Rywal pod lupą: Odra Opole
fot.: Miłosz Ślusarenko
Tylko jeden punkt po dwóch rozegranych meczach na wiosnę, wprowadził w szeregi Trójkolorowych ogrom niepewności i obaw o dalsze losy w drodze do powrotu w szeregi Ekstraklasy. Czas na pierwszy mecz na Tarczyński Arenie w 2026 roku, gdzie do Wrocławia przyjadą rywale z historycznej stolicy Górnego Śląska. W jakiej formie są rywale z oddalonego o 103 km od Wrocławia miasta leżącego na Nizinie Śląskiej? Więcej o Opolanach przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.
STATYSTKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM
Ostatni pojedynek, w którym Odra Opole rywalizowała ze Śląskiem Wrocław, odbył się 17 sierpnia 2025. W ramach spotkań 5. kolejki rozgrywek pierwszej ligi, Władcy Dolnego Śląska zremisowali w spotkaniu wyjazdowym 1:1, doprowadzając do remisu, za sprawą bramki Damiana Warchoła w doliczonym czasie gry.
ODRA OPOLE - RUNDA JESIENNA
Po rozegranych na jesień 19. kolejkach na poziomie pierwszej ligi, zespół ze stolicy województwa opolskiego uplasował się na szóstym miejscu od końca. W stoczonych potyczkach zawodnicy trenera Skrobacza pięciokrotnie wygrali za trzy punkty, siedmiokrotnie dzieląc się punktami z przeciwnikiem, ale i siedem razy ponosząc porażkę. Zespół budowany z myślą o tym, by zapewnić sobie ligowy byt w środku tabeli, na tyle solidnie skompletowany by nie być zamieszany w batalię o pozostanie na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce.
STADION – DANE LICZBOWE
ODRA OPOLE – SKŁAD
Mieszanka doświadczenia z młodzieńczą fantazją. Dobrze zbilansowany pod kątem wieku zespół Jarosława Skrobacza, rzadko różni się premierowym zestawieniem w kolejnych spotkaniach. Szkoleniowiec jest konsekwentnym opiekunem i nie za często miesza w składzie personalnym co tylko konsoliduje Czerwono-Niebieskich. Ważnym aspektem jest rywalizacja w bramce, gdzie o miejsce między słupkami rywalizuje, były bramkarz Śląska Wrocław, Mateusz Abramowicz, na którego nieustannie naciska jego konkurent do miejsca w składzie, przyszłościowy talent Adam Wójcik. Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, także w nadchodzącej przyszłości o obsadę bramki, trener może być spokojny.
👥️ Wyjściowy skład 🔵🔴 na dzisiejszy mecz w Tychach. 👇 Tylko zwycięstwo Odro‼️#TYCODR 🔜 pic.twitter.com/hgzR3GbPLU
— Odra Opole (@OdraOpolepl) 16 lutego 2026
ODRA OPOLE – GWIAZDA ZESPOŁU
Były reprezentant młodzieżowej reprezentacji Czech(U-21) to bezapelacyjnie lider środka pola, motor napędowy drużyny w ofensywie oraz kapitan i prawdziwy przywódca. Jeśli obcokrajowiec zdobywa uznanie i sympatię kolegów, stając się kapitanem zespołu po tak krótkim czasie to mówi już wiele o jego jakości. Doświadczony trener, jakim jest Jarosław Skrobacz, widzi w nim przede wszystkim zawodnika, który potrafi zrozumieć i momentalnie wcielić podpowiedzi szkoleniowca na boisku, uważnie i precyzyjnie przekazać nowe ustalenia kolegom na murawie w zmianie organizacji gry. Lider zespołu jest także zawodnikiem z największą liczbą czasu na boisku oraz ilości rozegranych meczów w obecnym sezonie. W 21 występach gracz spędził aż 1707 minut na zielonej murawie, trzykrotnie pokonując bramkarza rywali oraz dwukrotnie notując asystę. To od Tomasa zaczyna ustalać wyjściową jedenastkę szkoleniowiec Odry, gdyż jego obecność na płycie stadionu gwarantuje stabilizację w kreowaniu ofensywy zespołu z Opola.
