Statystyki nie kłamią: Warta Poznań

Statystyki nie kłamią: Warta Poznań

fot.:

Śląsk Wrocław po bolesnej domowej porażce z Piastem Gliwice wybierze się do Grodziska Wielkopolskiego, by zmierzyć się z Wartą Poznań, która będzie zdeterminowana, by zdobyć punkty po kolejnej derbowej porażce z Lechem. Oba zespoły będą chciały podnieść się po przegranych meczach i to łączy te ekipy, ale musimy pamiętać, że dzieli je wiele miejsc w ligowej tabeli. 



 

Śląsk po ostatniej passie niepowodzeń jest dopiero na 14. pozycji w lidze. Wrocławianie nie wygrali żadnego z ostatnich sześciu meczów o stawkę, wliczając w to pucharową kompromitację w Kaliszu. Natomiast Warta mimo dwóch meczów bez zwycięstwa zajmuje aktualnie wysokie piąte miejsce, będąc bez wątpienia faworytem. Musimy tu pamiętać także o tym, że poprzednie spotkanie tych drużyn zakończyło się zwycięstwem Warty 2:0 na wrocławskim stadionie. 

TRUDNY RYWAL  

Kolejnym faktem, który nie sprzyja drużynie WKS-u jest seria trzech ekstraklasowych meczów bez zwycięstwa z Wartą. O potyczce z tego sezonu już wspomniałem. A dochodzą do tego jeszcze dwa pojedynki w zeszłym sezonie. Jeden zakończony remisem 2:2 w pierwszej kolejce, a następny porażką Śląska 1:2 w 18. Jak widać ostatnie mecze nie kończyły się pozytywnymi rozstrzygnięciami, ale na pewno były to naprawdę ciekawe widowiska ozdobione trafieniami. Jeśli jesteśmy przy tym wątku, nie sposób nie wspomnieć jednego z najciekawszych pojedynków obu drużyn. Był to mecz przedostatniej kolejki sezonu 2020/21. Oba zespoły walczyły wtedy o udział w eliminacjach do europejskich pucharów i podchodziły do tego spotkania bardzo skoncentrowane. Trenerem Warty był wtedy Piotr Tworek, który jest postacią, która łączy ze sobą te drużyny w ostatnich sezonach. Po naprawdę szalonym widowisku Śląsk okazał się być drużyną lepszą wygrywając 3:2. Co ciekawe był to popis Erika Exposito, który do dwóch goli dołożył także asystę, tym samym biorąc udział przy każdym trafieniu wrocławian. Na koniec sezonu to zwycięstwo okazało się smakować jeszcze lepiej, ponieważ WKS zakończył rozgrywki na czwartej lokacie wyprzedzając piątą Wartę. Można więc śmiało powiedzieć, że to zwycięstwo poniekąd zadecydowało o tym kto zagrał w eliminacjach pierwszej edycji Ligi Konferencji. 

SŁABOŚĆ WARTY W MECZACH U SIEBIE? 

Jeśli szukamy statystyk, które także mogą podziałać na korzyść Śląska, warto pochylić się nad wyraźną różnicą między dyspozycją poznaniaków u siebie i na wyjeździe. Oczywiście należy pamiętać, że „siebie” nie oznacza w tym przypadku gry na swoim stadionie, ponieważ swoje mecze muszą rozgrywać w Grodzisku Wielkopolskim. Gdy weźmiemy pod uwagę tylko spotkania w roli gospodarza, zespół z Poznania zajmowałby w takiej tabeli dopiero 13. pozycję. Dowodem na to jest choćby słaba seria meczów domowych na początku tego sezonu. Na pierwszych pięć takich spotkań aż cztery zakończyły się ich porażką i jedno remisem. Na pierwsze domowe zwycięstwo kibice Warty musieli czekać aż do 13. kolejki i zwycięstwa 2:0 z Jagiellonią. Zobaczymy z jakiej strony pokażą się w najbliższym spotkaniu. 

Mecz 28. kolejki ekstraklasy Warta Poznań - Śląsk Wrocław już w piątek 14 kwietnia o godzinie 18:00. 


PODCAST: Sztylka kozłem ofiarnym?


Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.