Statystyki nie kłamią: Górnik Łęczna
fot.: Paweł Kot
Po zwycięstwie w Mielcu Wrocławianie udadzą się na kolejny wyjazd, tym razem do Łęcznej, by tam zmierzyć się z miejscowym Górnikiem. O czym „mówią liczby” przed tym spotkaniem?
Górnik to podobnie jak poprzedni rywal Śląska zespół walczący o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy. Sytuacja ekipy z Łęcznej jest niewątpliwie cięższa niż Stali Mielec, bo gospodarze piątkowego meczu aktualnie znajdują się w strefie spadkowej, ze stratą dwóch oczek do Mielczan. Forma drużyny z Lubelszczyzny w ostatnich tygodniach jest dużo lepsza i stabilniejsza. Górnicy zdobyli 10 punktów w pięciu ostatnich starciach i przywrócili wiarę w utrzymanie.
Wrocławianie zdecydowanie mogą przyjąć przydomek „rycerzy wiosny”, bo nie przegrali żadnego z ostatnich dziewięciu spotkań, a aż siedem z nich wygrali. Ta dyspozycja powoduje, że Wojskowi od dłuższego czasu utrzymują pozycję wicelidera i są coraz bliżej powrotu do Ekstraklasy.
Zespół z Lubelszczyzny w ostatnim czasie zdecydowanie poprawił grę przed własną publicznością. Trzy zwycięstwa i po jednym remisie oraz przegranej. To pozwoliło im wyskoczyć nad strefę spadkową w statystyce meczów domowych. Wrocławianie z kolei wyraźnie zmienili swoją grę w delegacji. Trójkolorowi notują serię czterech meczów z rzędu bez porażki na stadionie rywala, a aż trzy z nich zakończyły się triumfami WKS-u.
Górnik u siebie kontra Śląsk na wyjeździe:
Liczba punktów (mecze): 16(15) - 20(15)
Bramki zdobyte: 15 - 29
Bramki stracone: 22 - 30
Posiadanie piłki: 50.80% - 52,13%
Oba zespoły ostatni raz w Łęcznej mierzyły się 11 lutego 2022 roku, wtedy padł remis 1:1, a bramkę dla Śląska zdobył Adrian Łyszczarz. Tamto spotkanie doskonale pamięta dwóch aktualnych piłkarzy WKS-u. Michał Szromnik, który rozegrał całe starcie między słupkami i Przemysław Banaszak, występujący wtedy w barwach Górnika, również spędził na placu gry 90. minut.
Ekipa z Łęcznej nie wygrała żadnego z ostatnich czterech meczów ze Śląskiem przed własną publicznością. Dwukrotnie padał remis i dokładnie tyle samo razy wygrywali Wojskowi. Ostatni triumf Górnika nad Trójkolorowymi w meczu domowym miał miejsce 5 kwietnia 2003 roku, więc 23 lata temu. Wtedy miejscowi zwyciężyli 2:1.
Górnicy wraz z Puszczą Niepołomice najczęściej dzielą się punktami w całych rozgrywkach I ligi. Zrobili to aż 12-krotnie. Przy okazji, notując najmniejszą liczbę zwycięstw na zapleczu Ekstraklasy. Najbliższy rywal Śląska triumfował zaledwie pięć razy, z czego cztery z tych triumfów miały miejsce w 2026 roku. Taka samą liczbę wiktorii ma ostatni w tabeli GKS Tychy. Trójkolorowi natomiast mają drugą najmniejszą liczbę porażek (sześć) w całych rozgrywkach. Rzadziej pokonani z murawy schodzili tylko piłkarze Wisły Kraków.
Statystyki przed meczem Stal – Śląsk:
miejsce w tabeli (liczba punktów): 16(27) – 2(54)
zdobyte bramki: 37 – 60
stracone bramki: 51 – 44
posiadanie piłki: 50,30% - 52%
czyste konta: 5 – 4
