Tempo strzelania godne najlepszych. Jak wypada Banaszak na tle poprzedników?

Tempo strzelania godne najlepszych. Jak wypada Banaszak na tle poprzedników?

fot.:

W tym trudnym sezonie Śląska zawodnikiem, którego należy pozytywnie wyróżnić, jest Przemysław Banaszak. Napastnik WKS-u strzela regularnie. Jak jego skuteczność wygląda na tle najlepszych strzelców z poprzednich lat? 



 

O mało co Przemysław Banaszak nie trafił do Śląska Wrocław. Zawodnik był bliski przejścia do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza (miał być "przechwycony" od Wojskowych) i to z beniaminkiem Ekstraklasy miał podpisać kontrakt. Ostatecznie tamta transakcja nie doszła do skutku, a piłkarz trafił do Wrocławia. Trójkolorowi musieli zapłacić za niego kwotę odstępnego.

Na szczęście dla Wrocławian transfer dość szybko zaczął się spłacać. Banaszak w pierwszym meczu, w którym wystąpił od początku, zdobył dwie bramki przeciwko Ruchowi Chorzów. Od tamtego spotkania został podstawowym napastnikiem WKS-u i miejsca nie oddał do teraz.

Rundę jesienną zakończył z 8 ligowymi trafieniami i 1 asystą w 17 meczach. 

- „Bany” zrobił niesamowity postęp, daje dużo liczb 

– pochwalił niedawno napastnika dyrektor sportowy Rafał Grodzicki. 

W pierwszym meczu w 2026 roku Banaszak ponownie pokonał bramkarza rywali. W efektownym stylu wygrał pojedynek siłowy z obrońcą, a następnie precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce na wyjeździe w Chorzowie, podtrzymując nadzieje Wojskowych na korzystny wynik. 

Został także wybrany Piłkarzem Meczu w głosowaniu na naszej stronie, zdobywając 42% głosów czytelników. 

- Cieszę się z tego bardzo. Dużo takich podobnych akcji mieliśmy na treningach, z których też strzelałem gole – mam na myśli wbiegnięcia w strefy. Dobrze, że to też przynosi efekty i dziś udało się trafić do siatki 

 - skomentował swoje trafienie w Chorzowie Banaszak. 

Statystyki z poprzednich sezonów

Po pierwszych 18 ligowych występach Przemysław Banaszak ma już 9 trafień. Jak ten wynik wypada w porównaniu z napastnikami Śląska z ostatnich lat? 

Dla kontekstu statystyki strzeleckie wybranych napastników WKS-u, po pierwszych 18 ligowych spotkaniach:  

  • Marcin Robak – 10

  • Erik Exposito – 5

  • Sebastian Musiolik – 3

  • Fabian Piasecki – 3

  • Caye Quintana – 0  

To oznacza, że na tym etapie rozgrywek Banaszak ma wynik lepszy niż większość napastników Śląska z ostatnich lat. Ustępuje właściwie tylko Robakowi. Warto też dodać, że m.in. Junior Eyamba, Jakub Świerczok, Kenneth Zohore i Patryk Klimala nie doczekali się takiej liczby meczów.

Zrobiliśmy także porównanie do najlepszego strzelca drużyny po 20. kolejce w poprzednich sezonach (w nawiasie liczba rozegranych spotkań na tym etapie):

  • 2023/24 – Exposito 14 (20 spotkań) 

  • 2018/19 – Robak 11 (20)  

  • 2021/22 – Exposito 9 (18)  

  • 2019/20 – Robert Pich 6 (20) 

  • 2020/21 – Exposito i Pich po 5 (odpowiednio: 17 i 20) 

  • 2022/23 – Exposito i John Yeboah po 4 (18 i 19) 

  • 2024/25 – Petr Schwarz, Tommaso Guercio, Musiolik po 3 (20, 17, 18)

Dziewięć trafień Banaszaka plasowałoby go w ścisłej czołówce najlepszych wyników Śląska na tym etapie sezonu w ostatnich latach.  

Jeszcze ciekawszy obraz daje zestawienie z końcowymi wynikami najlepszych strzelców: 

  • 2023/24 – Exposito 19 

  • 2018/19 – Robak 18 

  • 2021/22 – Exposito 11 

  • 2022/23 – Yeboah 10 

  • 2020/21 – Exposito 9 

  • 2019/20 – Exposito 8, Przemysław Płacheta  

  • 2024/25 – Assad Al Hamlawi 7 (dołączył w styczniu)  

W kilku ostatnich sezonach najlepszy strzelec Śląska kończył rozgrywki z dorobkiem 8–11 bramek. Banaszak już teraz ma takie liczby, a do końca sezonu pozostało jeszcze 14. kolejek. W najbliższym meczu Wrocławianie zmierzą się 14 lutego z Miedzią Legnica, przeciwko której napastnik Trójkolorowych wpisał się na listę strzelców w rundzie jesiennej.

Jeśli urodzony w Szczebrzeszynie napastnik utrzyma swoje strzeleckie tempo, powinien to być jeden z najlepszych wyników w sezonie w Śląsku w ostatnich latach. Kibice Wojskowych powinni być zadowoleni z tego transferu, bo jak widać, nie jest to regularne, by mieć tak regularnego strzelca.  

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.