Rywal pod lupą: Miedź Legnica

Rywal pod lupą: Miedź Legnica

fot.:

W poprzedniej kolejce zarówno Śląsk jak i Miedź zdołały dołożyć do ligowego dorobku zaledwie jedno oczko. Wrocławianie przywieźli cenny punkt z Chorzowa, a drużyna znad Kaczawy, występując w roli gospodarza, podzieliła się punktami z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Jak w obliczu nadchodzącego spotkania prezentuje się drużyna z Legnicy? W jaki sposób zmiana na pozycji pierwszego bramkarza wpłynie na drużynę w pojedynku z Trójkolorowymi? Więcej o Legniczanach przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą. 



 

MIEDŹ LEGNICA – HISTORIA

O historii klubu pisaliśmy w pierwszej części Rywala pod lupą:
LINK

STATYSTKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM

Ostatni pojedynek, w którym Miedź Legnica rywalizowała ze Śląskiem Wrocław, odbył się w 8 sierpnia 2025.  W ramach spotkań 4. kolejki rozgrywek pierwszej ligi, Władcy Dolnego Śląska pokonali na własnym boisku drużynę, pod wodzą debiutującego w roli szkoleniowca zespołu znad Kaczawy, Janusza Niedźwiedzia.


MIEDŹ LEGNICA – RUNDA JESIENNA

Po mizernym początku rundy jesiennej i trzech porażkach z rzędu w wykonaniu Miedzi pod batutą Wojciecha Łobodzińskiego, na stanowisku trenerskim nastąpiła zmiana. Efekt nowej miotły zadziałał, gdyż Miedzianka zaczęła wreszcie zdobywać punkty i piąć się powoli w górę ligowej tabeli. Po rozegraniu 19. ligowych potyczek, Legniczanie uplasowali się w dolnej połowie zestawienia, zdobywając łącznie 30 punktów, podobnie jak Śląsk, Polonia Warszawa, Ruch oraz Wieczysta. Czy ten wynik uznać należy za sukces? Niekoniecznie. Należy jednak pamiętać, iż po serii trzech ligowych porażek, Miedź zaczęła później punktować dobrze, osiągając średnią dwóch zdobytych punktów na mecz, co do tej pory, gwarantowało pewny udział w barażach. Apetyty w Legnicy są spore, ale pamiętajmy, że ligowi rywale nie śpią i mają podobne cele w postaci awansu do Ekstraklasy.

 

źródło: portal.legnica.eu
źródło: portal.legnica.eu

STADION – DANE LICZBOWE

 


MIEDŹ LEGNICA – SKŁAD

W pierwszym meczu na wiosnę miejsce w wyjściowym składzie na pozycji bramkarza wywalczył nowy nabytek Miedzi, Ivan Lučić, który posadził na ławce dotychczasową jedynkę – Jakuba Wrąbla. Po tej decyzji widać wyraźnie, że szkoleniowiec zwrócił uwagę na niewystarczającą boiskową postawę byłego zawodnika m.in. Śląska Wrocław. Linię defensywną tworzyli w meczu z Pogonią, w nieoczywistym zestawieniu: Cezary Polak, nominalny defensywny pomocnik Kamil Drygas oraz Patryk Stępiński. Na prawym wahadle, wskutek absencji za kartki Asiera Cordoby zagrał Paweł Bochnak. Takie ustawienie, zaproponowane przez trenera Niedźwiedzia nie będzie identyczne w sobotnim meczu ze Śląskiem, gdyż za czwartą żółtą kartkę pauzować będzie Jakub Serafin. Dodatkowo, po pauzie za kartki wracają wymieniony wcześniej Cordoba, Milos Jovičić oraz Mateusz Grudziński.  W składzie mamy również ujrzeć, powracającego po chorobie, grającego w pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami, gracza pomocy występującego najczęściej na skrzydle, Gleba Kuczko.  

