Śląsk zmieni sponsora technicznego. To włoska firma.
fot.: Paweł Kot
Wrocławski klub ma zmienić sponsora technicznego od przyszłego sezonu. Nowa 5-letnia umowa ma zostać podpisana z włoską firmą Macron i ma gwarantować nie tylko stroje i sprzęt treningowy, ale także zastrzyk gotówki do klubu. Kogo jeszcze ubiera firma z Bologni?
Włoska marka we Wrocławiu
Jak podaje Piotr Janas z Gazety Wrocławskiej, Śląsk od przyszłego sezonu, będzie grał w koszulkach firmy Macron. Włosi mają zostać ogłoszeni jako nowy sponsor techniczny Wrocławian. Firma ma w ramach umowy ze Śląskiem dostarczać sprzęt treningowy, oraz płacić kilkaset tysięcy złotych rocznie, za możliwość przygotowania trykotów dla piłkarzy WKS-u.
Umowa ma obowiązywać przez następne 4-5 sezonów, a także ma być jedną z najkorzystniejszych w Polsce. Ma zostać podpisana niezależnie od tego czy Śląskowi uda się awansować do Ekstraklasy, czy nie.
Wcześniej umowę z Macron ogłosił AMP Futbolowy Śląsk, który podpisał umowę na trzy kolejne sezony.
🤝 🅶🆁🅰🅼🆈 🆁🅰🆉🅴🅼!
— WKS Śląsk Wrocław Amp Futbol (@AmpSlask) 29 stycznia 2026
Z dumą informujemy, że Macron Sports Hub Wrocław został oficjalnym Partnerem Technicznym WKS Śląsk Wrocław Amp Futbol na najbliższe trzy sezony.
To dla nas ogromny krok w rozwoju projektu i kolejny dowód, że Amp Futbol we Wrocławiu rośnie w siłę. pic.twitter.com/Z2eahtFVqO
Koniec współpracy z Nike
Podpisanie nowej umowy oznacza oczywiście zakończenie współpracy z dotychczasowym sponsorem technicznym czyli 11teamsports, która odpowiadała za dostarczanie sprzętu firmy Nike. We Wrocławiu miało jednak rosnąć niezadowolenie wynikające z opóźniających się dostaw i braków w sklepach klubu, co doprowadziło do wypowiedzenia umowy. Oferty miały złożyć jeszcze Adidas i Kappa.
Logo Nike widniało na koszulkach Śląska od sezonu 2022/23. Wtedy Śląsk zmieniał sponsora po kilkuletniej przygodzie z marką Adidas.
🆕 Czas na zmiany i nowe otwarcie. Koszulki meczowe na sezon 2022/23 🇮🇹
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 14 lipca 2022
Śląsk x @Nike x @11teamsports 👕
Dwa pierwsze projekty amerykańskiej firmy były minimalistyczne. Kibice początkowo obawiali się że koszulki Śląska będą wyglądać jak masowo kopiowane koszulki innych zespołów z całego świata, które ubierają się u tej firmy. Pierwszy projekt zawierał jednak Wrocławskiego Orła, a drugi, mimo swojego minimalizmu, bardzo przypadł kibicom do gustu. Szczególnie mowa tu o trzecim komplecie, który dołączył do kolekcji chwilę później.
Śląsk jest zielony, biały i CZERWONY! ❤️
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 19 sierpnia 2023
🆕 Trzeci komplet WKS-u na sezon 2023/24. Jesteśmy #TRÓJKOLOROWI 🇮🇹
🛒 Zamów teraz ➡️ https://t.co/3Ao8C3XfjJ pic.twitter.com/mu3iKKpToL
Jak będą wyglądać stroje i kogo ubiera Macron?
Włosi obecnie ubierają takie marki jak Bologna, FC Basel, Real Sociedad, FC Nantes czy Crystal Palace. W Polsce są odpowiedzialni za stroje Lecha Poznań, Widzewa Łódź, Arki Gdynia i GKS-u Katowice. Ich najciekawszy projekt to limitowane złote stroje Lecha, wydane w październiku ubiegłego roku.
Większość projektów tej firmy w Polsce zbiera pozytywne recenzje. Śląsk ma aktywnie brać udział w tworzeniu projektu koszulki, co daje nadzieję na naprawdę ciekawą "meczówkę" na przyszły sezon. Co ciekawe, nowy sponsor ekipy z Wrocławia ubiera też węgierski Ferencvaros.
Niepokoić mogą jedynie ceny, które kibice płacą za koszulki w fanshopach. W tym sezonie kibice Lecha i Arki za domową koszulkę musieli zapłacić 380 złotych. Dla kibiców Widzewa cena wynosiła 340 złotych, a dla kibiców z Katowic 335 złotych. GKS miał również problemy z koszulkami, które nie dotarły do klubu na czas, przez co się opóźniła ich premiera, a piłkarze w pierwszej kolejce grali w zastępczych strojach. Karnetowicze otrzymali w związku z tym opóźnieniem dodatkową zniżkę na zakup koszulek.
