W mediach o Śląsku: Sensacyjny awans!
fot.: Paweł Kot
Śląsk w środowym meczu 1/16 finału Pucharu Polski wygrał na wyjeździe z Lechem 3:1. Po spotkaniu w Poznaniu zaglądamy do medialnych relacji - dziennikarze podkreślają niespodziewane okoliczności wygranej wrocławian i dublet Johna Yeboaha.
Przegląd Sportowy: Śląsk awansował w Pucharze Polski. Bramkarz Lecha miał w tym swój udział
"Lech miał ogromną przewagę w meczu ze Śląskiem, jednak przegrał 1:3 i odpadł z Pucharu Polski. Antybohaterem został bramkarz Artur Rudko, a dwiema bramkami dla gości popisał się John Yeboah. Już na początku bramkarz Kolejorza przy rzucie wolnym, jak to się mówi w slangu piłkarskim, rzucił się jak na kanapę. Nie dość, że źle ustawił mur, to też strzał Erika Exposito, choć świetny technicznie i precyzyjny, nie był jednym z tych, który rozrywa siatki. Średniej klasy bramkarz powinien tę piłkę obronić".
Interia: Idol kibiców Lecha ma na ten klub sposób. Sensacja w Pucharze Polski!
"Śląsk już po raz drugi w tym sezonie pokonał Lecha na jego stadionie. O ile punkty stracone w lidze można jeszcze odrobić, to sprawy awansu w Pucharze Polski już nie. Trener wrocławian Ivan Djurdjević przez lata grał i pracował w Lechu, jest bardzo lubiany przez kibiców poznańskiego klubu, ale jednocześnie ma na niego sposób. Wygrał tu w sierpniu, awansował też i dziś".
Meczyki: Lech za burtą Pucharu Polski! Zabójcza końcówka Śląska
"W 72. minucie John van den Brom chciał ożywić linię ataku. Trener Lecha wprowadził na murawę Mikaela Ishaka i Adriela Ba Louę. Niedługo po tych zmianach to Śląsk ponownie wyszedł na prowadzenie za sprawą Yeboaha. Niemiec został prawdziwym bohaterem końcówki meczu. W ciągu pięciu minut 22-latek zdobył dwie bramki, zapewniając Śląskowi wynik 3:1, który utrzymał się do końcowego gwizdka".
WP Sportowe Fakty: Sensacja w Poznaniu!
"W czternastu ostatnich spotkaniach (licząc wszystkie rozgrywki) Kolejorz doznał tylko jednej porażki - minimalnej (3:4) z Villarrealem w Lidze Konferencji Europy i uchodził w środę za zdecydowanego faworyta. Z drugiej strony rywal był ostatnią drużyną, która znalazła na niego sposób w ekstraklasie. W połowie sierpnia triumfowała przy Bułgarskiej 1:0. Katastrofa poznaniaków zaczęła się w 78. minucie. Z dystansu kąśliwie uderzył Nahuel Leiva, Rudko "wypluł" piłkę i z tego prezentu bezlitośnie skorzystał Yeboah. Ukraiński bramkarz zbierał na początku sezonu mnóstwo krytyki, teraz znów dostał szansę od van den Broma i zawalił na całej linii".