Śląsk bez najlepszego strzelca w najbliższym meczu. Jest komunikat klubu
fot.: Mikołaj Pacholik
W przegranym przez Śląsk Wrocław meczu z Miedzią Legnica (1:3) urazu doznał w drugiej połowie Przemysław Banaszak. Klub opublikował w mediach społecznościowych krótki komunikat dotyczący przerwy w grze zawodnika.
W walentynkowym spotkaniu z Miedzią w Legnicy jedyną bramkę dla WKS-u zdobył Przemysław Banaszak. W Chorzowie urodzony w Szczebrzeszynie napastnik także pokonał bramkarza rywali. Dzięki tym trafieniom ma już na koncie 10 goli w lidze, co czyni go nie tylko najlepszym strzelcem Trójkolorowych w sezonie 2025/26, ale także piątym (ex aequo z Jakubem Arakiem) w całej lidze.
Niestety, w trakcie drugiej połowy przegranego przez Wrocławian spotkania "Bany" doznał urazu. Po wykonaniu sprintu w 50. minucie meczu położył się na murawie i dał sygnał, że nie będzie w stanie kontynuować gry. W 53. minucie zszedł z boiska, a w jego miejsce zameldował się debiutujący Timotej Jambor.
- Powiedział, że coś poczuł, ale na ten moment jeszcze nie wiemy, jak wygląda sytuacja i co dokładnie z jego urazem
- powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Ante Simundza.
W niedzielę 15 lutego klub w mediach społecznościowych opublikował krótki komunikat, w którym potwierdził, że uraz wykluczy Banaszaka z gry w przynajmniej jednym spotkaniu, czyli pierwszym domowym starciu Wojskowych w 2026 roku. W niedzielę 22 lutego o godzinie 14:30 Wrocławianie podejmą Odrę Opole i będą musieli radzić sobie bez swojego najlepszego strzelca.
Poniżej pełna treść wpisu z oficjalnych mediów klubowych:
"Mecz z Miedzią przedwcześnie musiał zakończyć Przemysław Banaszak. Napastnik przed przerwą strzelił 10. gola w sezonie, ale w drugiej połowie doznał urazu mięśnia dwugłowego uda, który wykluczy go z gry w przynajmniej jednym spotkaniu. Wracaj szybko, Bany!"
Mecz z Miedzią przedwcześnie musiał zakończyć Przemysław Banaszak. Napastnik przed przerwą strzelił 10. gola w sezonie, ale w drugiej połowie doznał urazu mięśnia dwugłowego uda, który wykluczy go z gry w przynajmniej jednym spotkaniu.
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 15 lutego 2026
Wracaj szybko, Bany! 👊 pic.twitter.com/Ld6vLKtc0E
Były gracz Górnika Łęczna był zdecydowanie pierwszym wyborem trenera Ante Simundzy w tym sezonie na tej pozycji. Do dyspozycji Słoweńca pozostaje dwóch nominalnych napastników:
Damian Warchoł
Timotej Jambor
oraz zawodnicy, którzy mogą występować na tej pozycji:
Luka Marjanac
Wiktor Niewiarowski
