Raport Młodzieżowców: Nowe twarze w pierwszym zespole
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław przegrał w piątek z Rakowem Częstochowa aż 1:4, a szansę debiutu w pierwszym zespole otrzymało aż dwóch nowych zawodników (Mateusz Stawny i Łukasz Gerstenstein). Jak na boisku lidera ekstraklasy poradzili sobie gracze urodzeni w 2001 roku lub wcześniej? Zapraszamy na cotygodniowy Raport Młodzieżowców.
Po meczu w Krakowie, Śląsk zmagał się z dużym problemem kadrowym. Ze składu wypadli Konrad Poprawa i Patrick Olsen za nadmiar żółtych kartek. Dlatego też jeszcze kilka dni przed wyjazdem WKS-u do Częstochowy, wydawało się, że na środku pomocy możemy zobaczyć duet Borys-Bukowski. Jednak obu piłkarzy z gry wyeliminowało przeziębienie (Karol Borys) i lekki uraz (Adrian Bukowski). Gdy wybiła godzina 19:00 w piątek, 10 marca, na grafice ze składem zobaczyliśmy zdjęcie Mateusza Stawnego, wychowanka Wojskowych, który dostał szansę już od pierwszej minuty przeciwko trudnemu rywalowi.
Na stadionie przy ulicy Limanowskiego zobaczyliśmy łącznie czworo młodzieżowców, w tym jeszcze jednego debiutanta, Łukasza Gerstesteina. Jakie statystyki zanotowali podopieczni trenera Djurdjevicia?
We wczorajszym meczu z Rakowem Częstochowa debiut w pierwszym zespole zaliczyło dwóch wychowanków @AkademiaSlaska – Mateusz Stawny i Łukasz Gerstenstein.
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) March 11, 2023
Witamy na boiskach @_Ekstraklasa_! pic.twitter.com/e7ewlkyFdr
ŁUKAS BEJGER
Po dobrym spotkaniu przeciwko Cracovii, Łukasz Bejger ponownie został ustawiony na lewym wahadle kosztem Victora Garcii, który w tym sezonie nie jest mocnym punktem wrocławskiej defensywy. 21-latek przy czwartej bramce niecelnie podał do Diogo Verdaski, czym uruchomił kontratak Rakowa, zakończony golem Iviego Lopeza.
Statystyki Łukasza Bejgera w meczu z Rakowem:
- 78% celnych podań (25/32)
- 1 wybita piłka
- 1 przechwyt
- 2/4 wygrane pojedynki
MATEUSZ STAWNY
18-latek został rzucony na głęboką wodę, bowiem w lidze zadebiutował przeciwko nie byle komu, liderowi ekstraklasy, które pewnie zmierza po mistrzostwo Polski. Jednak u środkowego obrońcy nie było widać nawet odrobiny niepewności i stresu. Co prawda, niektóre głosy dotyczące oceny występu Stawnego są podzielone, ale nie można go obwiniać za każdą z czterech straconych bramek. Pretensje do młodzieżowca można mieć przy golu na 0:2, gdzie źle obliczył lot piłki i nie sięgnął jej głową, przez co Ivi Lopez bez problemu umieścił ją w siatce. Raków miał szansę jeszcze na piąte trafienie, ale w 88. minucie to właśnie Stawny bardzo dobrze przeciął futbolówkę, która zmierzała w kierunku niepilnowanego Musiolika.
Podsumowując, pomimo straty aż czterech bramek, występ Mateusza można ocenić na plus. Wychowanek WKS-u zanotował najwięcej wybić, przechwytów i wywalczył najwięcej stałych fragmentów gry.
- Mateusz Stawny dziś się swoim występem obronił, chociaż przy straconych golach mógł się zachować trochę lepiej. Mamy młodych zawodników na ławce, więc ich wpuszczamy, bo mają potencjał i w przyszłości mogą stanowić o sile tego zespołu
- powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Ivan Djurdjević.
Statystyki Mateusza Stawnego w meczu z Rakowem:
- 11 wybitych piłek
- 2 przechwyty
- 1 udany wślizg
- 7/9 wygranych pojedynków
- 83% celnych podań (25/30)
PATRYK SZWEDZIK
Po debiucie tydzień wcześniej z Cracovią, w Częstochowie Patryk Szwedzik wszedł na ostatnie dziesięć minut, zmieniając Diogo Verdascę. W tym czasie 21-latek oddał tyle samo strzałów, co Erik Exposito przez 90 minut, ale ciężko oczekiwać czegoś więcej jeśli wrocławianie nie stworzyli sobie aż tak dużej liczby sytuacji, co lider ekstraklasy. Dla zawodnika, który zagrał dopiero drugi raz w najwyższej klasie rozgrywkowej, zbierane doświadczenie na pewno przyda się w kolejnych meczach, tym bardziej w II lidze, gdzie w sobotę Szwedzik strzelił swojego czwartego gola w sezonie.
Statystyki Patryka Szwedzika w meczu z Rakowem:
- 1 strzał
- 2/2 celne podania
- 0/1 wygranych pojedynków
ŁUKASZ GERSTENSTEIN
O możliwym debiucie Gerstensteina mówiono już przed meczem z Cracovią, kiedy z powodu czterech żółtych kartek nie mógł zagrać Victor Garcia. W stolicy Małopolski nie zobaczyliśmy 18-latka, ale już na stadionie wicemistrza Polski wszedł na murawę w 89. minucie zmieniając Martina Konczkowskiego. Na pewno samo włączenie Łukasza do kadry i możliwość debiutu, będzie dla niego motywacją do coraz lepszych występów szczególnie w II lidze, która jest regularnie obserwowana przez sztab trenerski pierwszego zespołu.
(Kliknij w grafikę, by powiększyć)
MŁODZIEŻOWCY - PRZEPISY 2022/2023
Od rozpoczęcia sezonu 2022/2023 zmienił się przepis dotyczący młodzieżowca ekstraklasie. Kluby muszą wypełnić limit 3000 minut zawodników urodzonych w 2001 roku oraz młodszych. Drużyny nie są jednak do tego zmuszone – opcją pozostaje zapłacenie kary finansowej:
- od 3000 minut: brak kary
- 2500 – 2999 minut: kara 0,5 mln złotych
- 2000 – 2499 minut: kara 1 mln złotych
- 1000 – 1999 minut: kara 2 mln złotych
- 0 – 999 minut: kara 3 mln złotych
