Pozytywne zdenerwowanie Samca-Talara
fot.: Mateusz Porzucek
Oto co na gorąco po ostatnim gwizdku powiedział strzelec złotego gola w meczu z ŁKS-em Piotr Samiec-Talar.
Piotr Samiec-Talar: Cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi. To był ciężki mecz, ale dopisujemy sobie kolejny trzy punkty. Być może za bardzo w drugiej połowie oddaliśmy pole ŁKS-owi. Po analizie będziemy mądrzejsi, na gorąco trudno cokolwiek powiedzieć. Decyzję o tym, że zacznę na ławce, przyjąłem normalnie. Czułem pozytywne zdenerwowanie, które chciałem potem przełożyć na mecz. Po to jest rywalizacja w drużynie, po to mamy szeroką kadrę, żeby jeden drugiego napędzał, żebyśmy się rozwijali i szli wszyscy do góry. Gdzie nas zaprowadzi ta seria, to zobaczymy. W piątek gramy z Cracovią i o tym meczu myślimy.
źródło: Canal+Sport