Rywal pod lupą: Chrobry Głogów
fot.: Paweł Kot
Dwie twarze Wrocławian zobaczyli w minioną niedzielę sympatycy zgromadzeni na Tarczyński Arena. I choć długo wyczekiwane zwycięstwo stało się faktem, to pozycja w tabeli nadal nie może napawać optymizmem kibiców klubu ze stolicy Dolnego Śląska. Jak gra Chrobry, czyli kolejny rywal WKS-u, który plasuje się obecnie na pozycji wicelidera rozgrywek? O Głogowianach przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.
STATYSTKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM
Ostatni pojedynek, w którym Chrobry mierzył się ze Śląskiem Wrocław, odbył się 20 sierpnia 2025. W ramach spotkań 6. kolejki rozgrywek pierwszej ligi, Trójkolorowi okazali się skuteczniejsi i wygrali w Głogowie 1:2. W sierpniowym spotkaniu bramki zdobywali odpowiednio: Myrosław Mazur z rzutu karnego dla gospodarzy oraz Damian Warchoł, który dwukrotnie pokonał Dawida Arndta z gry.
CHROBRY GŁOGÓW - RUNDA JESIENNA
Po rozegranych na jesień 19. kolejkach na poziomie pierwszej ligi, zespół z zachodniej części województwa dolnośląskiego zajął czwarte miejsce w tabeli. W rozegranych pojedynkach zawodnicy trenera Łukasza Becelli dziewięć razy odprawili przeciwników z kwitkiem, czterokrotnie kończąc rywalizację podziałem punktów. Chrobry musiał sześć razy schodzić z boiska jako przegrany, ponosząc porażkę z Trójkolorowymi u siebie. Zespół budowany bardzo logicznie, z nie najwyższym budżetem w stawce zespołów grających na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce, okazał się ekipą, z którą każdy powinien się liczyć.
STADION – DANE LICZBOWE
CHROBRY GŁOGÓW – SKŁAD
Średnia wieku gracza w składzie Chrobrego to 24,4 lat, więc nie jest to zespół, który jest najmłodszy w lidze (średnia Śląska 24,1) pod względem wiekowym, natomiast ostatnią rzeczą, którą można o nim powiedzieć, jest brak doświadczenia i boiskowa naiwność. Zespół zbudowany bardzo starannie, z utalentowanym bramkarzem, który wyrasta powoli na czołowego zawodnika na tej pozycji na tym poziomie rozgrywkowym. Solida formacja defensywna, oparta na Myrosławie Mazurze, etatowym wykonawcy rzutów karnych i duża swoboda w ataku wśród zawodników bloku ofensywnego sprawia, iż ten zespół potrzebuje niewielu korekt, by stać się jeszcze groźniejszym dla swoich oponentów.
Derbowy skład Chrobrego. Walka! ⚔🔥
— Chrobry Głogów (@ChrobryGlogowSA) 21 lutego 2026
⌚ 19.30 #MIECHR pic.twitter.com/q2fVZUorcR
CHROBRY GŁOGÓW – GWIAZDA ZESPOŁU
Głogowianie mają lidera w formacji obronnej, który prawdopodobnie już od czerwca zwiąże się z Miedzią Legnica, więc rywalem zza miedzy. Zarząd klubu znad Kaczawy zabiegał o transfer Mazura już przed rundą wiosenną, ale kluby nie osiągnęły porozumienia. To pokazuje jak ważnym elementem układanki jest gracz urodzony w Kijowie. 27 latek jako wiodąca postać w formacji obronnej oczywiście miewa słabsze mecze i popełnia błędy, jak w pojedynku ze Śląskiem, ale w większości spotkań jest prawdziwym liderem na boisku, szefem defensywy i zawodnikiem twardym, nieustępliwym, którego ciężko ograć. Jednym z wielu atutów obrońcy, jest wysoka skuteczność w strzałach z rzutów karnych, ale Myrosław jest groźny również w grze głową, gdyż potrafi się dobrze ustawiać pod bramką na którą jego zespół atakuje.
🟠 asysta przy golu na 1:2
— Chrobry Głogów (@ChrobryGlogowSA) 20 maja 2025
🟠 asysta drugiego stopnia przy golu na 2:2
Myro Mazur 👏 pic.twitter.com/gaUqfbCbvk
CHROBRY GŁOGÓW – MOCNE STRONY
Blok obronny. Mądrze i z rozmysłem dobrani zawodnicy do bloku obronnego, oprócz tego, że są w stanie powstrzymywać napastników drużyn przeciwnych, to potrafią wpisać się na listę strzelców. Do tej pory Szymon Lewkot i wymieniony wcześniej Mazur, ośmiokrotnie zapisywali się w protokole meczowym w rubryce strzelców. Pod wodzą Becelli, Głogowianie stracili tylko 20 bramek czym ustępują jednemu rywalowi, liderowi rozgrywek Wiśle Kraków. Kontrataki. Należy bardzo uważać na grę Pomarańczowo-Czarnych w fazach przejściowych. Mają w składzie szybkich zawodników jak Kelechukwu Ibe-Torti, Szymon Bartlewicz oraz Kacper Laskowski, którzy potrafią przy pomocy małej liczy podań przenieść grę pod pole karne rywala i zakończyć akcję strzałem. Są w stanie wygrać pojedynek biegowy z każdym obrońcą w ligowej stawce, gdyż cechuje szybkość, dobre czytanie gry i szybka reakcja na wydarzenia boiskowe.
