Statystyki nie kłamią: ŁKS

Statystyki nie kłamią: ŁKS

fot.:

Po dwóch meczach wyjazdowych Wrocławianie wracają na Tarczyński Arenę. Najbliższym rywalem Śląska będzie ŁKS. O czym „mówią liczby” przed poniedziałkowym starciem?



 

Trójkolorowi nie przegrali żadnego z ostatnich 10 meczów. Na tę serię złożyło się osiem zwycięstw i zaledwie dwa remisy. Ostatnie dwa starcia Wrocławianie rozegrali w delegacji i oba wygrali 3:2 ze Stalą Mielec i 4:0 z Górnikiem Łęczna. Teraz czas wrócić na zwycięską ścieżkę przed własną publicznością, bo w ostatniej potyczce „w domu” Wojskowi podzielili się punktami ze Zniczem Pruszków (2:2).

Na Tarczyński Arenę zawita będący w świetnej formie ŁKS, który w ostatnich 10 meczach – sześć racy triumfował, trzykrotnie remisował i tylko raz musiał uznać wyższość przeciwnika. Aktualnie Łodzianie notują serię trzech zwycięstw z rzędu, ale każde z tych spotkań rozegrali przed własną publicznością. Zawodnicy Grzegorza Szoka od początku 2026 roku pięć razy pełnili funkcję „gościa”, co więcej notowali nawet passę czterech wygranych z rzędu, ale niespodziewanie przerwała ją porażka 2:3 z GKS-em Tychy.

Śląsk u siebie kontra ŁKS na wyjeździe:

  • Liczba punktów (mecze): 34(15) - 20(15)

  • Bramki zdobyte: 31 - 22

  • Bramki stracone: 14 - 27

  • Posiadanie piłki: 51.86% - 48,87%


ŁKS na zwycięstwo w stolicy Dolnego Śląska czeka od 2003 roku. Ostatni triumf Łódzkiego Klubu Sportowego we Wrocławiu miał miejsce w sezonie 2002/03 w rozgrywkach tamtejszej I ligi. Goście wygrali wtedy 2:0. Pięć kolejnych spotkań to jeden remis i cztery zwycięstwa z rzędu Trójkolorowych, to ostatnie 2:1 odniesione w wicemistrzowskiej kampanii 2023/24 – bramki dla WKS-u zdobywali były kapitan Erik Exposito i aktualny, czyli Piotr Samiec-Talar.

Poniedziałkowe starcie niewątpliwie będzie mogło należeć do ofensywnych. Łodzianie w 31 meczach drogę do bramki rywali znajdowali 51-razy, z kolei Wrocławianie robili to aż 64-krotnie. Śląsk strzelił gola w każdym rozegranym spotkaniu o punkty od 24 sierpnia 2025 i porażki 0:5 z Wisłą Kraków. ŁKS natomiast trafiał do siatki rywali w każdej z ostatnich ośmiu potyczek.

Ponadto oba zespoły dysponują będącymi w bardzo dobrej formie napastnikami. Przemysław Banaszak w trwającej kampanii strzelił już 14 goli, z czego trzy w ostatnich dwóch meczach. Natomiast po stronie ŁKS-u jest dobrze znany we Wrocławiu Fabian Piasecki, który w końcówce sezonu wyraźnie podkręcił tempo. Były snajper WKS-u zdobył sześć bramek w pięciu ostatnich starciach i zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców, tuż za plecami wspomnianego Banaszaka, tracąc do niego tylko jedno trafienie.


Statystyki przed meczem Śląsk – ŁKS:

  • miejsce w tabeli (liczba punktów): 2(57) – 5(50)

  • zdobyte bramki: 64 – 51

  • stracone bramki: 44 – 44

  • posiadanie piłki: 51,87% - 50,26%

  • czyste konta: 5 – 10

Jan Feliszek

Autor

Jan Feliszek

Wrocławianin, kibic Śląska Wrocław i Liverpoolu. Pasjonat wielu dyscyplin sportowych - czynnie trenujący piłkę ręczną.

Z redakcją związany od września 2023 roku, gdzie rozpoczęła się moja przygoda z dziennikarstwem sportowym.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.