Tempo strzelania godne najlepszych. Jak wypada Banaszak na tle poprzedników?
fot.: Mateusz Porzucek
W tym trudnym sezonie Śląska zawodnikiem, którego należy pozytywnie wyróżnić, jest Przemysław Banaszak. Napastnik WKS-u strzela regularnie. Jak jego skuteczność wygląda na tle najlepszych strzelców z poprzednich lat?
O mało co Przemysław Banaszak nie trafił do Śląska Wrocław. Zawodnik był bliski przejścia do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza (miał być "przechwycony" od Wojskowych) i to z beniaminkiem Ekstraklasy miał podpisać kontrakt. Ostatecznie tamta transakcja nie doszła do skutku, a piłkarz trafił do Wrocławia. Trójkolorowi musieli zapłacić za niego kwotę odstępnego.
Na szczęście dla Wrocławian transfer dość szybko zaczął się spłacać. Banaszak w pierwszym meczu, w którym wystąpił od początku, zdobył dwie bramki przeciwko Ruchowi Chorzów. Od tamtego spotkania został podstawowym napastnikiem WKS-u i miejsca nie oddał do teraz.
Rundę jesienną zakończył z 8 ligowymi trafieniami i 1 asystą w 17 meczach.
- „Bany” zrobił niesamowity postęp, daje dużo liczb
– pochwalił niedawno napastnika dyrektor sportowy Rafał Grodzicki.
W pierwszym meczu w 2026 roku Banaszak ponownie pokonał bramkarza rywali. W efektownym stylu wygrał pojedynek siłowy z obrońcą, a następnie precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce na wyjeździe w Chorzowie, podtrzymując nadzieje Wojskowych na korzystny wynik.
🇮🇹 Przemysław Banaszak jest przepiękny. Dziewiąty gol w sezonie ⚽️
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 8 lutego 2026
___
📺 Oglądaj wszystkie mecze Betclic 1 Ligi na https://t.co/5z5Rlxe8yA, w aplikacji mobilnej lub Smart TV. pic.twitter.com/BJvmBLVgrD
Został także wybrany Piłkarzem Meczu w głosowaniu na naszej stronie, zdobywając 42% głosów czytelników.
- Cieszę się z tego bardzo. Dużo takich podobnych akcji mieliśmy na treningach, z których też strzelałem gole – mam na myśli wbiegnięcia w strefy. Dobrze, że to też przynosi efekty i dziś udało się trafić do siatki
- skomentował swoje trafienie w Chorzowie Banaszak.
Statystyki z poprzednich sezonów
Po pierwszych 18 ligowych występach Przemysław Banaszak ma już 9 trafień. Jak ten wynik wypada w porównaniu z napastnikami Śląska z ostatnich lat?
Dla kontekstu statystyki strzeleckie wybranych napastników WKS-u, po pierwszych 18 ligowych spotkaniach:
Marcin Robak – 10
Erik Exposito – 5
Sebastian Musiolik – 3
Fabian Piasecki – 3
Caye Quintana – 0
To oznacza, że na tym etapie rozgrywek Banaszak ma wynik lepszy niż większość napastników Śląska z ostatnich lat. Ustępuje właściwie tylko Robakowi. Warto też dodać, że m.in. Junior Eyamba, Jakub Świerczok, Kenneth Zohore i Patryk Klimala nie doczekali się takiej liczby meczów.
Zrobiliśmy także porównanie do najlepszego strzelca drużyny po 20. kolejce w poprzednich sezonach (w nawiasie liczba rozegranych spotkań na tym etapie):
2023/24 – Exposito 14 (20 spotkań)
2018/19 – Robak 11 (20)
2021/22 – Exposito 9 (18)
2019/20 – Robert Pich 6 (20)
2020/21 – Exposito i Pich po 5 (odpowiednio: 17 i 20)
2022/23 – Exposito i John Yeboah po 4 (18 i 19)
2024/25 – Petr Schwarz, Tommaso Guercio, Musiolik po 3 (20, 17, 18)
Dziewięć trafień Banaszaka plasowałoby go w ścisłej czołówce najlepszych wyników Śląska na tym etapie sezonu w ostatnich latach.
Jeszcze ciekawszy obraz daje zestawienie z końcowymi wynikami najlepszych strzelców:
2023/24 – Exposito 19
2018/19 – Robak 18
2021/22 – Exposito 11
2022/23 – Yeboah 10
2020/21 – Exposito 9
2019/20 – Exposito 8, Przemysław Płacheta
2024/25 – Assad Al Hamlawi 7 (dołączył w styczniu)
W kilku ostatnich sezonach najlepszy strzelec Śląska kończył rozgrywki z dorobkiem 8–11 bramek. Banaszak już teraz ma takie liczby, a do końca sezonu pozostało jeszcze 14. kolejek. W najbliższym meczu Wrocławianie zmierzą się 14 lutego z Miedzią Legnica, przeciwko której napastnik Trójkolorowych wpisał się na listę strzelców w rundzie jesiennej.
Jeśli urodzony w Szczebrzeszynie napastnik utrzyma swoje strzeleckie tempo, powinien to być jeden z najlepszych wyników w sezonie w Śląsku w ostatnich latach. Kibice Wojskowych powinni być zadowoleni z tego transferu, bo jak widać, nie jest to regularne, by mieć tak regularnego strzelca.
