Skowronek: Nie tak chcieliśmy zacząć sezon
fot.: Marcin Polański
Pomeczowa konferencja szkoleniowca Wisły Kraków Artura Skowronka po przegranym 1:3 spotkaniu ze Śląskiem Wrocław.
Podsumowanie meczu.
Jesteśmy zawiedzeni tak jak kibice. To normalna sprawa, że nie tak chcieliśmy zacząć ten sezon. Po błędzie i rzucie karnym zespół napierał, zdobyliśmy bramkę i złapaliśmy dobry rytm gry. Przytrafił się kolejny błąd przy pressingu i straciliśmy gola na 2:1 w dobrej sytuacji. Trzecia bramka - kolejny prezent, który zamknął mecz. W takim momencie trzeba reagować, piłkarze zareagowali po spotkaniu dobrze. Najważniejsze, żebyśmy w kolejnym cyklu treningowym zrobili wiele, by funkcjonować lepiej.
Z czego wynikały tak banalne błędy obrońców? Podarowaliście karne Śląskowi.
Nie możemy popełniać takich błędów, ale piłkarze tych błędów nie chcieli zrobić. Śląsk wywierał na nas presję, zwłaszcza przy pierwszej bramce. Przy trzeciej mogliśmy się lepiej zachować. Stało się. Musimy pokazać, że był to wypadek przy pracy.
Czy Wisła sprowadzi rasowego napastnika? Baqiraj na pewno takim nie jest. Graliście jakby w dziesiątkę.
Ta ocena wynika z liczby niewykorzystanych sytuacji. Chcę jednak podkreślić, że ta drużyna jest w przebudowie. To nowa grupa ludzi, ci piłkarze mają umiejętności i muszą złapać ze sobą rytm gry, płynność i stwarzać więcej sytuacji. Wtedy przyjdą wyniki.