Prezes Śląska odpowiada na zarzuty Wisły: Ryzyko konfrontacji fanów jest bardzo wysokie

Prezes Śląska odpowiada na zarzuty Wisły: Ryzyko konfrontacji fanów jest bardzo wysokie

fot.:

Do meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków zostało już tylko kilka dni, a konflikt na linii dwóch klubów nie mięknie. Poszło o niewpuszczenie kibiców Białej Gwiazdy na sektor gości we Wrocławiu. W odpowiedzi prezes Wisły, Jarosław Królewski zapowiedział złożenie doniesienia do prokuratury, a nawet Komisji Europejskiej. W rozmowie z TVP Sport do poszczególnych zarzutów odniósł się prezes WKS-u, Remigiusz Jezierski.



 

Już 7 marca dojdzie do hitu 24. kolejki I ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Będzie to niewątpliwie wielkie święto futbolu, ale w ostatnich dniach wokół spotkania elektryzował bardziej aspekt kibicowski, niż sportowy. Poszło o komunikat wrocławskiego klubu, który zapowiedział, że nie wpuści na sektor gości zorganizowanej grupy fanów Białej Gwiazdy. Wojskowi powołali się na analizę ryzyka, ocenę stanu bezpieczeństwa oraz potencjalne zagrożenia związane z obecnością kibiców drużyny przyjezdnej na stadionie. W dalszej części komunikatu mogliśmy też przeczytać, że w ostatnich dwóch sezonach około 20 klubów szczebla centralnego podejmowało podobne decyzje przy meczach z Wisłą Kraków. Mowa tu o bojkocie, który, choć słabnie na niektórych stadionach, to trwa od sierpnia 2023 roku i wydarzeń pod Tarnowem, gdzie doszło do bójki pomiędzy pseudokibicami, w efekcie której zginął kibic z Bielska-Białej, a środowisko kibicowskie obwiniło kiboli Wisły, którzy mieli używać maczet i noży, a ten sprzęt jest zakazany podczas ustawek w niepisanym kodeksie kibicowskim.

Na odpowiedź prezesa Wisły, Jarosława Królewskiego na oświadczenie WKS-u nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia Krakowanie opublikowali swój komunikat, w którym wyszczególnili następujące punkty:

  • zażądali od Polskiego Związku Piłki Nożnej prewencyjnej reakcji i nałożenia na Śląsk Wrocław najwyższych sankcji regulaminowych, w tym obejmujących ujemne punkty;

  • zamknięcia stadionu dla kibiców obu drużyn lub ewentualnie przeniesienie meczu do Krakowa;

  • zapowiedź złożenia zawiadomienia do prokuratury w celu zbadania procesu podejmowania decyzji dotyczących zarządzania stadionem;

  • plany złożenia skargi do Komisji Europejskiej, która ma dotyczyć potencjalnie nielegalnego finansowania Śląska ze środków publicznych.

Oświadczenie Jarosława Królewskiego rozeszło się szerokim echem w mediach, a we wtorek całą sprawę skomentował prezes Śląska Wrocław, Remigiusz Jezierski w wywiadzie z TVP Sport. 50-latek został zapytany, czy zarząd klubu był naciskany przez grupę kibiców Trójkolorowych do podjęcia takiej, a nie innej decyzji, jak sugeruje to w swoich wpisach prezes Wisły?

- Nie. Czy dialog z działem bezpieczeństwa, z kibicami, współorganizatorami, czy sponsorami w kierunku jak najlepszej organizacji meczu to są naciski? Czy może jest to rozmowa w poszukiwaniu jak najlepszego rozwiązania? Oczywiście, rozmawialiśmy szeroko na ten temat, bo to niezwykle istotne w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa i cały czas żywo rozmawiamy, ale o żadnych naciskach mowy nie ma. To jest nasza decyzja, jako organizatora, który musi stosować przepisy bezpieczeństwa

- odpowiedział włodarz WKS-u.

Komisja Europejska i Prokuratura zajmą się sprawą Śląska? "Takiego wniosku na ten moment nie ma"

Innym tematem poruszonym podczas rozmowy była zapowiedź skierowania skargi do Komisji Europejskiej, aby ta przyjrzała się bliżej finansowaniu Śląska ze środków publicznych. Również tutaj Jezierski nie wydaje się na razie zaniepokojony tą kwestią, zaznaczając przy tym, że dział prawny klubu jest zaznajomiony z całą sprawą.

- Podobnie jak z zapowiadanym wnioskiem do prokuratury – takiego wniosku na ten moment nie ma. Rzecz jasna dział prawny jest powiadomiony i zaznajomiony z sytuacją. Tutaj mowa jednak o znacznie szerszym temacie niż tylko najbliższy mecz, więc pozwolę sobie przypomnieć, że gmina Wrocław jest właścicielem większościowym naszego klubu, który wspiera tak jak inne spółki, by mógł jak najlepiej funkcjonować i przynosić korzyść mieszkańcom. Warto też uczciwie powiedzieć, że wsparcie klubów przez samorządy to nie jest ewenement w Polsce, ani w Europie. To oczywiście temat szerszej dyskusji, bo my sami w Śląsku pracujemy nad tym, by przychody komercyjne były jak największe i by klub potrzebował mniejszego wsparcia właściciela. Podejmujmy tę dyskusję, w merytorycznej przestrzeni jesteśmy na nią otwarci

- tłumaczy prezes Trójkolorowych.

- W przypadku fanów Śląska i Wisły mamy skrajny antagonizm i ryzyko konfrontacji jest bardzo duże - kontynuuje Remigiusz Jezierski, tłumacząc się ze swoje decyzji o zamknięciu sektora gości dla fanów Białej Gwiazdy. Prezes wrocławskiego klubu został zatem zapytany, czy nie obawia się drastycznych kar ze strony PZPN-u?

- Kary pojawiłyby się prawdopodobnie przy wpuszczeniu kibiców gości, bo organizacja i bezpieczeństwo meczu byłoby bardziej zagrożone. Zobaczymy, jakie będzie stanowisko PZPN-u. Jako klub z dużym doświadczeniem w organizowaniu bezpiecznych widowisk sportowych, posiadający wysokie kompetencje w tym zakresie – co sam związek podkreślał we wspomnianych raportach – oceniliśmy, że dla bezpieczeństwa uczestników imprezy masowej lepsze będzie, gdy na stadionie nie pojawi się zorganizowana grupa kibiców gości. Nie wiem, jaka będzie reakcja PZPN-u, ale wiem, że problem nie pojawił się przy okazji nadchodzącego meczu i nie zniknie po nim. Za jakiś czas wróci, czy to w I lidze, czy w Ekstraklasie, po ewentualnym awansie Wisły, który jak wskazuje tabela jest bardzo prawdopodobny

- zakończył temat Jezierski.

Konflikt na linii Śląsk Wrocław - Wisła Kraków raczej szybko się nie zakończy i jeszcze po zmaganiach piłkarskich będziemy świadkami ich kolejnych odsłon, szczególnie po odpowiedzi Polskiego Związku Piłki Nożnej, który nie zajął jeszcze żadnego stanowiska.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.