Rywal pod lupą: Górnik Łęczna

Rywal pod lupą: Górnik Łęczna

fot.:

Choć minął niecały tydzień po zwycięstwie ze Stalą Mielec to już w sobotę wrocławscy kibice mają okazję ponownie obserwować spotkanie na żywo. Na Tarczyński Arena przyjeżdża zespół Górnika Łęczna, który do tej pory wygrał tylko raz w rundzie jesiennej, kiedy to będąc gospodarzem pokonał Miedź Legnicę. W drużynie Zielono-Czarnych doszło już do zmiany na stanowisku szkoleniowca, gdyż po słabym starcie sezonu posadę stracił Maciej Stolarczyk. Czy nowy trener odmieni wyniki zespołu i sprawi, iż jego podopieczni zanotują pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tej kampanii? Więcej o łęcznianach przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą. 



 

GÓRNIK ŁĘCZNA – HISTORIA

Za datę powstania klubu z pięknego regionu Polski, Lubelszczyzny, uznać należy 20 września 1979 roku. Z inicjatywy grupy byłych piłkarzy z różnych miejsc Polski, takich jak Dolny i Górny Śląsk, miejscowych zawodników i pracowników Kombinatu Budownictwa Górniczego „Wschód” została powołana do życia sekcja piłki nożnej. W pierwszym roku swojego istnienia drużyna od razu zajęła pierwsze, premiowane awansem, miejsce w rozgrywkach klasy B. Trenerem, który osiągnął awans był Andrzej Zachary. Zespół Górnika w sezonie 2010/2011, zmienił nazwę na GKS Bogdanka S.A., co nie bardzo nie spodobało się miejscowym sympatykom, którzy nie byli w stanie zaakceptować takiego stanu rzeczy. Kibice zrzeszeni w Stowarzyszeniu Kibiców Górnika Łęczna założyli klub o nazwie GKS Górnik 1979 Łęczna i zgłosili go do rozgrywek klasy B. A więc w mieście przez trzy lata grały oba kluby. W 2013 roku, dokładnie 23 lipca, klub powrócił do nazwy Górnik Łęczna S.A. co sprawiło, iż niezadowolenie miejscowych kibiców znacznie zmalało.  Reprezentant miasta położonego na Wyżynie Lubelskiej, osadzonego w widełkach dwóch rzek: Wieprza i Świnki, występował zaledwie 8 sezonów na ekstraklasowych boiskach.  Obecnie klub występuje na poziomie 1. ligi, czyli na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce. Głównym sponsorem klubu z Łęcznej jest kopalnia węgla kamiennego „Bogdanka”.

 Największe osiągnięcia w historii klubu z Łęcznej to:

  • Mistrz Polski: brak (7. miejsce 2005)

  • 1/2 finału Pucharu Polski: 2023

  • ½ finału Pucharu Ligi: 2007

STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM

 

GÓRNIK ŁĘCZNA – POPRZEDNI SEZON

 Poprzedni sezon, gdyby nie brak wygranej w pięciu ostatnich meczach (trzy przegrane, dwa remisy), zakończyłby się miejscem w barażach. Taka sytuacja jednak nie miała miejsca. Prowadzony przez Pavola Stano zespół uplasował się na miejscu numer dziewięć i udanie zakończył minione rozgrywki na poziomie 1. ligi. Pod wodzą szkoleniowca, który został bardzo pozytywnie zapamiętany ze swojego gry w barwach Korony Kielce, ekipa z regionu Polski sąsiadująca z granicą białoruską, zanotowała 13 zwycięstw, 11 razy dzieliła się punktami z rywalem, a 10-krotnie zaznała goryczy porażki. Niestety dla klubu, Słowak nie przyjął propozycji nowej umowy i pożegnał się z zespołem na koniec rundy rewanżowej. Władze drużyny był bardzo zaskoczone takim obrotem spraw, gdyż absolutnie nic nie wskazywało na taki zakończenie współpracy. Czy pracujący w Łęcznej trener przemyślał dobrze swoją decyzję? Obecnie w korytarzach słychać, że jego kandydatura jest rozważana, ale czy Stano okaże się brakującym elementem układanki?

