Statystyki nie kłamią: Cracovia
fot.: Paweł Kot
W piątek o 20:30 Śląsk podejmuje Cracovię. Jak prezentują się statystyki dotyczące meczu między tymi ekipami?
Po wygranej w Łodzi, Śląsk przystępuje do tej rywalizacji jako wicelider tabeli. Jeśli wygra z krakowską drużyną, wskoczy na pozycję lidera, gdyż Jagiellonia gra dzień później. Cracovia natomiast po efektownym zwycięstwie z Górnikiem (5:0), oddalił się od strefy spadkowej na cztery punkty. Obecnie zajmuje 14. miejsce. W poprzednich pięciu spotkaniach krakowianie zdobyli osiem punktów, dzięki czemu są na wysokim 4. miejscu w tabeli za ostatnie pięć meczów.
Warto odnotować, że Pasy są jedynym zespołem spoza bijącego się o europejskie puchary TOP 7, który ma dodatni bilans bramkowy, gdyż strzelili trzy gole więcej, niż stracili. Ciekawe jest jednak to, że dużo więcej goli pada w meczach, kiedy są oni gospodarzem:
- Cracovia u siebie: 30 zdobytych bramek, 25 straconych (łącznie 55)
- Cracovia na wyjeździe: 13 zdobytych, 15 straconych (łącznie 28)
Na obcym obiekcie, drużyna prowadzona przed Dawida Kroczka wygrała tylko trzy razy, aż osiem razy zremisowała i przegrała cztery spotkania. Na sześć delegacji na wiosnę, trzy punkty przywieźli tylko... z Białegostoku. W całym sezonie sześciokrotnie nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy, co stanowi 40% wszystkich wypraw.
Śląsk jest trzecią drużyną od końca, jeśli chodzi o średnie posiadanie piłki. WKS utrzymuje się przez 44,6% czasu przy piłce na mecz. Z kolei piątkowy rywal jest... tylko jedno miejsce wyżej w tym aspekcie, będąc z piłką średnio przez 45,4% czasu. Można więc spodziewać się, że obie drużyny będą chciały oddać futbolówkę rywalowi. Nawet teraz podczas wygranej z Górnikiem, Pasy miał 31% posiadania piłki, a tydzień wcześniej przeciwko Lechowi 25%.
Wrocławianie są drugą najrzadziej faulującą przeciwnika drużyną w Ekstraklasie. Popełnili oni 347 przewinień, mniej na konice ma tylko Pogoń Szczecin. Natomiast Cracovia jest drugą najrzadziej faulowaną ekipą w lidze - rywale naruszali przepisy gry na jej piłkarzach 327 razy. Wydaje się więc, że nie powinno być dużo rzutów wolnych dla przyjezdnych w tym spotkaniu. Goście są czwartą drużyną, jeśli chodzi o bramki ze stałych fragmentów gry. Ich największą bronią są rzuty rożne - w tym są najlepsi w lidze, zdobyli 21% swoich bramek właśnie po kornerach. Wojskowi natomiast są trzecim zespołem (ex. aequo z Lechem), jeśli chodzi o najmniej traconych bramek po tym stałym fragmencie.

Poprzedni mecz na stadionie przy ulicy Józefa Kałuży zakończył się wygraną WKS-u, mimo tego, że wrocławianie kończyli mecz w dziewięciu. Najpierw czerwoną kartkę otrzymał zdobywca bramki, Matias Nahuel, natomiast w późniejszej fazie meczu Jehor Macenko. Gospodarze tamtej rywalizacji nie potrafili pokonać Rafała Leszczyńskiego, pomimo oddania 24 strzałów.
Żadna inna drużyna nie przegrała tylu spotkań na Tarczyński Arena, co Cracovia. Od otwarcia stadionu, drużyny rywalizowały ze sobą 14 razy, dziewięć razy wygrali gospodarze, trzy razy był remis i zaledwie dwa razy wygrali goście. Jeśli Śląsk w końcu ma wygrać dwa razy z rzędu, to nie ma lepszego rywala, który miałby się pojawić na murawie we Wrocławiu.
Spotkanie 32. kolejki Ekstraklasy Śląsk Wrocław - Cracovia rozpocznie się już w piątek 10 maja o godzinie 20:30.
Statystyki przed meczem Śląsk - Cracovia
- miejsce w tabeli (liczba punktów): 2 (54) - 14 (36)
- zdobyte bramki: 42 - 43
- stracone bramki: 30 - 40
- posiadanie piłki: 44.6% - 45.4 %
- czyste konta: 11 - 9
