Poms: Widzę pozytyw

Poms: Widzę pozytyw

fot.:

Co po przegranej 2:4 ze Śląskiem Wrocław powiedział nowy szkoleniowiec GKS-u Tychy, Rene Poms?



 

Rene Poms: Dobrze weszliśmy w spotkanie, natomiast te dwie bramki po indywidualnych błędach i przegrywamy 0:2. W naszej sytuacji kiedy mamy taką serię, a nie inną jest ciężko zespołowi się podnieść. Widzę pozytyw w postaci drugiej połowy, była tam energia, lecz popełniliśmy za dużo błędów i ten mecz przegraliśmy.

Co może pan powiedzieć Lipkowskiemu, aby się nie załamał?

Będę ostatnią osobą, która będzie krytykować zawodnika, sztab jest od tego, aby dać pewność siebie graczowi. Oczywiście takie błędy nie powinny się przydarzyć, natomiast nie możemy go obwiniać. Z mojej strony żadnej krytyki nie będzie, będą słowa motywacji i wsparcia.

W jakim stopniu drużyna realizowała założenia taktyczne?

Założenia były takie, żeby grać agresywnie, dobrze wyglądać w fazach przejściowych. Dobry start, ale jeśli traci się dwa gole po błędach indywidualnych, to trudno jest do meczu wrócić. Dziesięć, piętnaście minut po stracie tych bramek było widać, że zespół jest w dołku, w drugiej połowie widziałem zespół taki jak powinien grać. Na podstawie tego optymistycznie patrzę na nadchodzące spotkania.

Czółenka damskie – elegancja, kobiecość i ponadczasowa baza garderoby premium

Marcin Wiczyński

Autor

Marcin Wiczyński

Wrocławianin, ze Śląskiem związany od urodzenia, w redakcji działam od sierpnia 2025 roku. Pasjonat drużyny rezerw. Prywatnie kibic Liverpoolu. Młody perspektywiczny zawodnik piłki kopanej.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.