Simundza: Pion sportowy pracuje nad nowymi transferami

Simundza: Pion sportowy pracuje nad nowymi transferami

fot.:

Za nami pierwsza przedmeczowa konferencja prasowa w 2026 roku z udziałem trenera Ante Simundzy. Oto co miał do przekazania opinii publicznej Słoweniec.



 

Jak przebiegły przygotowania pańskiej drużyny do rundy wiosennej? Jest pan z nich zadowolony?

Czas przygotowań minął w porządku. Na początku mieliśmy problemy z chorobami. Potem było wszystko w porządku, w szczególności zdrowie zawodników, a także przyzwyczailiśmy się do panujących warunków.

Czy na tle słabszych sparingpartnerów można wyciągać wnioski?

Przez to, że zostaliśmy w Polsce, mieliśmy problem ze znalezieniem lepszych przeciwników. W związku z tym, że mieliśmy przeciwników z niższej półki, to mieli oni większą motywację, aby dobrze się zaprezentować na naszym tle. Muszę też przyznać, że nie były to łatwe mecze.

Jest pan zadowolony z posiadanej kadry?

Mecze pokażą, czy jesteśmy silniejsi, a może słabsi. Teraz jest z nami kilku młodszych zawodników. Lamine Ba i Michał Mokrzycki podnieśli naszą jakość. To też zawodnicy, którzy występują na pozycjach, z którymi mieliśmy spore problemy w ostatnich miesiącach. Pion sportowy na czele z dyrektorem pracują nad tym, aby ktoś jeszcze do nas dołączył.

Jakie pozycje wymagają jeszcze wzmocnień?

Każda z formacji jest sprawą otwartą.

A jeśli musiałby pan wybrać jedną.

To pytanie do Rafała Grodzickiego.

Czy podjął już pan decyzję odnośnie do ustawienia w pierwszym wiosennym starciu?

Przez miniony rok graliśmy niemalże cały czas czwórką z tyłu. Podczas przygotowań do rundy wiosennej próbowaliśmy grać inaczej. Zmiana systemu to pewien proces. Na ten moment formacją z trójką obrońców jest drugą opcją. Bardzo nas cieszy, że nowi gracze mogą grać w obydwu systemach. To jest jedna z wytycznych przy kolejnych transferach.

Czy Przemysław Banaszak i Damian Warchoł mogą zagrać razem w tej formacji?

Jak najbardziej.

Czy w drużynie są obecnie jakieś kontuzje?

Nie są to duże problemy. Są zawodnicy, którzy zaczęli pracować później niż pozostali, ale ogólnie jest zdrowa poza Michałem Rosiakiem, który ma problem z kolanem.

Jakie wnioski wyciągnął pan po rundzie jesiennej?

Musimy być bardziej powtarzalni, co powtarzam od dłuższego czasu i przede wszystkim należy poprawić grę w defensywie. Na tym skupialiśmy się podczas przygotowań.

Ile znaków zapytania ma pan przed meczem z Ruchem Chorzów pod względem wyboru jednostek na określone pozycje?

Myślę na dwiema/trzema pozycjami, ale to też zależy od jakości boiska.

Czy w pańskim zespole są wygrani po obozie przygotowawczym?

Wiktor Niewiarowski jest pozytywną niespodzianką. Podobnie jest z Adamem Ciućką i Krzysztofem Kurowskim. Mam wrażenie, że wszyscy piłkarze zrobili postęp.

Kto może być młodzieżowcem w wyniku odejścia Tommaso Guercio i nieobecności Rosiaka?

Mamy Bartosza Głogowskiego, K. Kurowskiego. Dorian Markowski pokazał się z bardzo dobrej strony na treningach. Na prawej stronie mogą zagrać Antoni Klimek, Jehor Szarabura i Jehor Macenko.

Dlaczego teraz to pan wybrał kapitana, a nie rada drużyny i czemu wybór padł na Piotra Samca-Talara.

Zasłużył na to. Jesienią pokazał się z bardzo dobrej strony i opaska da mu więcej motywacji, aby prowadzić drużynę do przodu. Jest też z Wrocławia i nie miałem żadnych wątpliwości przy tej decyzji.

Rozważa pan zmianę w bramce, abstrahując od kwestii związanych z młodzieżowcem?

Jest to możliwe.

Co się stanie, jeśli Śląsk Wrocław nie awansuje do Ekstraklasy w tym sezonie?

W sporcie i w życiu zawsze istnieje możliwość, że nie odniesiemy sukcesu. Każdy z nas chce wywalczyć awans, ale różnica polega na tym, czy oprócz chęci, pracujemy również na ten sukces. Musimy mieć też warunki na odpowiednim poziomie, aby to osiągnąć.

Czego się pan spodziewa po drużynie z Chorzowa?

Ich klub zmienił trenera po spotkaniu z nami. Po naszej analizie można zauważyć, że próbowali coś zmienić w swojej grze po tej zmianie. Bardzo ważne będzie to, kto lepiej zaadaptuje się do warunków panujących na murawie.

Adam Mokrzycki

Autor

Adam Mokrzycki

Wrocławianin, socjolog i kibic Liverpoolu. Miłośnik psychologii oraz szeroko pojętych relacji międzyludzkich, dlatego ceni formę wywiadu.

Piłką nożną interesuje się od najmłodszych lat. Próbował iść w ślady taty i zostać zawodowym piłkarzem, ale w miarę szybko zrezygnował z tego pomysłu na rzecz dziennikarstwa sportowego. W nim realizuje się od 2018 roku, a w Śląsknecie działa od 8 marca 2023 roku. Najczęściej udziela się przy mikrofonie podczas komentowania meczów, prowadzenia podcastów, udzielania się na konferencjach prasowych czy przeprowadzania wywiadów. W redakcji odpowiada za atmosferę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.