ODRA OPOLE – MOCNE STRONY
Stałe fragmenty gry. Doświadczony trener na poziomie Ekstraklasowym, jak również znający od podszewki rozgrywki pierwszoligowe, przygotował zespół bardzo solidnie pod względem rozgrywania sytuacji, gdzie atakują z tzw. stojącej piłki. Premierowe zwycięstwo w 2026 roku właśnie z takiej sytuacji, wzorowo rozegranej przyniosło Wikingom Południa trzy punkty w rywalizacji z siedlecką Pogonią. Jiří Piroch, obrońca o imponujących parametrach fizycznych, umiejętnie znalazł się w polu karnym rywala, wchodząc w tempo na dośrodkowanie z rzutu wolnego, egzekwowanego przez Damiana Tronta i pewnym strzałem pokonał Jakuba Lemanowicza. Gra skrzydłami. Po przyjściu Oliviera Sukiennickiego, ekipa z Opolszczyzny najczęściej atakuje lewą stroną boiska, bazując na pojedynkach jeden na jednego swojego pomocnika. Po zbudowaniu przewagi w bocznym sektorze boiska, Odra dąży do dośrodkowań w pole karne, z okoli końcowej linii boiska.
ODRA OPOLE – SŁABE STRONY
Skuteczność napastników. Wiele obiecywano sobie po transferze Kacpra Przybyłki do drużyny z najmniejszego województwa w Polsce. Napastnik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców i to wystarczyłoby został najlepszym strzelcem wśród napastników. Więcej bramek dla Opolan zdobył tylko jeden zawodnik, Adrian Purzycki, gracz pomocy pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Zespół nie strzela za wielu bramek, nie jest wybitnie skuteczny i ma w tym zakresie wiele do poprawy. Choć w przerwie zimowej pozyskano z Wieczystej Kraków, zawodnika formacji ofensywnej, Michała Feliksa, to biorąc pod uwagę jego dotychczasową karierę, chyba tylko najwięksi optymiści wierzą, iż jego gra zapewni Odrze wiele bramek.
TRANSFERY ODRY OPOLE (po 19. kolejce ligowej)
Przyszli:
Michał Feliks (Wieczysta Kraków)
Adrian Liber (NK Slaven Koprivnica)
Krystian Palacz (Motor Lublin)
Olivier Sukiennicki (Wisła Kraków) - wypożyczenie
ℹ️ Krystian Palacz nowym zawodnikiem Odry Opole. ✍️
— Odra Opole (@OdraOpolepl) 10 lutego 2026
22-latek mogący grać zarówno na pozycji lewego obrońcy, jak i lewego wahadłowego zasila drużynę Niebiesko-Czerwonych na zasadzie transferu definitywnego. Zawodnik reprezentujący dotychczas ekstraklasowy Motor Lublin związał się… pic.twitter.com/QcYw0sB6lf
Odeszli:
Edvin Muratović (FK Panevėžys)
Daniel Dudziński (Sokół Kleczew) - wypożyczenie
PODSUMOWANIE
Powiedzieć, że we Wrocławiu jest niezwykle nerwowo to jak nic nie powiedzieć. Ante Simundza siedzi na gorącym krześle, a wielu kibiców straciło już resztki wiary w trenera, bez którego na ławce jeszcze nie tak dawno, nie wyobrażali sobie sztabu szkoleniowego Wojskowych. Niestety łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Mizerne wyniki całej drużyny, zbyt wiele traconych goli oraz poszukiwanie własnego stylu, którego wielu z sympatyków, po prostu, nie zauważa. Obie drużyny łączą dwie rzeczy. Niskie punktowanie na wyjazdach, gdyż Śląsk wygrał dwukrotnie poza Tarczyński Areną i zdobył w wyjazdowych spotkaniach zaledwie 10 punktów, natomiast dorobek Odry jest jeszcze niższy, gdyż Opolanie wygrali tylko raz, dopisując do swojego dorobku punktowego siedem oczek. Druga rzecz to wygrana w Siedlcach, gdzie wygrały obydwie drużyny. Osłabiony brakiem Przemysława Banaszaka, trapiony wieloma problemami natury organizacyjnej, Śląsk Wrocław, przystąpi do niedzielnego spotkania w roli zdecydowanego faworyta, ale tylko na papierze. Choć w meczu domowym Zielono-Biało-Czerwoni do tej pory tylko raz musieli uznać wyższość rywala, to w najbliższym meczu o pewne i łatwe zwycięstwo z Odrą będzie bardzo ciężko. Należy zrozumieć, iż prawdziwa walka o punkty właśnie się rozpoczęła i żaden zespół, który stawi się na Arenie Śląska 1, nie przyjedzie z nastawieniem by przegrać jak najniżej, tylko będzie chciał wykorzystać słabszy moment Wojskowych i zgarnąć pełną pulę. Czy to Odra wygra pierwszy razna wyjeździe w 2026 roku właśnie w pojedynku z Trójkolorowymi? Czy kibice Śląska ujrzą zdecydowane i niezagrożone w każdej minucie spotkania, zwycięstwo swoich ulubieńców? Czy Damian Warchoł wybiegnie w podstawowej jedenastce i skutecznie zastąpi swojego kontuzjowanego kolegę? O tym wszystkim przekonamy się już niebawem.