Trybuna B zamknięta na najbliższe mecze? Wszczęto postępowanie (NASZ NEWS)
fot.: Marta Lipnicka
Gdyby było mało problemów w Śląsku Wrocław, to w ostatnich dniach pojawił się nowy. Jak udało się nam dowiedzieć, klubowi grozi zamknięcie jednej z trybun na pierwsze mecze rundy wiosennej. Wszystko za sprawą postępowania wszczętego przez wojewodę dolnośląską. Czego dotyczy i jakie konsekwencje grożą wrocławskiemu klubowi?
Po spadku Śląska Wrocław do I ligi średnia frekwencja w rundzie jesiennej wyniosła 15 233 widzów. Na dwa ostatnie mecze Trójkolorowych w 2025 roku na Tarczyński Arenę przyszło odpowiednio 12 103 (z Rakowem Częstochowa) oraz 9530 kibiców (ze Stalą Rzeszów). W obu spotkaniach fani WKS-u zaprezentowali efektowne oprawy z udziałem dużej ilości środków pirotecznicznych. Jak się okazuje, pokazy te mogą mieć teraz poważniejsze konsekwencje.
Czy młyn zostanie zamknięty?
Jak udało się nam dowiedzieć, w związku z wydarzeniami podczas grudniowych meczów Śląska na wrocławskim stadionie, wojewoda dolnośląska Anna Żabska wszczęła postępowanie, w którym klubowi grozi zamknięcie trybuny B na trzy najbliższe spotkania. Ma to być efekt braku zachowania zasad bezpieczeństwa (odpalanie środków pirotechnicznych). Podobne postępowania wszczęto wobec innych klubów regionu - Zagłębia Lubin oraz Miedzi Legnica.
Śląsk został już zawiadomiony o postępowaniu wojewody i otrzymał czas, by ustosunkować się do całej sytuacji. Finalna decyzja ma zostać ogłoszona w przyszłym tygodniu. Jak usłyszeliśmy, reakcja pani wojewody mogła być jeszcze ostrzejsza, ale jak na razie zdecydowano się na łagodniejszy wariant, choć i tak konsekwencje mogą być duże. Gdyby trybuna B została zamknięta na najbliższe mecze, młyn WKS-u pozostałby pusty na spotkaniach z Odrą Opole, Chrobrym Głogów oraz Wisłą Kraków, czyli ważnych kibicowsko starciach. Dodatkowo w przypadku recydywy istnieje realne zagrożenie zamknięcia całego stadionu.
Ostatni przypadek, w którym trybuna B była pusta, miał miejsce w sierpniu 2024 roku na meczu z Rygą FC w kwalifikacjach Ligi Konferencji. Był to wówczas efekt decyzji UEFA z sezonu 2021/22, gdy w spotkaniu z Hapoelem Beer Szewa fani Wojskowych odpalili race, które spowodowały przerwanie meczu na kilkanaście minut.
Czy podobne obrazki będziemy zmuszeni oglądać w lutym i na początku marca? Fani Trójkolorowych muszą liczyć na pozytywne rozpatrzenie całego postępowania.
