Simundza: Obustronny walkower nie byłby logiczny. Nie zrobiliśmy nic złego
fot.: Mateusz Porzucek
Odbyła się konferencja prasowa przed spotkaniem Śląska Wrocław z Wisłą Kraków. Trener Ante Simundza dużo wypowiedział się na temat zamieszania w związku z tym meczem.
Jakie jest pańskie stanowisko na temat tego zamieszania związanego z meczem?
Jesteśmy w zbyt poważnej sytuacji, aby o tym rozmawiać, jak dzieci. Nie tracimy energii, by o tym myśleć.
Jak pan przygotowywał piłkarzy w tym tygodniu? Czytają media, media społecznościowe.
Tak, każdy czyta, każdy wie. Ale nawet przez sekundę to nie był temat naszych rozmów z drużyną w tym tygodniu.
Gdyby ten mecz się nie odbył, jak bardzo zburzy to rytm meczowy, treningowy?
Nie mamy na to wpływu, ale przygotowujemy się tak, jakby mecz miał się odbyć.
A jeśli do niego nie dojdzie - chciałby pan rozegrać grę wewnętrzną, sparing?
Nie, po prostu otrzymamy dodatkowy dzień wolnego.
Pytam też, bo wygraliście dwa mecze z rzędu i pewnie chcielibyście grać.
Bardzo bym prosił, abyśmy nie tracili energii na to, nie rozmawiali już o tym. To nie nasza decyzja, trzeba rozmawiać z Wisłą, możemy tracić na to czas, ale po co? Wszyscy w klubie są skupieni na tym meczu, na tym, że się odbędzie. Nie poruszałem tego tematu w klubie.
Spotkał się pan z podobną sytuacją w przeszłości? Z takim zamieszaniem?
Nie. Czasem ktoś może coś powiedzieć, ale my się przygotowujemy tak, jakby mecz miał się odbyć.
TVP Sport poinformowało, że jest możliwość obustronnego walkoweru. Gdyby tak się zdarzyło, jakby pan zareagował?
To nie jest dla mnie logiczne. Nie myślałem o tym, bo to dla mnie nowa informacja. Jeśliby się coś takiego wydarzyło, no to musimy myśleć nie tylko ja, ale wszyscy, cały klub o tym. Jeśli nie robisz nic złego i otrzymujesz za to karę, to nie jest to dla mnie logiczne.
Jakby pana ktoś spytał, czy może zagrać z Wisłą, ale w innym terminie?
Nie, dlaczego tak miałoby być?
Wiemy, że może mecz się nie odbyć, wiemy, że wy się przygotowujecie - zakładam, że na stadionie zobaczymy piłkarzy, którzy będą się rozgrzewać. Taka jest pana perspektywa?
Dokładnie - przyjedziemy na stadion, będziemy się przygotowywać do meczu. Tak to będzie wyglądać z naszej strony.
💬 "Normalnie przyjedziemy na stadion, wyjdziemy na rozgrzewkę i będziemy się przygotowywać do meczu" - Ante Simundza przed #ŚLĄWIS na temat sobotniego spotkania i przygotowań zespołu do niego. pic.twitter.com/ttjdXnvjBv
— Śląsknet (@Slasknet) 6 marca 2026
Zakładając, że mecz może się nie odbyć - nie poprawi to sytuacji kadrowej? Tak, jak np. z Przemysławem Banaszakiem?
Jest już brany pod uwagę pod kątem składu na mecz z Wisłą. To samo Michał Mokrzycki, który pauzował za kartki. Wszyscy pozostali są zdrowi.
