Simundza: Remis jest uczciwym wynikiem. Widzieliśmy dzisiaj dużo pasji.

Simundza: Remis jest uczciwym wynikiem. Widzieliśmy dzisiaj dużo pasji.

fot.:

Po remisie w pierwszym meczu w 2026 roku, trener Śląska odpowiedział na pytania dziennikarzy na konferencji. Jakie przemyślenia miał szkoleniowiec po ostatnim gwizdku sędziego?



 

Myślę że kibice widzieli bardzo ciekawe spotkanie, a remis jest uczciwym wynikiem. W końcówce mogliśmy zdobyć bramkę, ale to się nie udało. Widzieliśmy za to dużo pasji i walki po obu stronach.

Czy gdyby nie strata Klimka przed przerwą, po której ostro pan go skrytykował, to wyszedłby na drugą połowę? Jak pan ocenia jego występ na wahadle?

To nie jest dla niego nowa pozycja, grał już na wahadle, zarówno na lewej jak i na prawej stronie, w poprzednich klubach. Zmieniłem go nie ze względu na tę sytuację podczas której stracił piłkę i naraził nas na stratę gola, a przez to że nie dawał nam tego czego oczekiwałem, szczególnie w ofensywie.

W poprzedniej rundzie dużo czasu spędziliśmy na rozmowach o grze w defensywie. Dzisiaj Śląsk znowu stracił dwa gole... (trener przerwał dziennikarzowi)

Dwa gole z karnych, to trochę co innego.

...Natomiast obserwowaliśmy dzisiaj Marko Dijakovicia, sprokurował on dzisiaj rzut karny i otrzymał żółtą kartkę. Dlaczego nie zmienił go Pan na Mariusza Malca?

Myślałem o tym, natomiast boisko dzisiaj było bardzo specyficzne. Ze względu na to zdecydowałem że to Marko rozpocznie w pierwszym składzie i z tego względu dograł całe spotkanie. Skrzydłowy Ruchu jest bardzo niski, a to bronienie się przed niższymi zawodnikami jest cięższe dla wysokich obrońców, dlatego też nie przeprowadziłem zmiany i nie wprowadziłem Malca.

Nie martwi to pana że to Ruch dzisiaj stworzył więcej sytuacji po których mógł zdobyć bramkę? Nie martwi to Pana że Śląskowi ciężko było stworzyć groźną sytuację?

Myślę że problem leżał przede wszystkim w tym że marnujemy proste piłki. Pierwsze 10 minut w naszym wykonaniu było niezłe, ale potem przestaliśmy grać do przodu, co jest dla mnie ciężkie do zrozumienia. Piłkarze wiedzą jak mają grać, ale to oni ostatecznie decydują na boisku co zrobią. Oczekuję większej pewności siebie od zawodników, ponieważ posiadamy umiejętności i tego jestem pewny. Jeśli chodzi o ambicje, nie mam nic do zarzucenia, zwracam uwagę z kolei na technikę w niektórych sytuacjach. Oczywiście, boisko dzisiaj było takie jakie było, natomiast nie to było powodem zmarnowanych sytuacji.

Nie kusiło trenera zrobić zmian kiedy piłkarzom zabrakło energii? Czy ławka okazała się za krótka?

Zmieniliśmy dwóch piłkarzy już po wyjściu na drugą połowę. Mokrzycki nieco pobudził naszą linię pomocy. Llinares jest zawodnikiem który wprowadza niepokój w szyki defensywne rywali. Myślałem o kolejnych zmianach jednak mamy dwóch młodzieżowców. Myślałem o nich ale na tym stadionie z tym wynikiem, to by było ryzykowne aby ich wystawić.

Lamine Ba dał bardzo pozytywny występ. Jak Pan go ocenia?

Lamine był już naszym celem w poprzednim roku. Cieszę się, że przyszedł do nas. Na pewno będzie on graczem, który gwarantuje spokój w naszej defensywie i w pomocy. Ma bardzo dużo pewności siebie co dobrze wpływa na innych zawodników, będzie też wsparciem dla pozostałych stoperów.

Na przedmeczowej konferencji mówił Pan o trzech znakach zapytania, jeśli chodzi o pozycje i piłkarzy których chce pan wystawić. Może Pan zdradzić jakie to były pozycje?

Zobaczyliście dwie zmiany na początku drugiej połowy i musimy o tych zmianach myśleć w przyszłości. To były właśnie te pozycje.

Zobaczyliśmy dzisiaj od początku duet Warchoł-Banaszak. Jak Pan ocenia grę tych zawodników, ponieważ w sparingach nie występowali oni razem od pierwszych minut, częściej widzieliśmy tam Marjanaca. Co zadecydowało że nie wystąpił on dzisiaj od początku?

Zdecydowałem się na Warchoła ponieważ jest napastnikiem, a Marjanac i Niewarowski nie są nominalnymi napastnikami. Chciałem rozpocząć dwoma napastnikami, a oni się znają więc nie byli zaskoczeni tą decyzją. Być może to Ruch był zaskoczony.

Wiktor Brylonek

Autor

Wiktor Brylonek

Pochodzę z Wrocławia, a na Śląsk chodzę odkąd pamiętam. Obecnie kończę Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim, a w Śląsknecie jestem od 2025 roku. Poza Śląskiem kibicuję Manchesterowi United, lubię też obejrzeć żużel i Formułę 1. Poza sportem, lubię robić zdjęcia i czytać o historii Wrocławia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.