Simundza: Czyste konto daje dużo pewności

Simundza: Czyste konto daje dużo pewności

fot.:

Po wygranym 2:0 meczu z Puszczą Niepołomice trener Śląska podsumował spotkanie. Mówił o różnicach między połowami, nacisku na niskie dośrodkowania, serii zwycięstw i znaczeniu czystych kont. Odniósł się także do formy młodzieżowców, decyzji personalnych oraz ról poszczególnych zawodników.



 

Jak trener oceni to spotkanie w całości?

Dobry wieczór. Myślę, że to był trudny mecz, ale z dużą jakością na boisku. Obie drużyny chciały to spotkanie wygrać. Oczywiście jestem bardzo zadowolony, że zdobyliśmy trzy punkty i przy okazji zachowaliśmy czyste konto.

Pierwsza połowa była daleka od ideału. Co nie funkcjonowało tak, jak powinno?

Zgadzam się, pierwsza połowa nie była tak dobra jak druga. Trzeba zauważyć, że przeciwnik obniżył linię i mieliśmy problem z dochodzeniem do sytuacji. Cały czas jednak próbowaliśmy szukać podań pomiędzy liniami i z czasem zaczęło nam się to udawać. Jedną z kluczowych różnic, której oczekiwałem, było przejście z wysokich dośrodkowań na niskie – i to przyniosło efekt po przerwie. Warto dodać, że Puszcza w pierwszej połowie nie stworzyła sobie klarownych okazji, co też świadczy o naszej jakości w defensywie.

A te słabsze fragmenty w końcówce pierwszej części?

W ostatnich kilkunastu minutach nie byliśmy, na poziomie którego oczekuję. Mieliśmy problem z tranzycją i przemieszczaniem się pomiędzy strefami – nie poruszaliśmy się wystarczająco dobrze. Po szybko zdobytych dwóch bramkach nie chciałem jednak niczego zmieniać: zależało mi, by drużyna twardo broniła i szukała kolejnych szans. Poza jednym strzałem z dystansu rywal nie stworzył nam dużego zagrożenia.

Cztery zwycięstwa z rzędu na własnym obiekcie i inna specyfika grania w I lidze – czy w tej lidze czasem wystarczy jeden błysk indywidualny, jak dziś przy trafieniu Samca-Talara?

Oczywiście, to była świetna bramka. Najważniejsze jest jednak to, jak chcieliśmy dostać się do tej strefy boiska i jak to wykorzystywaliśmy. W tej lidze często decyduje detal, ale detale są efektem pracy całego zespołu.

Czyste konta – ulga, że pierwszy raz się udało je zachować?

Jasne, cieszę się, ale mam świadomość, że pytania wrócą przy pierwszej straconej bramce. To pokazuje, jak ważne jest bronienie na tym poziomie. Czyste konto daje dużo pewności obrońcom i bramkarzowi, tak jak bramki dodają pewności napastnikom i piłkarzom ofensywnym.

O przygotowanie Rosiaka – jak wygląda jego sytuacja?

Rosiak jest w procesie. Trenuje z nami, wykonuje dodatkową pracę i będziemy to kontynuować, żeby jak najszybciej był w dobrej dyspozycji fizycznej. Musimy być ostrożni, bo będziemy go potrzebować na meczach. Jest młodzieżowcem i może nam pomóc także w realizacji limitu minut.

Czy jest Pan zadowolony z debiutu Antoniego Klimka?

Cieszę się z jego debiutu – jest z nami dopiero 4–5 dni, a wejście do zespołu i pierwszy mecz na tym stadionie nigdy nie są łatwe. Z każdym treningiem i każdym meczem powinno być lepiej.

Dlaczego dziś wystąpił Klimek, a nie na przykład Miłosz Kozak?

Naturalnie jest lewym skrzydłowym – to jego główna pozycja. Z kolei Miłosz, w mojej ocenie, lepiej czuje się jako prawoskrzydłowy albo w środku, stąd taki dobór.

Nie widzieliśmy dziś Jehora Szarabury, który wcześniej regularnie grał. Decyzja podyktowana taktyką?

Tak, to była moja decyzja taktyczna.

O rolę Jehora Macenki, który wrócił do kadry meczowej – jak trener widzi jego wykorzystanie?

Kiedy zdecydował się zostać i nie doszło do transferu, jego rolą stało się granie jako środkowy obrońca w trójce lub prawy obrońca. Ma przed sobą najbliższe trzy miesiące, by dać nam jakość. Jeśli chodzi o dalszą rolę – trudno to dziś przesądzać. Patrząc taktycznie, może pomagać domykać spotkania przy takim wyniku, jak dziś. Jego wejście było bardzo dobre i pomógł drużynie na boisku.


Adam Paliszek-Saładyga

Autor

Adam Paliszek-Saładyga

Pochodzę z Oleśnicy. Na co dzień zajmuję się optymalizacją oraz analizą danych, w tym również danych piłkarskich. Poza analizami, które możecie przeczytać na Śląsknecie, jestem związany z piłką kobiecą w strukturach Śląska Wrocław. Ze Śląsknetem współpracuję od lipca 2025 roku, a samemu Śląskowi kibicuję od małolata.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.