Simundza: Poprzednie wyniki dały nam dużo energii na kolejne spotkania

Simundza: Poprzednie wyniki dały nam dużo energii na kolejne spotkania

fot.:

Po przerwie reprezentacyjnej wracamy na ligowe boiska. W sobotni wieczór Śląsk Wrocław podejmie Pogoń Siedlce. O przygotowaniach swojego zespołu do meczu opowiedział szkoleniowiec Trójkolorowych, Ante Simundza.



 

Jak drużyna spędziła czas w trakcie przerwy na kadrę?

Zrobiliśmy kilka testów pod kątem fizycznym i oczywiście w tym tygodniu już w pełni skupiliśmy się na przygotowaniach do soboty.

W jakiej formie do treningów wrócili Lamine Ba oraz Jorge Yriarte, którzy byli na zgrupowaniach swoich reprezentacji?

Obaj piłkarze zagrali po jednym spotkaniu i zaprezentowali się na bardzo wysokim poziomie. Najważniejsze, że wrócili do nas zdrowi i są gotowi na mecz z Pogonią Siedlce.

Na początku przerwy dotarły do nas informacje o ataku na Patryka Sokołowskiego oraz Piotra Samca-Talara. Jak ta sytuacja wpłynęła na zespół? Czy rozmawiał pan z zawodnikami i jak oni się czują?

Oczywiście, rozmawiałem z nimi. To nie jest w porządku, kiedy dzieją się takie pozaboiskowe rzeczy, bo przecież jesteśmy sportowcami. Musimy starać się zachować optymizm w kontekście przyszłości. Na drużynę podziałało to w sposób motywujący na najbliższe spotkania.

Patryk Sokołowski będzie pauzował przez kilka tygodni. Kto ma największe szanse, żeby go zastąpić?

Jorge Yriarte jest jego naturalnym zmiennikiem. Przez ostatnie 2-3 tygodnie podniósł swój poziom i to dla nas dobra informacja. Mamy jeszcze do dyspozycji młodszych zawodników, więc ta pozycja jest obstawiona.

Jak wygląda sytuacja zdrowotna przed sobotnim meczem?

Wszyscy poza Sokołowskim są zdrowi.

A jak wygląda sytuacja w drużynie Adama Ciućki, który w tym roku tylko 23 minuty w I lidze?

Jest młodzieżowcem i częścią drużyny. Myślimy o nim w kontekście przyszłości i z tego względu trenuje z nami. To bardzo ważne dla młodych graczy, aby cały czas grali na boisku.

Za Śląskiem dobry okres, drużyna jest wiceliderem. Czy ta przerwa nie przyszła w złym momencie? Czy nie zauważył pan jakiegoś rozluźnienia w zespole?

Trudno powiedzieć, czy dobrze było zrobić teraz tę przerwę, czy nie. Ważne jest, że myślimy osobno o każdym meczu, idziemy krok po kroku. Jesteśmy teraz skupieni na meczu z Pogonią, poprzednie wyniki dały nam więcej energii na kolejne spotkania.

Ostatni mecz z Pogonią Siedlce był bardzo trudny i emocjonujący. Jak trener go wspomina?

To był bardzo intensywny mecz. Zaczęliśmy bardzo dobrze i później w pięć minut straciliśmy dwa gole, wszystko się zmieniło. Później Pogoń zagrała bardzo dobrze w drugiej połowie, ale Michał Szromnik był wówczas na topowym poziomie. Mieliśmy trochę szczęścia, ale pod koniec spotkania stawaliśmy się coraz lepsi. Pamiętam, że zmiany Szarabury, Banaszaka oraz Rosiaka zrobiły dużą różnicę. Na koniec to my cieszyliśmy się z kompletu punktów.

A czego spodziewa się pan po jutrzejszym rywalu?

Sądzę, że przeciwnicy przyjadą bardzo zmotywowani i z dużą energią. Spodziewam się, że oprą swoją strategię na szybkich kontrach i stałych fragmentach gry.

Śląsk wydaje się faworytem, ale w jakich elementach drużyna z Siedlec może zagrozić Wojskowym?

Jak powiedziałem już, bardzo dobrze przechodzą z defensywy do ofensywy. Mają też bardzo silnych zawodników. Musimy być od nich mądrzejsi i próbować wymusić na nich nasz sposób gry.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.