TRANSFERY: Alex Andersson piłkarzem Śląska. Jakim jest zawodnikiem?
fot.: Adriana Ficek / SlaskWroclawpl
Śląsk Wrocław sfinalizował kolejny letni transfer. Nowym zawodnikiem WKS-u został 25-letni Szwed Alex Timossi Andersson. Były piłkarz Bayernu Monachium ma za sobą występy w Szwecji, Austrii i Holandii, a w swojej karierze rozegrał ponad 100 spotkań w szwedzkiej ekstraklasie. We Wrocławiu ma być wahadłowym. W tekście opisujemy, jakim jest typem zawodnika.
Śląsk Wrocław nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Nowym piłkarzem WKS-u został Alex Timossi Andersson. 25-letni Szwed wzmocnił zespół przed startem rozgrywek Ekstraklasy i będzie to już siódmy letni transfer Wojskowych przed powrotem do Ekstraklasy.
Chcieli go najwięksi
Timossi Andersson jest wychowankiem Helsinborga i zadebiutował w pierwszym zespole już jako 16-latek. W sezonie 2017 regularnie pojawiał się na boiskach zaplecza szwedzkiej ekstraklasy. Jego talent przykuł uwagę wielkich klubów. Testował go m.in. Manchester United, jednak wyścig o podpis wygrał Bayern Monachium.
Bayern widział w nim zawodnika z potencjałem do pierwszego zespołu. Ówczesny dyrektor sportowy Bawarczyków Hasan Salihamidzic mówił: - Alex Timossi Andersson jest niezwykle utalentowanym piłkarzem. Jesteśmy przekonani, że może zajść w Bayernie bardzo daleko. Żeby zawodnik wciąż się ogrywał, Bawarczycy pozostawili go na sezon w Helsinborgu.
Sezon 2018/19 spędził w drużynie U-19 Monachijczyków, rywalizując m.in. w młodzieżowej Lidze Mistrzów. W kolejnej kampanii został wypożyczony do swojego macierzystego klubu, który powrócił do szwedzkiej elity. Jako 19-latek w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 28 spotkań, strzelając 5 goli i notując 2 asysty, lecz w tamtym okresie występował głównie jako skrzydłowy.
Dobry okres w Austrii, gorszy w Holandii
Pierwszym testem w dorosłej piłce poza swoim krajem było półtoraroczne wypożyczenie do Austrii Klagenfurt. Rozegrał tam 50 spotkań, zdobył 9 bramek i zanotował 11 asyst. W drugim sezonie jego zespół utrzymał się w tamtejszej Bundeslidze jako beniaminek, a Szwed miał przy tym spory udział, zaliczając 12 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.
Znalazł się także na szerokiej liście kandydatów do prestiżowej nagrody Golden Boy, przyznawanej największym talentom światowej piłki.
🏆 @JamalMusiala, Tanguy #Nianzou und Alex Timossi #Andersson sind für den Golden Boy-Award 2021 nominiert. Herzlichen Glückwunsch, Jungs! 👏
— FC Bayern München (@FCBayern) 15 czerwca 2021
🔗 https://t.co/eynfiRyZpU#MiaSanMia #FCBayern
Po tym dobrym okresie został wykupiony z Bayernu przez holenderskie SC Heerenveen, które zapłaciło za niego 550 tysięcy euro.
- Alex jest bardzo szybkim zawodnikiem, który świetnie wykorzystuje wolne przestrzenie – zarówno z piłką przy nodze, jak i bez niej. Potrafi także dobrze dograć do lepiej ustawionego partnera. Mimo młodego wieku ma już za sobą ponad sto meczów w seniorskiej piłce. Widzimy w nim ogromny potencjał
- powiedział o nim dyrektor sportowy Holendrów.
Nie był to jednak udany czas dla młodego gracza. Rozegrał tylko 16 meczów, w których ani razu nie wpisał się na listę strzelców i nie zanotował żadnej asysty. Spędził tam tylko jeden sezon.
Powrót do ojczyzny
Od września 2023 aż do teraz Andersson reprezentował barwy IF Brommapojkarna. To właśnie w tej drużynie został cofnięty i zaczął grać jako prawy defensor. Szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie i w kolejnych rozgrywkach był jednym z najważniejszych zawodników zespołu.
