Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin. Co warto wiedzieć przed meczem?

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin. Co warto wiedzieć przed meczem?

fot.:

To właśnie dziś o 14:30 na Tarczyński Arena w ostatni dzień stycznia Śląsk Wrocław rozegra piąty i zarazem ostatni mecz kontrolny podczas przygotowań do drugiej części sezonu. Ostatnim przeciwnikiem będzie odwieczny rywal z Zagłębia Miedziowego, przedstawiciel najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, który rundę rewanżową rozpoczął od porażki 0:2 z GKS-em Katowice w piątkowy wieczór.



 

NASTROJE WE WROCŁAWIU

Zimowe przygotowania w stolicy Dolnego Śląska w tym roku przebiegają w wyjątkowo nerwowej atmosferze, ponieważ na skutek braku finalizacji procesu prywatyzacji, drużyna Ante Šimundžynie wyjechała na zagraniczne zgrupowanie. Zaplanowane sparingi z mocniejszymi oponentami nie mogły zostać zrealizowane, dlatego zespół rozegrał do tej pory cztery potyczki kontrolne z przeciwnikami grającymi w niższej klasie rozgrywkowej, które także przygotowywały się w Polsce. Dzisiejszy pojedynek odbędzie się co prawda z rywalem grającym na poziomie Ekstraklasy, ale też nie będzie wielce miarodajny, gdyż Zagłębie przyjedzie do Wrocławia by rozegrać grę kontrolną zaledwie nieco ponad 18 godzin po swoim meczu ligowym. Na domiar złego, pojedynek z rywalem, który najprawdopodobniej nie zagra w swoim najsilniejszym zestawieniu, odbędzie się bez udziału publiczności oraz mediów, dlatego poznamy tylko sam wynik końcowy, po zakończonej rywalizacji.

 

fot. Michał Stawarz
fot. Michał Stawarz

TRANSFERY WOJSKOWYCH

W ostatnim tygodniu do drużyny dołączyło dwóch interesujących graczy, którzy będą mieli okazję zaprezentować się podczas sparingowego pojedynku z podopiecznymi Leszka Ojrzyńskiego. Do Wrocławia przeniósł się, środkowy pomocnik, Michał Mokrzycki, który może się okazać brakującym ogniwem w środku pola, oraz Lamine Ba czyli doświadczony zawodnik formacji defensywnej, który ma stanowić realne wzmocnienie pierwszej jedenastki. Zadaniem nowych nabytków będzie przede wszystkim natychmiastowe zastąpienie Serafina Szoty i Jakuba Jezierskiego, a więc zawodników, którzy w ostatnich dniach opuścili szeregi Trójkolorowych, oraz podniesienie doświadczenia i wprowadzenie stabilizacji w rozegraniu piłki. Jak większość z kibiców zdążyła zauważyć, zbyt duża liczba straconych goli nie pomagała drużynie w osiąganiu satysfakcjonujących wyników, dlatego też ten aspekt miał zostać poprawiony podczas zimowych przygotowań.

SYTUACJA W LUBINIE

Przeciągająca się saga z Leonardo Rochą zakończyła się fiaskiem, gdyż zawodnik za pomocą mediów społecznościowych pożegnał się kibicami Miedziowych, informując ich osobiście oraz dziękując za dotychczasowe wsparcie. Do zespołu w przerwie między rundami dołączył za to, dobrze znany z występów w Szczecinie, Sebastian Kowalczyk, który dołączył do zespołu w ramach wolnego transferu. Zadaniem ofensywnie usposobionego pomocnika będzie poprawienie w kreowaniu gry w formacji ofensywnej. W ramach braku finalizacji transferu napastnika Rakowa Częstochowa, drużynę wzmocnił równie wysoki napastnik urodzony w Székesfehérvár, Levente Szabó. Warto wspomnieć, iż w szeregach Zagłębia nie zagrają już następujący zawodnicy:

  • Marek Mróz, który zasilił ligowego rywala Śląska, Polonię Warszawa,

  • Mateusz Wdowiak, który zdążył już wystąpić wczoraj w barwach GKS-u Katowice i pomógł zdobyć trzy punkty w Lubinie.

ZMIANA USTAWIENIA W OBRONIE

Podczas przygotowań podopieczni Ante Šimundžy rozpoczęli granie trójką środkowych obrońców z tyłu. Zestawienie Malec, Dijaković i Macenko potrzebuje dużo czasu, którego powoli zaczyna brakować i dzisiejszy mecz będzie kolejną okazją oraz sprawdzianem dla nich wobec rywalizacji z wyżej notowanym przeciwnikiem. Być może dziś pojawi się w wyjściowym składzie nowy nabytek WKS-u, Lamine Bai jesteśmy niezmiernie ciekawi, kogo zastąpi?

KOLEJNE TRANSFERY

Z zespołu w ostatnim czasu odszedł Besar Halimi, a więc na ten moment brakuje jednego zawodnika do formacji ofensywnej na pozycji numer 10, który będzie rywalizował o miejsce w składzie. Co więcej przydałby się jeszcze jeden obrońca do formacji defensywnej, jeśli zespół ma zamiar grać w nowym ustawieniu taktycznym. Sytuacja w ataku też nie wygląda różowo, gdyż nadal nie dołączył do zespołu nowy atakujący.  W obecnej sytuacji, gdzie wszyscy ligowi rywale, aspirujący do awansu się wzmacniają pozyskanie nowego napastnika, który będzie rywalizował o skład z Przemysławem Banaszakiem  oraz zwolni wreszcie Damiana Warchoła z pozycji zmiennika, umożliwiając mu pojawienie się w składzie na pozycji podwieszonego napastnika, wydaje się absolutnie kluczowe.

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.