Schwarz: Dostaliśmy kolejną lekcję ze skuteczności
fot.: Miłosz Ślusarenko
Po porażce 2:3 z ostatnim w tabeli Ruchem Chorzów pomocnik Śląska Petr Schwarz odpowiedział na kilka pytań redaktorów Śląsknetu. - Jak za bardzo chcecie, to nie wychodzi nic. Chcieliśmy wygrać, a wszystko poszło w drugą stronę i to jest ten ból. Czech zarzeka się, że przez ostatnie cztery mecze sezonu nie będzie chciał patrzeć na ligową tabelę, w której WKS może jutro spaść na 4. miejsce.
Petr Schwarz: - Czuję się fatalnie. Nie chcieliśmy, żeby tak wyglądał ten mecz. Już wcześniej mówiłem, że jak za bardzo chcecie, to nie wychodzi nic. Przeciwnik wykorzystał swoje okazje w stu procentach. Bardzo to teraz boli.
Co się stało, że tak późno odpaliliście? Bo naprawdę dobrze zaczęło to wyglądać dopiero od 85. minuty.
Wydaje mi się, że do tego czasu mieliśmy swoje szanse – strzał Żukowskiego, w drugiej połowie dośrodkowania i strzały. Ruch zwolnił, może zabrakło im sił i bramki przyszły późno.
Co zrobić, żeby zbudować pewność siebie po takim meczu?
Na pewno musimy wyczyścić głowy i zamknąć ten mecz jak najszybciej. Przed nami cztery bardzo trudne spotkania, wiemy, jaka jest ta liga. Musimy być w pełni przygotowani, bo ciągle o coś walczymy.
Mieliście 23 strzały, 60 procent posiadania piłki, więc czysto teoretycznie – dominacja. Była to zasłużona porażka?
Nie chcę tego oceniać. Po raz kolejny dostaliśmy lekcję z produktywności i skuteczności. Przeciwnik miał trzy ważne sytuacje i wszystkie wykorzystał. My mieliśmy ich więcej, a do końcówki spotkania nie strzeliliśmy nic. Dużo chcieliśmy, wiedzieliśmy, gdzie możemy być po wygranej, a wszystko szło w drugą stronę i to jest właśnie ten ból.
Czym was dzisiaj Ruch zaskoczył, bo z perspektywy trybun nie wyglądał jak ostatnia drużyna w tabeli?
Liga jest wyrównana, każdy chce w niej zostać. Ruch potrafił choćby zremisować z Rakowem. Każdy mecz jest bardzo ważny i do każdego musimy się przygotować jak najlepiej.
Spadacie w tabeli na trzecie miejsce, jutro możecie spaść na czwarte. Myślicie jeszcze realnie o tym, że możecie zdobyć mistrzostwo Polski?
Nie chcę patrzeć na tabelę po porażce, która mocno boli. Przez ostatnie cztery mecze nie chcę na nią zerkać, tylko zagrać jak najlepiej i zgarnąć trzy punkty z ŁKS-em.
