Śląsk - Chrobry 4:1. Pewna wygrana przy Oporowskiej (RELACJA)
fot.: Hubert Łukaszewski
Śląsk na zwieńczenie drugiego tygodnia przygotowań do sezonu 2026/2027 podjął na Oporowskiej Chrobrego Głogów. Wrocławianie po bramkach Przemysława Banaszaka, Damiana Warchoła i Piotra Samca-Talara pokonali podopiecznych Łukasza Becelli.
W stosunku do ostatniego sparingu, wygranego przez WKS 11:0 kadra zespołu powiększyła się o nowego obrońcę Dominika Szalę, a także o powracającego z przerwy na kadrę Jorge Yriarte. Kibice z Wrocławia muszą natomiast jeszcze poczekać na Lamine Ba, który dostał wydłużony urlop. W drużynie Chrobrego natomiast mogliśmy obserwować w drugiej połowie Jehora Szaraburę, który udał się do Głogowa na testy sportowe, które powinni doprowadzić do wypożyczenia tego piłkarza.
W takim zestawieniu grają piłkarze Ante Simundzy ⬇️ pic.twitter.com/M65Daf6vmS
— Śląsknet (@Slasknet) 4 lipca 2026
Początek spotkania sprzyjał Głogowianom, którzy byli bardziej konkretni w kreacji, o czym świadczy sytuacja z 13. minuty. Podopieczni Łukasza Becelli wykorzystując dziurę w środku pola, wyprowadzili dynamiczną kontrę i oddali strzał w słupek, którego to strzału na szczęście dla Śląska nie udało się rywalom dobić. Po kilku minutach znów było groźnie, gdy Ibe-Torti bezpardonowo wygrał pojedynek biegowy z grającym na wahadle Adamem Ciućką, natomiast zabrakło skutecznego wykończenia.
Kelechukwu Ibe-Torti zabrał na wycieczkę krajoznawczą Adama Ciućkę, ale Nigeryjczyk wciąż musi popracować nad wykończeniem.
— Śląsknet (@Slasknet) 4 lipca 2026
__________________________
⏱️ 18' #ŚLĄCHR 🟢 0:0 🟠
⚠️ LIVE 👉 relacja na naszej stronie pic.twitter.com/eASdrUDqxa
Wojskowi na ten dobry fragment Chrobrego odpowiedzieli już po chwili. W trakcie kombinacyjnej akcji w polu karnym faulowany został Marc Llinares i sędzia wskazał na wapno. Jedenastkę na bramkę zamienił Przemysław Banaszak pięknym uderzeniem w stylu Antonina Panenki. Na kolejną bramkę kibicom wrocławskiej drużyny przyszło czekać tylko 15 minut. Do siatki Bąkowskiego znów trafił Banaszak, który dostał podanie od Malaly'ego Dembele, "nawinął" obrońcę Chrobrego i umieścił futbolówkę w górnej części siatki.
Na drugą połowę Śląsk wyszedł zupełnie inną jedenastką (skład w stopce relacji). Pierwszy kwadrans drugiej części był dość dyskretny jeśli chodzi o sytuacje, które mogłyby cieszyć oko kibica. Trójkolorowi w 61. minucie zakończyli krótki okres apatii. Konkretnie uczynił to Damian Warchoł strzałem z głowy po pięknej technicznej wrzutce Michała Mokrzyckiego. Zawodnikom z Wrocławia nie udało się dowieźć czystego konta, a "ranę", w postaci gola, swojemu macierzystemu zespołowi zadał testowany w zespole Chrobrego Szarabura. Ukrainiec popisał się pięknym rajdem i jeszcze lepszym strzałem. Ostatnie słowo na Oporowskiej należało jednak do Wrocławian. W 87. minucie faulowany w polu karnym był Warchoł, a rzut karny pewnie wykończył kapitan Śląska Piotr Samiec-Talar.
Imponujące zwycięstwo Wrocławian przed własną publicznością 🔥
— Śląsknet (@Slasknet) 4 lipca 2026
__________________________
⏱️ FT #ŚLĄCHR 🟢 4:1 🟠 pic.twitter.com/GgiFzEesZ7
Śląsk Wrocław - Chrobry Głogów 4:1 (2:0)
Banaszak 22' (K), Banaszak 37', Warchoł 61', Samiec-Talar 88' - Szarabura 83'
Śląsk Wrocław: Szromnik - Llinares, Macenko, Malec, Wołczek, Ciućka - Yriarte, Tomasiewicz, Mazan - Banaszak, Dembele
II połowa: Niemczycki - Sadłocha, Dijaković, Sokołowski, Szala, Żulewski - Mokrzycki, Shabani, Samiec-Talar - Marjanac, Warchoł
Chrobry Głogów: Bąkowski - Bartolewski (Kozajda 31'), Grić, Łaszyński, Tabiś, Zawodnik Testowany 1, Mandrysz, Ozimek, Strózik, Ibe-Torti (Szarabura 46')
Sędzia: Kornel Paszkiewicz
