Śląsk Wrocław - FC Hradec Kralove 1:2. Zimny prysznic przed startem ligi (RELACJA)

Śląsk Wrocław - FC Hradec Kralove 1:2. Zimny prysznic przed startem ligi (RELACJA)

fot.:

W ostatnim meczu sparingowym piłkarze Śląska Wrocław przegrali 1:2 z FC Hradec Kralove. Jedyną bramkę dla zespołu Wojskowych zdobył Piotr Samiec-Talar. 



 

Za nami piąty i zarazem ostatni mecz sparingowy rozegrany przez Trójkolorowych przed rozpoczęciem sezonu 2025/2026. Sobotnie spotkanie poprzedziła oficjalna prezentacja nowej koszulki oraz składu, w jakim przystąpi do rozgrywek I ligi zespół z Wrocławia. Przed rozpoczęciem meczu pamiątkową koszulkę z numerem 20, upamiętniającą 20 lat swojej pracy w zawodzie arbitra, odebrał z rąk Rafała Grodzickiego, sędzia asystent sparingu z Hradec Kralove, Michał Hnatkiewicz. 

ZASKAKUJĄCY WYNIK DO PRZERWY 

Podopieczni Ante Simundzy bardzo dobrze weszli w mecz, byli widocznie szybsi
i skuteczniejsi od rywali w pierwszych minutach spotkania. W 4. minucie meczu kibice zobaczyli przepiękną akcję w wykonaniu Trójkolorowych. Po rzucie autu z prawej strony boiska piłka trafiła do Dijakovica, który od razu po przyjęciu podał ją do Arnau Ortiza. Hiszpan, znajdujący się z lewej strony tuż przy linii bocznej boiska, przytomnie zagrał do niepilnowanego w centralnej części przedpola karnego Piotra Samca-Talara, który wyśmienicie zagrał na prawo do wychodzącego w tempo Żukowskiego, a ten idealnie zagrał piłkę wzdłuż bramki Zadrazila. Niestety ani Jezierski, ani zamykający akcję Ortiz nie przecięli piłki zagranej przez pomocnika wrocławian i wynik nie uległ zmianie. Warto zaznaczyć, że Samiec-Talar nie po raz pierwszy pokazał ogromną wizję do gry kombinacyjnej

Kolejny pokaz swoich umiejętności, tym razem w odbiorze piłki, zawodnik występujący z numerem 7 na koszulce pokazał w 8.minucie spotkania. Popularny „Samcu” odebrał piłkę pomocnikowi gości przy linii bocznej boiska, a następnie, będąc wciąż pod presją rywala starającego się mu odebrać piłkę, zagrał na wolne pole swoją słabszą prawą nogą, do wychodzącego w tempo Żukowskiego, który pognał na bramkę rywala. Prawy pomocnik Śląska wpadł w pole karne, ale fantastyczną interwencją popisał się półlewy obrońca FC Hradec Kralove, Jakub Uhrincat, który wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny, zapobiegając utracie bramki. 

W 11. minucie spotkania z dobrej strony pokazali się piłkarze, których trenerem jest David Horejs. Za sprawą podania bardzo aktywnego Vlkanovy, piłka trafiła na lewą stronę do Sojki, a ten wbiegł w pole karne, wyprzedzając Jakuba Jezierskiego i dośrodkował wzdłuż bramki strzeżonej przez Szromnika. Tym razem dobrą interwencją popisał się Żukowski, wracający za wbiegającym zza pleców pole karne pomocnikiem gości, Samuelem Dancakiem. 

Oba zespoły grały spokojnie i dokładnie rozgrywały futbolówkę. Jednak w 28. minucie spotkania, na skutek złego przyjęcia piłki przez Mateusza Żukowskiego goście wyszli na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się, znany z gry w Cracovii, Mick van Buren, który pewnym strzałem w długi róg bramki pokonał wychodzącego Szromnika.

Po objęciu prowadzenia, goście grali z widocznie większą pewnością siebie - kontrolowali przebieg spotkania w pierwszej połowie i zaznaczyli swoją przewagę dwanaście minut później. Z głębi pola prostopadłe podanie od Sojki otrzymał Vaclav Pilar, który dośrodkował płasko w pole karne, a Mick van Buren zachował się jak profesor. Napastnik, który niedawno został częścią zespołu z Kotliny Czeskiej, markując strzał lewą nogą, przepuścił futbolówkę, wiedząc, że z tyłu nadbiega Adam Vlkanova, który płaskim strzałem pokonał bezradnego golkipera WKS-u. 

CUDOWNE TRAFIENIE W DRUGIEJ POŁOWIE 

Do drugiej części spotkania oba zespoły przystąpiły w niezmienionych składach. Po zmianie stron swoją przewagę w meczu zaczęli coraz wyraźniej zaznaczać podopieczni Ante Simundzy. W 48. minucie meczu, po dośrodkowaniu Żukowskiego, po raz kolejny zaskoczyć bramkarza rywali próbował Damian Warchoł, ale niestety i tym razem nie potrafił zakończyć akcji celnym strzałem. Przysłowie: „co się odwlecze, to nie uciecze” sprawdziło się już pięć minut później. Najlepszy na boisku, ustawiony w środkowej strefie pomocnik gospodarzy, Piotr Samiec-Talar przejął piłkę na 30. metrze boiska i przepięknym, mierzonym strzałem w prawy górny róg, pokonał bezradnego tym razem golkipera gości

W 66. minucie meczu z dobrej strony pokazał się środkowy obrońca Dijaković, który zauważył niepilnowanego Samca-Talara, którego płaski strzał skutecznie obronił bramkarz Hradca. Niecałe dwie minuty później rzut wolny wywalczył niezwykle aktywny Żukowski,
a uderzenie ze stałego fragmentu z odległości 20 metrów, przez Samca-Talara
o centymetry minęło prawy słupek bramki. 

Po strzeleniu gola kontaktowego bramki w drugiej połowie, wrocławianie przeważali
i dążyli do wyrównania. Na bramkę rywali uderzali kolejno Marjanac, Szarabura oraz Żukowski, ale ich próby okazały się nieskuteczne. Śląsk Wrocław przegrał ostatni sparing w ramach przygotowań do nowego sezonu, a kibice mogą mieć mieszane uczucia, gdyż walka o powrót do Ekstraklasy będzie na pewno niezwykle zacięta. 


Śląsk Wrocław – FC Hradec Kralove 1:2 (0:2)

Samiec-Talar 53’ – van Buren 29’, Vlkanova 40’

Śląsk Wrocław: Szromnik – Guercio (87’ Wróblewski), Szota(k) (63’ Matsenko), Dijaković (80’ Malec), Llinares (80’ Kurowski) – Samiec-Talar (80’ Ciućka), Ortiz (63’ Marjanac), Jezierski (63’ Sokołowski), Halimi (63’ Dziuba), Żukowski – Warchoł (63’ Sharabura) 

FC Hradec Kralove: Zadrazil – Harazim (56’ Hodek), Cihak (56’ Cech), Petrasek, Uhrincat, Horak – Vlkanova (56’ Ludvicek), Sojka (67’ Mihalik), Dancak, Pilar (77’ Sasinka) –  van Buren (56’ Griger) 

Żółte kartki: Uhrincat 81’

Sędzia: Krzysztof Robert

 

 

 

 

 

 

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.