Skład Miedzi Legnica w meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki:

72. Ivan Lucić – 78. Cezary Polak, 14. Kamil Drygas (K), 59. Patryk Stępiński – 49. Oliwier Szymoniak, 80. Zvonimir Petrović, 8. Jakub Serafin, 7. Mateusz Bochna – 98. Kamil Antonik, 6. Jacek Podgórski, 21. Daniel Stanclik,


MIEDŹ LEGNICA – GWIAZDA ZESPOŁU

Urodzony 22 marca 2000 roku w Bielsku-Białej napastnik był prawdziwym liderem i podporą zarówno w momencie, gdy zespół atakował, jak również w sytuacji, kiedy próbował odbierać futbolówkę i bronić się przed kontratakami przeciwnika. Daniel Stanclik, bo o nim mowa, został autorem 10 bramek podczas rundy jesiennej, spędzając najwięcej minut na boisko wśród wszystkich zawodników z pola. Taki gracz to fundament i część drużyny, którą bardzo trudno byłoby zastąpić, dlatego włodarze klubu zdecydowali się parafować z zawodnikiem nową umowę, która wiąże go z zespołem znad Kaczawy do 30 czerwca 2029.

 


MIEDŹ LEGNICA – MOCNE STRONY

Ofensywa. Zespół strzelił już 36 bramek, co plasuje go na czwartym miejscu w ligowej statystyce. Tylko Wisła oraz Wieczysta Kraków oraz Pogoń Grodzisk Mazowiecki były bardziej bramkostrzelnymi drużynami na drugim poziomie rozgrywkowym po 20. rozegranych kolejkach. Siła rażenia może imponować, natomiast wielu zawodników, takich jak Kami Antonik, może grać dużo lepiej i skuteczniej, a wtedy Miedź będzie groźna dla każdego. Zespół jest niezwykle groźny w kontratakach, gdyż strzelił w ten sposób już kilka bramek.

 


MIEDŹ LEGNICA – SŁABE STRONY

Skuteczność. Zespół z Legnicy ustępuje jedynie Ruchowi Chorzów, jeśli chodzi o liczbę niecelnych strzałów i na ten moment oddał ich aż 119. Gra w obronie. Zespół ma ujemny bilans bramkowy co wskazuje na problemy ze zbyt dużą liczą straconych goli. Co prawda, do zespołu dołączył nowy bramkarz, ale i to nie uchroniło podopiecznych Janusza Niedźwiedzia przed utratą kolejnej bramki. Do tej pory, podobnie jak sobotni rywal, Śląsk Wrocław, Legniczanie zachowali tylko jedno czyste konto. Zawodnicy z, trzeciego pod względem wielkości, miasta na Dolnym Śląsku, legitymują się nieco za dużym współczynnikiem liczby żółtych kartek (2,8), przypadających na jeden mecz ligowy, dzięki czemu zawodnicy są zmuszeni pauzować po czwartym napomnieniu. Z tego powodu w sobotę na boisku nie zobaczymy lidera środka pola, Jakuba Serafina.


TRANSFERY MIEDZI LEGNICA(po 19. kolejce ligowej)

Przyszli:

  • Mateusz Kowalski (Parma Calcio 1923)

  • Ivan Lučić (HNK Hajduk Split)

  • Cezary Polak (Jagiellonia Białystok) - wypożyczenie

  • Erdal Rakip (bez klubu)

Odeszli:

  • Babacar Diallo (Chojniczanka Chojnice) - wypożyczenie

  • Wojciech Hajda (Puszcza Niepołomice) - wypożyczenie

  • Gustav Engvall (Kuopion Palloseura)


PODSUMOWANIE

Do końca sezonu pozostało tylko i aż 14. kolejek, a więc maksymalnie do zdobycia 42 punkty, zatem temperatura spotkań wzrasta wprost proporcjonalnie do wskazań termometrów na zewnątrz. Pomimo sytuacji, w której kibice obydwu ekip będą uczestniczyć w piłkarskim święcie, celebrując na trybunach 25-lecie zgody pomiędzy zaprzyjaźnionymi klubami, to na boisku będzie toczona zacięta walka o ligowe punkty. We Wrocławiu po sześciu meczach bez zwycięstwa, panuje nerwowa atmosfera i jeśli Śląsk nie wygra w Legnicy, będzie można mówić o poważnym kryzysie. Czym popularna Miedzianka będzie próbowała zaskoczyć podopiecznych Ante Simundzy na boisku?  Czy bez Janusza Niedźwiedzia na ławce, pauzującego za czerwoną kartkę w ostatnim meczu, Legniczanie narzucą swoje warunki gry i wygrają za trzy punkty, przedłużając serię bez zwycięstwa Trójkolorowych na wyjeździe?

 

 

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.