Simundza: Musimy zmusić rywala, żeby grał pod nasze dyktando

Simundza: Musimy zmusić rywala, żeby grał pod nasze dyktando

fot.:

W piątek odbyła się konferencja prasowa przed meczem 23. kolejki I ligi. Śląsk Wrocław podejmie Chrobrego Głogów. Na pytania dziennikarzy odpowiadał trener Trójkolorowych - Ante Simundza. Co powiedział szkoleniowiec?



 

Jak wygląda sytuacja zdrowotna w drużynie?

Wszystko w porządku. Niewiarowski i Banaszak zaczynają zajęcia z piłką przy nodze. Jeśli wszystko pójdzie dobrze zobaczymy ich w składzie. Reszta jest zdrowa.

Absencja Banaszaka będzie krótsza niż zakładano?

Diagnoza mówiła, że zabraknie go na dwa - trzy tygodnie, więc rekonwalescencja przebiega zgodnie z planem.

W przypadku absencji Macenki, kto mógłby go zastąpić?

Nie myślimy na razie o tym, bo nie ma takiej potrzeby. Natomiast w momencie, gdy taka potrzeba się przytrafi, to z pewnością z niej skorzystamy. Mamy opcje, ale w tej chwili nie ma o czym mówić.

Szarabura jest brany pod uwagę jako prawo wahadłowy?

Szarabura nie grał w ostatnich spotkaniach, ponieważ drużyna spisywała się dobrze. Musi walczyć o miejsce w składzie. Oczywiście liczę na niego jako opcję na prawym wahadle.

Czy planowane są zmiany w składzie w porównaniu do meczu z Odrą Opole?

Widzę, że robimy progres z dnia na dzień. Jeśli chodzi o zmiany personalne to zależy to od postawy zawodników. Każdy musi potwierdzać swoją jakość.

Jakiego meczu spodziewa się Pan w sobotę?

Spodziewam się, że Chrobry będzie grać nisko defensywnie w oparciu o kontratak. Będą bazować na stałych fragmentach gry.

Drużyna nabrała siły mentalnej?

Widzę to po meczu z Miedzią, chociaż wtedy nie wygraliśmy. Istotna jest wiara w siebie. Dodatkowo ostatnie czyste konto z pewnością wpływa na postawę zespołu i wiarę w siebie.

Teraz Śląsk jest na wyższym poziomie w defensywie?

Mecze na zero z tyłu nam pomogły. Widzę, że powoli zaczynamy realizować zadania defensywne.

Mecz z Chrobrym będzie inny?

To będzie mecz, w którym trzeba będzie bardziej walczyć niż grać w piłkę. My jako zespół musimy zmusić rywala, żeby grał pod nasze dyktando.

Dla nich będzie to mecz jak finał?

Myślę, że każdy zespół, który gra ze Śląskiem, tak się nastawia. Musimy skupiać się na sobie, szanując przeciwnika, będąc jednocześnie lepszymi.  

Czy dla nas również to będzie finał w kwestii tabeli?

Każdy mecz chcemy wygrać – to nasze nastawienie.

Czy dwa najbliższe mecze to mecze prawdy o Śląsku?

To pokaże nasz charakter, jak będziemy działać na presję. Ta drużyna z treningu na trening, z meczu na mecz rośnie.

Żałuje Pan, że kadra na koniec okienka nie została uzupełniona?

Nie żałuję. Mamy 3 nowych, dobrych zawodników, którzy podnieśli jakość zespołu. Rozmawialiśmy o wzmocnieniach z dyrektorem sportowym, ale to jego praca.

 

Kamila Wiśniewska

Autor

Kamila Wiśniewska

Wrocławianka. Związana z redakcją od sierpnia 2025 roku. Miłośniczka sportów drużynowych, głównie piłki nożnej, koszykówki i siatkówki. Obserwatorka meczów Śląska II Wrocław.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.