Przełamanie po latach. Śląsk znów wygrywa na stadionie Polonii
fot.: Jan Kurgan
W meczu 28. kolejki I ligi Śląsk Wrocław wygrał z Polonią Warszawa aż 4:0. Nie zawsze jednak przy Konwiktorskiej wrocławianie prezentowali się tak koncertowo
Przez lata Konwiktorska była dla Śląska terenem wyjątkowo niewygodnym. Było to 13. spotkanie pomiędzy tymi drużynami w Warszawie, a mimo wysokiej porażki to wciąż Czarne Koszule mają lepszy bilans tej rywalizacji na własnym stadionie. Po zwycięstwie WKS-u wygląda on następująco:
4 zwycięstwa Śląska
2 remisy
7 porażek Wojskowych
bramki: 17–27
Warto jednak podkreślić skalę tego zwycięstwa. Tak efektownego występu Wojskowi na tym stadionie jeszcze nie zanotowali - to najwyższa wygrana w historii ich występów przy Konwiktorskiej. Wcześniej trzykrotnie zdobywali po dwie bramki, jednak dwukrotnie mimo to schodzili z boiska pokonani. Co więcej, było to dopiero trzecie spotkanie, w którym Trójkolorowi zachowali na tym obiekcie czyste konto.
Poprzednie zwycięstwo nad Polonią na jej terenie miało miejsce 30 kwietnia 2011 roku, więc na kolejny triumf kibice musieli czekać blisko 15 lat. Wówczas jedynego gola zdobył Waldemar Sobota, a w końcówce spotkania na boisku pojawił się obecny prezes Śląska - Remigiusz Jezierski.
To zwycięstwo jest również dopiero drugim triumfem Wrocławian na stadionie Czarnych Koszul w XXI wieku (na osiem prób). Dzięki temu Śląsk nie tylko poprawił swój bilans wyjazdowy z tym rywalem, ale również wyrównał ogólny dorobek spotkań obu drużyn. Obecnie wynosi on:
10 zwycięstw Śląska
6 remisów
10 zwycięstw Polonii
bramki: 37–38
Do tej pory wyjazdy na Stadion im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego oznaczały dla Śląska bardzo trudną rywalizację. Tym razem mieli pełną kontrolę nad meczem. Podopieczni Ante Simundzy nie tylko odczarowali ten stadion, ale zrobili to w niezwykle efektowny sposób, który nikomu wcześniej się nie udał.
