konin (3:0), trójkolorowe w środku tygodnia w ramach rozgrywek Pucharu Polski mierzyły się z rezerwami, pokonanego kilka dni wcześniej Medyka.
GOL ZA GOLEM
Zgodnie z planem od początku spotkania atakował Green Gang. Już w 5. minucie Śląsk powinien prowadzić. Najpierw strzał Wróblewskiej został obroniony przez bramkarkę rezerw Medyka, a chwilę później znowu Wróblewska, tym razem tuż obok słupka. Przewaga, którą posiadał Śląsk, musiała w końcu przełożyć się na bramki. W 14. minucie spotkania po indywidualnej akcji Klaudia Adamek otworzyła wynik spotkania. Wciąż atakował Śląsk, ponownie zdobyć bramkę próbowała Wróblewska, chwilę później piłkę z linii bramkowej po strzale głową Maskiewicz wybiła bramkarka rezerw Medyka. Nie było jednak mocnych na strzał Martyny Buś, która podwyższyła prowadzenie w 36. minucie pierwszej połowy. Niecałe dwie minuty później... Medyk II zdobył bramkę, Jedna z zawodniczek rezerw zespołu z Konina pokonała Annę Bocian po kontrataku. Strata bramki tylko rozzłościła zielono-biało-czerwone. Pod koniec pierwszej połowy Wrocławianki zdobyły kolejne dwie bramki. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kordy, źle zachowała się bramkarka Medyka i na tablicy wyników było już 3:1 dla Śląska, chwilę później Maskiewicz zdobyła czwartą bramkę i do przerwy było 4:1 dla WKS-u.
KOMPLETNA DEMOLKA
W przerwie meczu Martynę Buś zmieniła Kamila Czudecka. W 49. minucie po wielu próbach udało się Joannie Wróblewskiej, napastniczka zdobyła piątą bramkę. Nie był to koniec kanonady. W 59. minucie drugiego gola strzeliła Adamek. Dziesięć minut później było blisko siódmej bramki, Czudecka nieznacznie się pomyliła i trafiła w poprzeczkę. Następnie dwie szanse na gole miała Sitarz, za równo pierwszy, jak i drugi strzał głową nie wylądował jednak w bramce. Strzelanie zakończyć mogła dopiero arbiter kończąc to jednostronne spotkanie. Ale zanim usłyszeliśmy ostatni gwizdek, na listę strzelczyń wpisały się jeszcze: Sitarz i Lewicka, które dołożyły po jednym trafieniu.
Następne spotkanie WKS zagra już za trzy dni w Krakowie. Wrocławianki zmierzą się z tamtejszym UJ. Mecz rozpocznie się o godzinie 13:00.
Medyk II Konin 1:8 (1:4) Śląsk Wrocław
38' - Adamek 14',59', Martyna Buś 36', Korda 42', Maskiewicz 45', Wróblewska 49', Sitarz 90' Lewicka 90'
Śląsk Wrocław: Bocian - Maskiewicz, Szkwarek, Korda, J.Ostrowska, Lewicka, Kulig, Wróblewska, Krysman, Adamek, Martyna Buś (Czudecka 46')