Łącznie rozegrał dla Brommapojkarny 89 meczów, w których zdobył 10 bramek i zaliczył 5 asyst. W trwającym sezonie (w Allsvenskan grają systemem wiosna-jesień) wystąpił w 9 spotkaniach, grając wszystkie po 90 minut. Strzelił jednego gola.
Jego kontrakt wygasał tego lata. Już w zimie był przekonany o swojej decyzji, aby nie przedłużać umowy. Jak sam mówił w mediach - chce spróbować czegoś nowego i poza granicami swojej ojczyzny.
- Bardzo mi się tu podoba i miałem tu prawie dwa najlepsze lata w karierze piłkarskiej, zwłaszcza w zeszłym roku, kiedy "otrzymałem" nową pozycję. Myślę, że cały czas się rozwijałem, więc jestem po prostu zadowolony z mojego pobytu tutaj
- mówił na początku 2026 roku w rozmowie ze szwedzkimi mediami piłkarz.
Mimo wciąż młodego wieku zawodnik ma na koncie łącznie ponad 250 występów w karierze i miał swój udział przy ponad 50 bramkach. Oprócz tego był regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji swojego kraju.
Jaki to zawodnik?
Sprawdziliśmy, jakim profilem piłkarza jest Timossi Andersson i czego kibice Śląska mogą się po nim spodziewać. Jak wspominaliśmy wcześniej, dopiero w Brommapojkarnie został na stałe przesunięty na prawą stronę defensywy. Wcześniej występował głównie jako skrzydłowy, dlatego do dziś wyróżnia się ofensywnym usposobieniem i chętnie angażuje się w akcje pod bramką rywali.
Z informacji, do których dotarliśmy, pasuje idealnie do formacji z trójką obrońców, jako wahadłowy. Bazuje przede wszystkim na szybkości, przyspieszeniu i dużej intensywności gry. Chętnie włącza się do akcji ofensywnych, a będąc w ataku, nie boi się wchodzić w pojedynki.
Szwed wyróżnia się również motoryką. Jest wytrzymały, mobilny - skrojony pod grę na wahadle. Tacy zawodnicy muszą pracować zarówno w ofensywie, jak i po stracie piłki.
Nie jest jednak zawodnikiem bez wad. Mimo dużej dynamiki nie należy do zawodników silnych fizycznie. Do poprawy pozostaje również jego gra defensywna. Najwięcej korzyści przynosi więc w roli wahadłowego, gdzie może w pełni wykorzystać swoje ofensywne usposobienie i atuty motoryczne.
Alex Timossi Andersson nowym piłkarzem Śląska! 🇮🇹
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 7 lipca 2026
25-letni szwedzki prawy wahadłowy podpisał umowę do końca sezonu 2027/28. Witamy i trzymamy kciuki! ✊
🎟️ 𝗞𝘂𝗽 𝗸𝗮𝗿𝗻𝗲𝘁: https://t.co/6Ud231aHHR pic.twitter.com/TyYjbqy1Lp
Szwed podpisał ze Śląskiem umowę do 30 czerwca 2028 roku.
– Cieszę się, że tu jestem, i nie mogę się doczekać nowego wyzwania. Polska liga w ostatnich latach bardzo się rozwinęła, dlatego przejście do Śląska to dla mnie świetny krok. Możliwość gry na tym stadionie i przy takich kibicach to naprawdę spora nobilitacja. Wiem, że nic nie przyjdzie łatwo, ale dam z siebie wszystko, by pomóc drużynie
- powiedział zawodnik cytowany przez klubowe media.
Do Śląska trafił jako wolny zawodnik, ponieważ jego kontrakt z Brommapojkarną wygasł wraz z końcem czerwca. Dla wrocławskiego klubu będzie to kolejne wzmocnienie kadry przed sezonem 2026/27 i powrotem do Ekstraklasy, a sam gracz będzie rywalizował o miejsce w składzie z Michałem Rosiakiem, którym interesuje się holenderskie Twente.