 

STADION – DANE LICZBOWE

 

GÓRNIK ŁĘCZNA – SKŁAD

Czwartą żółtą kartką ukarany został w ostatniej ligowej rywalizacji ze Zniczem, Branislav Spacil, a to oznacza, że jego we Wrocławiu zabraknie. Kto może zagrać w jedno miejsce? Do tej pory w jego miejsce wchodził Solo Traore, Dawid Kroczek, Patryk Malamis oraz Szymon Doba. Wydaje się, że spore szanse na występ od pierwszego gwizdka ma Patryk Malamis, ale Dawid Kroczek i Szymon Doba nie stoją na straconej pozycji. Tylko w październiku zespół dokonał ostatnio trzech wzmocnień co świadczyć może tylko o tym, że wzmocnienia składu są konieczne by zwiekszyć rywalizację na pozycjach i odbić sie od ligowego dna. Do drużyny dołączył Paweł Jaroszyński, a więc nominalny lewy obrońca lub półlewy stoper, gdyż jego kontrakt z US Salernitana 1919 został rozwiązany 1 lipca 2025 r. Na grającego od początku prawie wszystkie mecze między słupkami, Branislava Pindrocha, naciskać będzie Łukasz Budziłek, który nie tak dawno zakończył swoją karierę w Motorze Lublin, gdzie od 1 lipca 2024 roku występował z drugim zespole Rycerzy z Koziego Grodu.

Oto skład Górnika w poprzednim domowym pojedynku z pruszkowianami.

 

GÓRNIK ŁĘCZNA – GWIAZDA ZESPOŁU

 Po odejściu z zespołu bramkostrzelnego duetu napastników Warchoł-Banaszak, w trybie natychmiastowym władze klubu postanowiły skorzystać z usług dobrze znanego na Lubelszczyźnie, Bartosza Śpiączki. Urodzonego w Wolsztynie napastnika długo nie trzeba było przekonywać do zmiany barw na kolory Górników, i teraz to on odpowiada za siłę rażenia łęcznian. W barwach tyszan, ofensywny zawodnik nie miał tak dobrych statystyk jak wcześniej w Łęcznej, gdyż w 64 meczach zanotował 14 trafień. Znany z wysokiej dyspozycji w ofensywnie, gdzie jest bardzo skuteczny w główkowych pojedynkach, potrafi bardzo dobrze bronić, często zaczynając pressing na połowie rywala. To groźny, doświadczony na poziomie Ekstraklasy ligowiec, który potrafi się znaleźć w polu karnym, więc można czasami odnieść wrażenie, że piłka go po prostu tam szuka.

 

GÓRNIK ŁĘCZNA – MOCNE STRONY

Drużyna gra na tyle odpowiedzialnie, że jej gracze nie otrzymali jeszcze ani razu czerwonej kartki, dzięki czemu nie spowodowali osłabienia zespołu. Drużyna dobrze wykonuje stałe fragmenty, a mając w składzie Bartosza Śpiączkę, jest groźna także w fazach przejściowych, co niejednokrotnie udowodniła. Pomimo niedowalających wyników, zawodnicy pokazując charakter i walczą o każdy centymetr boiska. Świadczy o tym ilość meczy w których to Górnicy pierwsi tracili bramkę a jednak potrafili wrócić do gry. Takich spotkań w kórych zespół, grający swojego domowe spotkania przy alei Jana Pawła II 13, zdołał odrobić stratę bramki było jak do tej pory pięć. W ligowej rywalizacji z Puszczą Niepołomice, GKS-em Tychy, Pogonią Siedlce, Wieczystą Kraków oraz Zniczem Pruszków łęcznianie zdołali się podnieść i nie pozwolili rywalowi na zgarnięcie pełnej puli.

