Śląsk szykuje się na Koronę (RELACJA Z TRENINGU)
fot.: Paweł Kot
Po zwycięstwie z Pogonią Szczecin, Śląsk Wrocław przygotowuje się do meczu z beniaminkiem ekstraklasy – Koroną Kielce. We wtorek wrocławski klub umożliwił mediom wstęp na płytę boiska podczas treningu pierwszej drużyny WKS-u. Jak oraz w jakich nastrojach Śląsk przygotowuje się do kolejnego spotkania?
Na treningu zabrakło Erika Exposito, który z powodu narodzin dziecka udał się do Hiszpanii. Nie przeszkodzi to jednak napastnikowi w rozegraniu najbliższego meczu w Kielcach. Oprócz Exposito nieobecny był Oskar Mielcarz, który przebywa na obozie z drużyną U-18, a także Jehor Matsenko, który we wtorek zagrał przeciwko Motorowi Lublin. Wszystkiemu przyglądał się Dariusz Sztylka – dyrektor sportowy obserwował uważnie sesję treningową.
STO LAT, PANIE KIEROWNIKU!
Nim trening się rozpoczął, zawodnicy, którzy byli nieobecni na obiedzie, musieli odśpiewać życzenia urodzinowe dla kierownika drużyny – Szymona Mikołajczaka. Następnie zespół podzielił się na dwie grupy: grupę bramkarzy (Michał Szromnik, Rafał Leszczyński, Józef Burta i Bartosz Głogowski) oraz zawodników z pola. Golkiperzy rozgrzewali się z trenerem bramkarzy – Mariuszem Bołdynem, a reszta drużyny w tym samym czasie miała swoją rozgrzewkę ogólnorozwojową z podaniami.
Jeszcze w ramach rozgrzewki, zawodnicy z pola zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna miała grę na utrzymanie, druga ćwiczyła reakcję z obrońcami ze strzałami na małe bramki. Po kilkunastu minutach ekipy się zamieniły. Po rozgrzewce cały zespół trenował już razem. Piłkarze zostali podzieleni na trzy drużyny (czarną, białą i różową) plus bramkarze.
TRENING CZYNI... MISTRZA?
Ivan Djurdjevic przygotował dla swoich podopiecznych gry zadaniowe na zmniejszonym placu gry. Jedna z nich polegała na rywalizacji dwóch drużyn na połowie boiska. Po stracie jednej z drużyn gra przechodziła na drugą stronę, gdzie czekała trzecia drużyna. Na koniec treningu rozegrano mini turniej, w którym zawodnicy rywalizowali w gierkach pięć na pięć. Trening przedwcześnie opuścił Petr Schwarz, który po meczu z Pogonią zmaga się z drobnym urazem.
Cała sesja treningowa trwała niecałe półtorej godziny. Nastroje w drużynie były wyśmienite, Ivan Djurdjevic aktywnie przez ten czas dawał podopiecznym wskazówki i dbał o atmosferę.
Nasz materiał wideo z treningu ukaże się już niedługo, bądźcie czujni! TUTAJ możecie zobaczyć zdjęcia.
