Rzuchowski: Sędzia nie był w najlepszej dyspozycji

Rzuchowski: Sędzia nie był w najlepszej dyspozycji

fot.:

Po wygranym spotkaniu z ŁKS-em zadaliśmy kilka pytań pomocnikowi Śląska, Michałowi Rzuchowskiemu. Oto co powiedział.



 

Wygraliście pierwszy mecz na wyjeździe od grudnia - spadł kamień z serca?

Na pewno był to dla nas ważny mecz, nie ma co ukrywać. Czy spadł? No trochę tak, wiadomo o co gramy, przed nami trzy mecze i chcemy w tych spotkaniach zdobyć dziewięć punktów.

Przez długi czas nie szło Wam w tym meczu tak, jak powinno to wyglądać.

Mieliśmy plan na ten mecz, najważniejsze w nim było strzelić pierwszą bramkę, bo nastawiliśmy się na pracę w obronę i szybkie kontrataki. Przyniosło to nam gola i uważam, że niesłusznie został nieuznany przez sędziego, który dzisiaj nie był w najlepszej dyspozycji. Później głupio zrobiony karny i musieliśmy zmienić plan na dalszą część - dobrze, bo to się opłaciło.

Zmiany pomogły odmienić mecz.

Oczywiście, jak najbardziej zmiany były na plus i widać to gołym okiem, że dzięki nim wynik także został odwrócony.

Jak zareagowała szatnia po spotkaniu?

W szatni jest ogromna euforia, bo to są bardzo ważne trzy punkty dla nas.

 

ROZMAWIAŁ FRANCISZEK WIATR

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.