Simundza: Zasłużyliśmy na trzy punkty

Simundza: Zasłużyliśmy na trzy punkty

fot.:

Po spotkaniu z Górnikiem Łęczna szkoleniowiec Śląska Wrocław podkreślał dyscyplinę taktyczną i równą formę całego zespołu. Pochwalił skuteczność swoich ofensywnych zawodników, zaznaczając jednocześnie, że o ewentualnej rotacji przed meczem Pucharu Polski zdecyduje stan kadry i regeneracja.



 

Jak trener oceni mecz i postawę zespołu?

Zasłużyliśmy na dzisiejsze punkty. Graliśmy na wysokim poziomie i każdy z zawodników, którzy rozpoczęli mecz, zaprezentował taki poziom, że zasłużył, by być na boisku do samego końca.


Czy Górnik czymś Pana zaskoczył taktycznie?

Nie zaskoczył nas mocno. Próbowali wysokiego pressingu, ale kiedy przełamaliśmy pierwszą linię, cofnęli się do niskiej obrony. W dwóch–trzech sytuacjach w pierwszej połowie było widać ich pomysł: z niskiej defensywy szybkie przejście do kontrataku. Graliśmy jednak na tyle dobrze, że potrafiliśmy to przerywać.


Kogo wyróżni Pan po tym spotkaniu?

Dla mnie zawodnikiem meczu jest dziś… cały zespół, bo wygraliśmy i zrealizowaliśmy założenia. A jeśli chodzi o konkret, Deja zdobył fantastycznego gola.


Czy w Pucharze Polski planuje Pan rotacje, czy zagra „najmocniejsza jedenastka”?

Rozumiem to pytanie, ale dziś przede wszystkim chciałbym rozmawiać o zawodnikach, którzy zagrali. Co do zmian: jutro zobaczymy, jak wyglądają obciążenia i dyspozycja. Spodziewamy się bardzo trudnego spotkania i podejdziemy do niego poważnie.


Czy to była najspokojniejsza końcówka spotkania w Pana kadencji we Wrocławiu?

Jeśli chodzi o zakończenie, bez wątpienia było dziś najspokojniej. To efekt naszej pracy — niezależnie od wyniku byliśmy skupieni i konsekwentni w realizacji planu.


Piotr Samiec-Talar notuje ważne gole. Widać u niego odmianę względem poprzedniego sezonu?

Piotr rozwinął swoje umiejętności. Jeśli będzie dalej grał z taką efektywnością, to będzie to z korzyścią i dla niego, i dla drużyny. Takie rzeczy nie przychodzą bez wysiłku.


Co dalej — jak utrzymać ten poziom w kolejnych meczach?

Jeżeli nie powtórzymy dzisiejszej koncentracji i dyscypliny w następnych spotkaniach, będziemy mieć problem. Dziś jednak wielkie brawa dla zespołu — zapracowaliśmy na to zwycięstwo.


Adam Paliszek-Saładyga

Autor

Adam Paliszek-Saładyga

Pochodzę z Oleśnicy. Na co dzień zajmuję się optymalizacją oraz analizą danych, w tym również danych piłkarskich. Poza analizami, które możecie przeczytać na Śląsknecie, jestem związany z piłką kobiecą w strukturach Śląska Wrocław. Ze Śląsknetem współpracuję od lipca 2025 roku, a samemu Śląskowi kibicuję od małolata.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.