Raz lekko, a raz mocno – co mówią kartki o Śląsku?
fot.: Paweł Kot
O Śląsku Wrocław po rundzie jesiennej można powiedzieć, że jest drużyną oszczędną w zdobywane gole i otrzymywane kartki. Wrocławianie na półmetku sezonu są jedną z najrzadziej upominanych drużyn w stawce, a jednocześnie zajmują miejsce na podium w czerwonych kartkach. Jak do tego doszło? Zapraszamy na #EchaRundy.
Na początku warto podkreślić fakt, że w rundzie jesiennej tylko dwóch zawodników Śląska musiało pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek. Jako pierwszy na „żółtej” liście znalazł się Patrick Olsen, który wykartkował się na ważne spotkanie ze Stalą w Mielcu (0:2) przegrane w kuriozalnych okolicznościach. W przedostatnim meczu rundy jesiennej (0:1 z Miedzią) nie zagrał z kolei Diogo Verdasca, a jeden mecz kary za bezpośrednią czerwoną kartkę w starciu z Radomiakiem (0:2) musiał odcierpieć Łukasz Bejger. No właśnie, ten nieszczęsny Radom…
TRZECH MUSZKIETERÓW
W październikowe popołudnie w pięknym mieście nad rzeką Mleczną zawodnikom Śląska pomyliły się dyscypliny sportu. I jeśli ktoś oglądałby mecz do około 60. minuty, powiedziałby, że nie było w nim nic zaskakującego. Później pierwszą czerwoną kartkę dla zawodnika WKS-u w tym sezonie za pozbawienie realnej szansy na zdobycie gola otrzymał wspomniany Bejger, a ostatecznie wrocławianie kończyli mecz w ósemkę po wykluczeniach za drugie żółte kartki Konrada Poprawy i Diogo Verdaski. Mecz do wymazania z kalendarza? Nie pierwszy i nie ostatni tego sezonu…
Jeśli jednak spojrzymy na statystyki kartek ekip z całej stawki, to mecz w Radomiu jawi się dla Śląska niczym błąd w całkiem dobrze zaprogramowanym systemie. Na przestrzeni rundy jesiennej wrocławianie otrzymali bowiem 33 napomnienia, co daje średnią 1,94 żółtej kartki na mecz. Mniej kar indywidualnych żółtego koloru miały tylko Wisła, Zagłębie, Widzew i Stal. Na przeciwnym biegunie tego zestawienia plasują się ekipy, które już przed startem sezonu można było posądzać o wiedzenie prymu w tej statystyce. Dwóch beniaminków (Korona i Miedź) rozdzieliła Jagiellonia, która wraz z drużyną Grzegorza Mokrego otrzymała taką samą liczbę ŻK (po 50). Daje to prostą kalkulację w postaci liczby oscylującej wokół aż trzech napomnień na spotkanie.
RZADKO PODOSTRZAJĄ
Jest czynnik, który łączy dwa dolnośląskie kluby i Dumę Podlasia. Miedź otwiera bowiem zestawienie największych ligowych brutali, którzy jesień postanowili urozmaicić aż pięcioma czerwonymi kartkami (w tym dwie to dzieło Santiago Navedy). O jedną gorsza była właśnie Jaga, a podium zamyka z trzema „czerwami” zespół Ivana Djurdjevicia. Co ciekawe, to nie Miedź jest najlepsza w klasyfikacji bezpośrednich czerwonych kartoników. Tam palmę pierwszeństwa dzielą między siebie Jagiellonia, Stal i Wisła (po dwie kartki).
Ostatnia statystyka, na którą warto spojrzeć w kontekście kar indywidualnych, to oczywiście liczba fauli. A po przeanalizowaniu jej okazuje się, że wrocławski zespół jest po Widzewie i Wiśle trzecim najrzadziej faulującym zespołem w lidze. Zachowana jest także proporcja jeśli chodzi o bycie faulowanym, bowiem zajść w drugą stronę w przypadku wrocławian było znacznie więcej (223 faulowani – 196 faulujący). Dużą część nieczystych zagrań rywali zbierał na siebie Erik Exposito, który uplasował się w pierwszej dziesiątce najczęściej faulowanych graczy (31 fauli na Hiszpanie - 9. miejsce). W rubryce najczęściej popełniających przewinienia nic nie może dziwić – przoduje w niej Korona z 269 faulami na koncie, która już od początku rozgrywek była krytykowana za bezpośredni i zbyt agresywny styl gry.
Średnia żółtych kartek na mecz:
Śląsk: 1.94
Pełny bilans żółtych i czerwonych kartek dla graczy Śląska w sezonie 2022/23:
Żółte kartki:
6 – Patrick Olsen
5 - Diogo Verdasca
2 - Dennis Jastrzembski, Patryk Janasik, John Yeboah, Konrad Poprawa, Petr Schwarz, Victor Garcia
1 – Erik Exposito, Piotr Samiec-Talar, Daniel Gretarsson, Martin Konczkowski, Caye Quintana, Michał Szromnik, Javier Hyjek, Rafał Leszczyński, Łukasz Bejger
Czerwone kartki:
1 - Łukasz Bejger (bezpośrednia), Konrad Poprawa (dwie żółte), Diogo Verdasca (dwie żółte)