GÓRNIK ŁĘCZNA – SŁABE STRONY

Górnicy w dotychczasowych 13 spotkaniach zostali ukarani żółtym kartonikiem przez arbitra aż 36 razy, co plasuje ich ex aequo z Chrobrym Głogów na drugiej pozycji w tej niechlubnej statystyce. Zielono-Czarni ustępują tylko graczom Pogoni Siedlce. W sobotniej rywalizacji z Wojskowymi nie zagra podstawowy zawodnik Spacil, a uważać na faule będą musieli kolejni gracze: George Abbott, Kamil Orlik, Branislav Pindroch i Bartosz Śpiączka. Drużyna strzela mało bramek, notując ujemny bilans, co ma przełożenie na zajmowane miejsce w tabeli. Przy 16 golach strzelonych, bramkarze z Łęcznej wpuścili już 25 bramek, a taki wynik daje im piąte miejsce od końca, jeśli chodzi o stracone gole.

 

TRANSFERY GÓRNIKA ŁĘCZNA

Przyszli:

  • Bartosz Śpiączka (GKS Tychy)

  • Szymon Krawczyk (GKS Katowice)

  • Dawid Tkacz (Widzew Łódź)

  • Kamil Kruk (Motor Lublin)

  • Bekzod Akhmedov (Janowianka Janów Lubelski)

  • Rafa Santos (Al-Shabab Club)

  • Szymon Doba (Cracovia)

  • Kacper Bojańczyk (Resovia Rzeszów)

  • George Abbott (Watford FC  U21)

  • Dawid Kroczek (Skra Częstochowa)

  • Oskar Osipiuk (Wigry Suwałki)

  • Michał Steszuk (Lewart Lubartów)

  • Dawid Olszak (Avia Świdnik)

  • Łukasz Budziłek (bez klubu)

  • Paweł Jaroszyński (bez klubu)

  • Jan Smolarczyk (bez klubu)

 

Odeszli:

  • Przemysław Banaszak (Śląsk Wrocław)

  • Damian Warchoł (Śląsk Wrocław)

  • Marko Roginić (MŠK Žilina)

  • Jonathan de Amo (Polonia Środa Wielkopolska)

  • Damian Zbozień (Avia Świdnik)

  • Dominykas Barauskas (FK Transinvest Wilno)

  • Adrian Kostrzewski (Pogoń-Sokół Lubaczów)

  • Paweł Żyra (Miedź II Legnica)

  • Marcin Grabowski (bez klubu)

  • Tomasz Woźniak (bez klubu)

 

 

 

PODSUMOWANIE

Wydawać by się mogło, że pojedynek we Wrocławiu przyszedł w bardzo złym momencie. Drużyna mająca spokojnie rywalizować na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce, od początku rundy jesiennej ma ogromne kłopoty z punktowaniem. Odejście Pavola Stano, osłabienie zespołu w postaci odejścia kluczowych i jakościowych zawodników dało swój przykry rezultat. Pod wodzą Macieja Stolarczyka, a więc byłego trenera Jagiellonii Białystok, którego powrót po dwuletniej absencji na ławkę nie przyniósł pozytywnych wyników, drużyna zanotowała cztery porażki w jedenastu meczach. Brak wygranej i siedem remisów wyczerpał cierpliwość właściciela, więc 30 września były zawodnik m.in. GKS-u Bełchatów pożegnał się z posadą. Do tej pory nie ma zatrudnionego zastępstwa, a zespół prowadzi dotychczasowy asystent, Daniel Rusek. Od momentu przejęcia sterów w klubie, pod jego wodzą, zespół po raz pierwszy zasmakował zwycięstwa, odsyłając do Legnicy bez punktów ligowego rywala oraz podzielił się punktami z bezpośrednim kandydatem do spadku, Zniczem Pruszków. Trener Rusek dostał aprobatę na prowadzenie zespołu do końca tego roku, więc być może nowy szkoleniowiec pojawi się w Łęcznej dopiero w kolejnym roku. Jak zaprezentuje się drużyna walcząca o życie w walce z drugą drużyną w tabeli? Czy poprzedni liderzy Górników, a więc Damian Warchoł i Przemysław Banaszak, pozbawią złudzeń na korzystny rezultat Zielono-Czarnych? A może to Wojskowi zagrają poniżej oczekiwań i goście pierwszy raz wygrają w tej rundzie na wyjeździe? Na te oraz inne informacje będziemy musieli poczekać do sobotniego wieczora.

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.