CHROBRY GŁOGÓW – SŁABE STRONY
Brak konkurencji w ataku. Po ubiegłym sezonie w formacji ofensywnej ubyło dwóch ważnych zawodników. Patryk Szwedzik zakończył wypożyczenie do Chrobrego i przeniósł się ze Śląska Wrocław do Chorzowa. Z kolei na będącego w dobrej formie Mateusza Lewandowskiego parol zagiął ŁKS i pozyskał go w swe szeregi na obecny sezon. Co prawda w przeciwną stronę zawędrował Piotr Janczukowicz, ale jego dorobek bramkowy nie powala na kolana, gdyż do tego momentu strzelił tylko dwa gole. Owszem, zawodnik staje się pierwszym obrońcą, kiedy Chagiery walczą o odzyskanie futbolówki, natomiast brakuje mu skuteczności i lepszego ustawiania się w polu karnym rywala. Niestety, drugi nabytek Tygrysów, Sebastian Strózik legitymuje się jeszcze gorszymi statystykami, gdyż nie zdołał pokonać bramkarza rywali przez 1290 minut. Kartki. Średnia 2,4 żółtej kartki na mecz jest skutkiem ostrej gry i nieprzebierania w środkach. Z tego powodu, pauzował w meczu z Miedzią Sebastian Bonecki, który we Wrocławiu może już pojawić się w składzie Chrobrasów. Kontuzje. W sobotę na boisku nie zobaczymy najprawdopodobniej zawodników, których zabrakło nad Kaczawą. Jeśli sytuacja kontuzjowanych graczy nie ulegnie poprawie, to zespół szkoleniowca Becelli będzie musiał sobie radzić bez Michała Kozajdy, Mateusza Bartolewskiego, Przemysława Szarka oraz doświadczonego pomocnika Roberta Mandrysza, który był jednym z liderów środka pola w rundzie jesiennej.
TRANSFERY CHROBREGO GŁOGÓW (po 19. kolejce ligowej)
Przyszli:
Radosław Bąk (Resovia Rzeszów)
Jakub Lis (Pogoń Szczecin)
Wiktor Łaszyński (Chrobry II Głogów)
Szymon Manijak (Chrobry II Głogów)
Kuba Szabłowski (bez klubu)
✍ 24-letni obrońca Jakub Lis przechodzi do Chrobrego z Pogoni Szczecin. Podpisany kontrakt będzie obowiązywał przez 2.5 roku. Witamy w naszej bajce! 💪🟠⚫
— Chrobry Głogów (@ChrobryGlogowSA) 18 lutego 2026
🔗 https://t.co/QRoxDfSPjz pic.twitter.com/XPrtpb0Nj3
Odeszli:
Jakub Kuzdra (Chełmianka Chełm)
Gracjan Antkowiak (Słowianin Wolibórz)
Krzysztof Wróblewski (Hutnik Kraków) - wypożyczenie
PODSUMOWANIE
Huk spadającego kamienia z serc Wrocławian słychać było w poprzednią niedzielę na całym stadionie, gdyż Trójkolorowi zanotowali pierwsze zwycięstwo na wiosnę, dopiero w trzecim spotkaniu. Piłkarze na pewno zdają sobie sprawę z tego, iż los trenera, do którego cierpliwość tracą fani Wojskowych, spoczywa na ich barkach. Przed zawodnikami szkoleniowca ze Słowenii, prawdziwy test charakteru i pierwszy papierek lakmusowy na wiosnę. Do największego miasta leżącego nad Odrą, przyjeżdża wicelider z Głogowa, ekipa grająca pod batutą trenera Becelli, który zna miasto i klub jak własną kieszeń, gdyż pierwszą pracę wokół piłki podjął właśnie tutaj, w miejscu swojego urodzenia. Chrobry jest na fali, w trzech ostatnich meczach zdobył siedem punktów i jako pierwszy ograł w meczu wyjazdowym Miedź Legnicę, tą samą drużynę, na której połamali sobie zęby Trójkolorowi. Sobotnie spotkanie to będzie egzamin dojrzałości dla podopiecznych Ante Simundzy, gdyż po zwycięstwie będą chcieli podtrzymać dobrą serię i gonić czołówkę, która nie śpi i punktuje. Mówi się, że wśród drużyn znajdujących się blisko siebie w tabeli są mecze za „sześć punków” i to powiedzenie idealnie pasuje do nadchodzącego pojedynku. To bardzo ważne spotkanie dla obu zespołów, gdyż Śląsk chce i powinien zapunktować za trzy by skutecznie włączyć się do walki o miejsce premiowane bezpośrednim awansem. Remis lub nie daj Boże porażka w tej rywalizacji sprawi, że strata do drugiego miejsca zwiększy się do siedmiu punktów, co znacząca utrudni już niełatwą pozycję Śląska w walce o powrót na piłkarskie salony Ekstraklasy. Czy to nowy nabytek Jambor wybiegnie w podstawowym składzie by ponownie wpisać się na listę strzelców? A może w tym meczy szansę na grę od pierwszego gwizdka dostanie Damian Warchoł, który okazał się już zmorą Głogowian w pierwszej meczu obu drużyn? Jedno jest pewne, pod nieobecność Przemysława Banaszaka, to ktoś z tej dwójki napastników musi wziąć ciężar strzelania goli na swoje barki, bo to, że zdobywać bramki potrafią to udowodnili niejednokrotnie, grając w Polsce (Warchoł) lub na Słowacji (Jambor).