Śląsk - Piast 0:1. Porażka na własne życzenie (RELACJA)

Śląsk - Piast 0:1. Porażka na własne życzenie (RELACJA)

fot.:

Śląsk w 27. kolejce ekstraklasy przegrał z Piastem (0:1). Jak wyglądało spotkanie drużyn dwóch serbskich szkoleniowców?



 

Do składu Śląska po nieobecności związanej z nadmiarem żółtych kartek wrócilli John Yeboah i Erik Exposito. Było to wzmocnienie siły rażenia WKS-u. Trener Djurdjević chciał zmienić grę ofensywną, a co z tego wyszło?

PIERWSZA POŁOWA W TRYBIE SLOW MOTION

Początek meczu był naznaczony walką. Piast starał się grać szybko, a Śląsk kontratakować. W ekipie z Gliwic widać było dużo ruchliwości i aktywności w ofensywie. Z kolei wrocławianie czekali na obrót boiskowych wydarzeń i chcieli dostarczyć piłkę do Exposito albo Yeboaha. Pierwszy kwadrans meczu można nazwać piłkarskimi szachami. Śląsk bardzo dobrze wyglądał po odbiorze w środkowej strefie. Gdy futbolówka w centrum boiska została odebrana od razu była posyłana do napastników, którzy dobrze wiedzieli co zrobić później. Pierwsza część starcia Śląska z Piastem mogła przypominać mecz WKS-u z Lechią. Mało było strzałów, okazji podbramkowych, kombinacyjnych akcji. Wrocławianie głównie wymieniali bezpieczne podania w kierunku Leszczyńskiego, a gliwiczanie starali się krótkimi zagraniami dotrzeć pod bramkę WKS-u. Delikatnie mówiąc mało działo się w pierwszej połowie. Do 33 minuty meczu obejrzeliśmy dwa strzały i to w dodatku niecelne.  

35. MINUTA OZNAKĄ OŻYWIENIA

Pierwsza groźna akcja Piasta to strzał Ameyawa. Dostał piłkę w polu karnym WKS-u od Tomasiewicza, źle przyjął i oddał nieczysty strzał z odległości kilku metrów od bramki Leszczyńskiego. Później odgryzł się Śląsk. Z lewej strony do środka pola karnego z piłką zbiegł Janasik, dograł w kierunku Exposito, który znajdował się po drugiej części bramki gliwiczan, ale nie zdołał sięgnąć piłki ze wślizgu. Niestety lewy wahadłowy Śląska był na spalonym, więc bramka po tej akcji nie być zaliczona. Podsumowaniem pierwszej połowy tego meczu jest statystyka oczekiwanych bramek: Śląsk – 0,46, Piast – 0,22.

EMOCJE JAK NA GRZYBOBRANIU

Przez pierwszej minuty drugiej części tego meczu nie działo się zbyt wiele. Piast jako pierwszy w 55 minucie meczu oddał celny strzał w środek bramki Leszczyńskiego. Jedyną ofensywną opcją WKS-u była długa piłka w kierunku Exposito, który często zatrzymywany był przez piłkarzy Piasta. Mało w tym spotkaniu było dynamiki. Co dziwne w starciu z Piastem nie wyróżniał się nawet John Yeboah, który rzadko miał piłkę przy nogach i nie miał okazji na to, żeby się wykazać. Pierwsza groźna akcja Śląska w drugiej połowie to zamieszanie w polu karnym Piasta. Yeboah stracił futbolówkę przed szesnastką gliwiczan, potem powalczył jeszcze o odbiór, co doprowadziło do dogrania do Rzuchowskiego, któremu piłka została odebrana. Zejście z boiska Erika Exposito doprowadziło do zmiany formacji Śląska. Wrocławianie przeszli na ustawienie 5-4-1 z Yeboahem szpicy. Dzięki takiej formacji WKS mógł szybciej wychodzić z kontratakami, ale ciężko było dostarczyć piłkę do napastników, bowiem długiego podania na Yeboaha to nonsens. 

PRAGMATYZM NIE POPŁACA

To spotkanie wyglądało tak jakby obydwu ekipą pasował remis. Śląsk nie kontratakował, Piast nie narzucał wysokiego tempa. Można zrozumieć taką grę gliwiczan, bowiem grali z WKS-em bez swoich kluczowych zawodników – Wilczka, Dziczka, Kądziora. Pytanie, czy da się zrozumieć powód takiego marazmu w drużynie z Wrocławia. Zachowawcza gra za skutkowała bramką dla Piasta. Kirejczyk dostał piłkę górną, którą miał odebrać mu Gretarsson, ale przeleciała nienaturalnie nad jego łydką i napastnik Piasta miał dużo miejsca w polu karnym WKS. Dograł do Felixa, który skierował piłkę do siatki z woleja. Śląsk w 87 minucie chciał się odgryźć strzałem głową Samca-Talara, ale uderzenie młodzieżowca minęło bramkę Placha. WKS nie oddał w tym spotkaniu celnego strzału, co pokazuje jak duży marazm był obecny w ofensywie Trójkolorowych. 

Śląsk Wrocław – Piast Gliwice 0:1 (0:0)

Jorge Felix 83’

Śląsk:  Leszczyński - Verdasca (90’ Szwedzik), Poprawa, Bejger (73’ Gretarsson) - Konczkowski, Schwarz, Olsen, Rzuchowski (67’ Jastrzembski), Janasik- Yeboah (90‘ Quintana), Exposito (67’ Samiec-Talar)

Piast: Plach - Pyrka, Mosór, Czerwiński (46' Munoz), Katranis (70’ Kirejczyk) - Hateley, Tomasiewicz - Felix, Chrapek (85’ Kaput), Ameyaw - Holubek

Żółte kartki: Janasik, Poprawa, Samiec-Talar – Chrapek

Sędzia: Karol Arys

Widzów: 5 993

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.