Statystyki nie kłamią: Pogoń Szczecin

Statystyki nie kłamią: Pogoń Szczecin

fot.:

Śląsk po dwóch zwycięstwach z rzędu zagra zaległy mecz z Pogonią, która w słabym stylu wyleciała z Ligi Konferencji oraz notuje serię dwóch porażek z rzędu w ekstraklasie. Jak przed środowym starciem prezentują się statystyki?



 

Czy wrocławianie nabierają rozpędu? Można tak powiedzieć, bo pierwszy raz od dawna wygrali dwa spotkania z rzędu z rywalami na poziomie, w dodatku całkowicie zasłużenie. Defensywa Wojskowych w ostatnich dniach jest szczelna, Lech i Widzew byli w stanie stworzyć sobie niewiele groźnych akcji. W ofensywie sytuacja też nabiera rumieńców. Śląsk nieprzerwanie od początku maja trafia minimum raz w każdym meczu, a ostatnie dwa spotkania to pięć zdobytych bramek. Skrót WKS zyskał nowe rozwinięcie - Waleczni, Konsekwentni, Skuteczni. Czy będziemy mogli powiedzieć to samo po meczu z Pogonią? Statystyki na to wskazują.

Pogoń nie zachwyca na początku sezonu. Dotychczas rozegrała osiem spotkań, wygrała pięć, a przegrała trzy. Nie wygląda to tak źle, jednak dwa zwycięstwa pochodzą z dwumeczu z irlandzkim Linfield FC, które było skazane na porażkę. Kolejne dwa triumfy to ligowe potyczki, w których szczecinianie do końca nie mogli być pewni wygranej (1:0 vs Warta, 2:1 vs Widzew). Piąte zwycięstwo to pokonanie drugiego garnituru Gentu. Z pierwszym Pogoń przegrała 0:5, tracąc bramki na własne życzenie.

Ostatnie dwa mecze w ekstraklasie to katastrofa dla kibiców ze Szczecina. Ich zespół przegrał u siebie z Radomiakiem Radom 0:2, a tydzień później poniósł porażkę na terenie beniaminka ŁKS-u Łódź (0:1). Pogoń z taką serią stanie naprzeciwko Śląska, w którym panują coraz lepsze nastroje, a zwycięstwa w końcu stają się rzeczywistością. WKS ostatnio wygrał z Lechem po raz czwarty z rzędu. W środę będzie mógł wygrać trzeci mecz z rzędu... właśnie ze szczecińśką ekipą. W minionym sezonie Pogoń i Śląsk mierzyli się ze sobą dwa razy. Najpierw Trójkolorowi wygrali u siebie 2:1, a następnie na wyjeździe 2:0. Rywal wrocławian ostatni raz pokonał ich w listopadzie 2021 roku.

Kolejnym problemem Portowców może być dobrze funkcjonująca linia obronna Śląska, która nie wpuściła bramki z akcji od dwóch spotkań. Cierpliwe i skuteczne bronienie wrocławian może stanowić schody dla Pogoni, bowiem ta strzeliła najmniej goli w lidze. Trzy bramki, pochodzące z pierwszych dwóch kolejek oraz osiem stworzonych sytuacji bramkowych nie świadczy dobrze o szczecińskiej ofensywie, przeciwko której staną defensorzy z największą liczbą interwencji na mecz (ponad 28).

Atutem Pogoni wydaje się być drugie największe posiadanie piłki na mecz (62%). W ostatnich konfrontacjach ze Śląskiem też było to widać. Portowcy od co najmniej pięciu meczów z WKS-em są częściej przy piłce, a ostatnim razem było to aż 73% czasu meczowego. To jednak idealnie łączy się z taktyką Wojskowych z ostatnich spotkań, którzy czekają na błąd przeciwnika i ruszają z kontrą. To może skończyć się bramką dla Zielono-biało-czerwonych. Szansa na to jest duża, bowiem podopieczni Jensa Gustafssona zachowali siedem czystych kont na 25 spotkań w bieżącym roku. Ten wynik daje jedynie 28% meczów bez utraty bramki.

Krzysztof Rakowicz

Autor

Krzysztof Rakowicz

Od jakiegoś czasu dwójka z przodu. Wrocławianin, student naszej politechniki, ze Śląskiem zżyty od 2012, a w Śląsknecie od 2022. Poza piłką nożną uwielbiam wiele innych sportów, a do tego podróżowanie i motoryzację ;)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.