Śląsk - Pogoń 1:0. Kapitan zapewnia kolejną wygraną (RELACJA)

Śląsk - Pogoń 1:0. Kapitan zapewnia kolejną wygraną (RELACJA)

fot.:

W meczu 27. kolejki I ligi Śląsk Wrocław pokonał na własnym boisku Pogoń Siedlce 1:0. Po raz kolejny w tym sezonie błysnął Piotr Samiec-Talar, zdobywając swoją 10 bramkę w obecnych rozgrywkach.



 

14 lutego Śląsk Wrocław po raz ostatni przegrał w I lidze. Od tego momentu podopieczni Ante Simundzy zanotowali cztery wygrane i jeden remis. Seria ta pozwoliła drużynie na awans na fotel wicelidera rozgrywek. Trójkolorowi nie zamierzali na tym poprzestawać, a w sobotni wieczór gościli na swoim stadionie Pogoń Siedlce, z którą jesienią po bardzo emocjonującej końcówce wygrali 3:2. 

W porównaniu z poprzednim meczem z Puszczą Niepołomice słoweński szkoleniowiec dokonał dwóch zmian w wyjściowym składzie - kontuzjowanego Patryka Sokołowskiego zastąpił Jorge Yriarte, a bezbarwnego ostatnio Timoteja Jambora, Luka Marjanac.

Kto jak nie Samiec-Talar

Faworytem starcia byli oczywiście Wrocławianie, ale pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie akurat goście. W 4. minucie po uderzeniu głową Macieja Rosołka instynktowną interwencją popisał się Michał Szromnik. Wojskowi próbowali odpowiedzieć chwilę później po stałym fragmencie gry, ale po wrzutce Michała Mokrzyckiego nieczysto w piłkę trafił Piotr Samiec-Talar. Pierwszy kwadrans był mocno otwarty po obu stronach, goszcząc pod jednym i drugim polem karnym. Zarówno Śląsk, jak i Pogoń próbowali robić szum po rzutach rożnych, częściej jednak byli to Wrocławianie. 

Podopieczni Ante Simundzy częściej utrzymywali się przy piłce, ale po ich stronie brakowało konkretów w postaci celnych strzałów. W 25. minucie po podaniu Llinaresa na bramkę Pogoni uderzył Samiec-Talar, ale futbolówka została zablokowana przez Bartosza Dembka. W 36. minucie po kontrataku ponownie Samiec-Talar kapitanie zagrał do wychodzącego Banaszaka, ale napastnik Śląska pomylił sięi nie strzelił nawet w światło bramki. Chwilę później Trójkolorowi znów ruszyli do ataku dużą liczbą graczy, tym razem uderzył Mariusz Malec, a kapitalnie interweniował Jakub Lemanowicz. 

Natomiast w końcu w 43. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą gola Piotra Samca-Talara, który wykorzystał prostopadłe podanie od Mokrzyckiego. 24-latek przełożył sobie piłkę na prawą nogę i z bliskiej odległości pokonał golkipera Pogoni. Dla kapitana WKS-u było to już dziesiąte trafienie w tym sezonie I ligi.

Scenariusz z poprzedniego meczu się nie powtórzył. Śląsk pozostaje wiceliderem

Na drugą połowę obie drużyny wyszły w tych samych składach. W 52. minucie z okolicy szesnastego metra uderzył Banaszak, ale po raz kolejny mocno niecelnie. Kilka minut później bezpośrednio z rzutu wolnego próbował dobrze dysponowany ostatnio Mokrzycki, ale piłka minimalnie minęła słupek. Siedlczanie po zmianie stron ograniczyli się do pojedynczych ataków, ale dobrze w sobotni wieczór prezentowała się defensywa gospodarzy

Dopiero po godzinie coraz lepiej w ataku pozycyjnym wyglądali goście, spychając Wojskowych na chwilę na własną połowę, podobnie jak wyglądało to dwa tygodnie temu w Niepołomicach. Jednak w 72. minucie po kolejnej kontrze z dystansu uderzył Kurowski, a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Po tej akcji Wojskowi uspokoili grę, ale wciąż brakowało z ich strony przysłowiowej kropki nad i w postaci drugiego trafienia.

Pod koniec meczu Śląsk utrzymał korzystny rezultat i pokonał Pogoń Siedlce 1:0, zachowując tym samym pozycję wicelidera po 27. kolejce I ligi. Za tydzień podopiecznych Ante Simundzy czeka wyjazd do Warszawy na mecz z Polonią.


Śląsk Wrocław - Pogoń Siedlce 1:0 (1:0)

Samiec-Talar 43'

Śląsk Wrocław: Szromnik - K. Kurowski (82' Rosiak), Macenko, Ba, Malec, Llinares - Yriarte, Mokrzycki - Samiec-Talar (90+2' Markowski), Marjanac (73' Jambor) - Banaszak

Pogoń Siedlce: Lemanowicz - Misiak, Dembek, Flis, Miś, Zbróg (61' Demianiuk), Drąg (61' Poczobut), Famulak, Dzięcioł (90' Niezgoda), Rosołek, Podliński

Żółte kartki: Marjanac - Podliński

Sędzia: Łukasz Karski

Frekwencja: 11 976 widzów

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.