Poprawa: Nie poddajemy się
fot.: Mateusz Porzucek
Kapitan WKS-u w dzisiejszym starciu z Radomiakiem Radom zabrał głos po blamażu swojej drużyny.
Z tego, co pamiętam, to Radomiak oddał jeden celny strzał na naszą bramkę i padł z tego gol. Dzisiaj brakowało nam wykończenia i pazerności. W obecnej sytuacji nie mamy nic do stracenia, na pewno się nie poddamy. Musimy porozmawiać w szatni, jeden drugiego wesprzeć i jedziemy dalej. Zostały cztery mecze, trzeba będzie się podnieść i walczyć.
W końcówce pokazaliśmy, że zależy nam na tym, żeby wygrywać mecze i czasem trochę widać u nas taką bezradność, bo chęci jak najbardziej są. W szatni przed meczem czuć było, że każdy jest zmotywowany, każdemu zależało i ta porażka jest dla nas bardzo przykra, ale musimy podnieść głowy i grać dalej. Jeszcze nie wszystko stracone.
źródło: slaskwroclaw.pl
