Puszcza Niepołomice - Śląsk Wrocław. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Paweł Kot
Przed Śląskiem Wrocław pożegnalny mecz w rozgrywkach Ekstraklasy. W ostatniej kolejce sezonu Trójkolorowi zmierzą się na wyjeździe z drugim ze spadkowiczów - Puszczą Niepołomice. Co warto wiedzieć przed spotkaniem, które zakończy siedemnastoletnią przygodę WKS-u na najwyższym poziomie rozgrywkowym?
Mecz Puszcza Niepołomice - Śląsk Wrocław rozpocznie się w sobotę, 24 maja, o godzinie 17:30. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania relację, która będzie dostępna na bieżąco TUTAJ.
Sobotnie zawody na stadionie w Niepołomicach, które odbędą się w ramach 34. kolejki, poprowadzi Damian Kos (Wejherowo). Jego asystentami będą natomiast Jakub Winkler i Łukasz Siercha, a sędzią technicznym Rafał Rokosz.
Obie ekipy nie mają już nawet matematycznych szans na zapewnienie sobie utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej, przez co kolejny sezon spędzą na poziomie I Ligi. Puszcza powróci na pierwszoligowe boiska po dwóch latach, z kolei dla Śląska będzie to pierwszy spadek z Ekstraklasy od 17 lat.
Poprzednie spotkanie pomiędzy sobotnimi rywalami (30 listopada ubiegłego roku) zakończyło się skromnym zwycięstwem Żubrów (1:0). O zdobytym komplecie punktów, pomimo bardzo dużej przewagi ze strony wrocławian prowadzonych przez Michała Hetela, zadecydowało wówczas trafienie Mateusza Cholewiaka.
W sobotę zmierzą się ze sobą dwie najgorsze zespoły w trwających rozgrywkach (stan na 23 maja). Gospodarze zajmują ostatnie miejsce w tabeli - podopieczni Tomasza Tułacza zdobyli do tej pory tylko 27 punktów. Nieco lepiej poradzili sobie Trójkolorowi, którzy mają na swoim koncie dwa oczka więcej. W przypadku porażki Stali Mielec zwycięzca meczu awansuje jednak na szesnaste miejsce.
Podczas spotkania w Niepołomicach na boisko będzie mógł wybiec Jakub Jezierski, który powraca po jednokolejkowej przymusowej nieobecności. Wychowanek WKS-u opuścił niedawne starcie z Jagiellonią Białystok z powodu otrzymania czterech żółtych kartek. Po stronie Puszczy w podobnej sytuacji znajduje się Dawid Abramowicz, który nie mógł zagrać z Widzewem Łódź.
Co przed ostatnim ligowym spotkaniem Trójkolorowych w bieżącym sezonie miał do powiedzenia Ante Simundza?
- Uważam, że Puszcza to wymagający przeciwnik, zwłaszcza w stałych fragmentach gry. Jest szansa, że wystawię na ten mecz kilku młodych zawodników, bo chciałbym zobaczyć ich charakter na boisku. Wszyscy młodzi zawodnicy, którzy z nami trenują, znajdują się tu z określonego powodu. Każdy z nich jest w mojej głowie i jest taka możliwość, że mogą wystąpić w ostatnim meczu sezonu
- ocenił słoweński szkoleniowiec na konferencji prasowej, poprzedzającej wyjazd do Niepołomic.
POD LUPĄ: Michail Kosidis
W kończącym się sezonie Puszcza okazała się drugą najsłabszą drużyną pod względem zdobyczy strzeleckich, ustępując jedynie Zagłębiu Lubin - Żubry zanotowały tylko 36 bramek we wszystkich dotychczasowych meczach. Choć niepołomiczanie mieli spore problemy w ofensywie, Grek uzbierał na swoim koncie aż 8 goli. Napastnik wypożyczony z holenderskiego VVV Venlo okazał się najskuteczniejszych graczem swojej ekipy.